Araukaria chilijska (Araucaria araucana). Drzewo dinozaur

Alicja Gawryś

Araukaria chilijska to prawdziwy klejnot pośród drzew iglastych. Może jednak przemarzać. Czy jej uprawa w naszym kraju w ogóle jest możliwa?

W Mrzezinie koło Pucka rośnie w gruncie dorodna araukaria chilijska, jedna z największych w Polsce. Obok niej piękny okaz aukuby - rośliny równie wrażliwej na mróz.
Fot. Andrzej zawadzki

U naszych zachodnich sąsiadów straż przed domem pełni często araukaria chilijska (Araucaria araucana). W Niemczech, Holandii i Danii drzewo to jest niemal tak popularne jak u nas srebrne świerki - podobnie jak one ma elegancki stożkowaty pokrój oraz równo rozmieszczone okółki gałęzi. W krajach, gdzie panuje łagodny morski klimat, araukarie często zdobią parki, a ich wysokość dochodzi do 10-12 m. U starszych egzemplarzy pędy bardzo się wydłużają i swobodnie zwisają, przywodząc na myśl... małpie ogony - stąd angielska nazwa monkey tail. Drugi przydomek araukarii chilijskiej, monkey puzzle, ponoć wziął się od stwierdzenia, że wspinanie się po tym drzewie byłoby trudne nawet dla małpy!

Pięknieje z wiekiem
Araukaria chilijska rośnie powoli - okazy uzyskane z nasion osiągają po 3-4 latach ok. 40 cm, tworząc co roku jeden okółek gałęzi.

Trójkątne skórzaste liście wyrastają bardzo gęsto na pędach. Zwykle po 10 latach na końcach gałęzi zawiązu-ją się szyszki - na okazach żeńskich z zalążkami na łuskach, na męskich zaś - z pylnikami. Dojrzewające w szyszkach nasiona są smaczne i pożywne. Stare drzewa stopniowo tracą stożkowaty pokrój, a ich korony rozrastają się wszerz do 6 m. Dolne gałęzie opadają, coraz bardziej odsłaniając masywny pień.

Wrażliwa czy odporna?
Panuje opinia, że araukaria chilijska może wytrzymywać krótkie spadki temperatury do -15°C. W naszym klimacie jej uprawa w gruncie jest możliwa w rejonach nadmorskich, na Dolnym Śląsku i na zachodzie kraju (strefa 7). Ładne okazy araukarii rosną np. w Ogrodach Hortulus w Dobrzycy i w Arboretum w Wojsławicach.

Pamiętajmy jednak, że Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego i choć bywają u nas zimy łagodne, które roślina może przetrwać bez szwanku, to zdarzają się także mroźne, podczas których drzewka tracą najmłodsze przyrosty lub zamierają.

Chętnym do posiadania tej rośliny radzimy: przez pierwszych kilka lat najlepiej uprawiać ją w pojemniku (zamienianym na coraz większy) z drenażem na dnie i przepuszczalnym podłożem z dodatkiem gliny.

Od wiosny do jesieni donica z araukarią powinna stać na zewnątrz, a przed nadejściem zimy trafić do chłodnego (temp. 0-5°C), widnego pomieszczenia. Po kilku latach możemy drzewko posadzić w gruncie i osłaniać przed mrozem.

Tajniki uprawy:

- Jakie rośliny sadzimy:
Do gruntu najlepiej przesadzać okazy uprawiane wcześniej przez kilka lat w doniczce i wynoszone na lato na dwór. Jednak w najzimniejszych rejonach kraju jest to ryzykowne.
- Pora sadzenia: Najlepsza jest wiosna, by roślina miała do zimy dużo czasu na wzmocnienie bryły korzeniowej.
- Miejsce: Powinno być dobrze nasłonecznione i zaciszne, osłonięte od mroźnych - wschodnich i północnych - wiatrów.
- Jak sadzimy: Wykopujemy dołek trochę większy od bryły korzeniowej. Wsypujemy tam 10-centymetrową warstwę żwiru lub tłucznia. Roślinę stawiamy w dołku i obsypujemy ziemią z dołka wymieszaną w równych częściach z kwaśnym torfem oraz gliną.
- Zabezpieczenia przed mrozem: Dopóki jesienią panują temperatury dodatnie, rośliny mogą rosnąć bez okrycia.
Obsypujemy tylko ziemię wokół nich 5-6-centymetrową warstwą kory. Przed nadejściem mrozów drzewko owijamy kilkoma warstwami agrowłókniny i otaczamy słomianą matą.
Araukaria chilijska (inaczej igława) to żywa skamieniałość - istnieje od 200 mln lat. Należy do rodziny araukariowatych. Jej ojczyzną są południowe rejony Andów zamieszkane niegdyś przez Indian Arauca. Najstarsze okazy mają ok. tysiąca lat, ale ich stanowiska są zagrożone.

Zdaniem praktyka

Andrzej Zawadzki od lat uprawia rzadkie gatunki zimozielone. Prowadzi też blog na portalu zimozielonyogrod.pl, gdzie chętnie dzieli się swoim doświadczeniem: "Araukarie pochodzące ze wschodniej strony Andów przyzwyczajone są do surowego klimatu, bo temperatury zimą spadają tam do -20°C. Opady osiągają ok. 600 mm rocznie. Wydawałoby się, że to warunki podobne do tych, jakie panują w centralnej Polsce. Jednak w Polsce groźne dla tych roślin bywają wysuszające zimowe wiatry, niska wilgotność powietrza i zbyt małe nasłonecznienie. Dlatego uprawa tych roślin jest trudna. Najlepsze dla nich warunki panują u nas na Pomorzu, gdzie zimy są łagodne, a powietrze wilgotne.

Andrzej Zawadzki
Andrzej Zawadzki
Fot. Andrzej Zawadzki

Zdjęcie powyżej: Pan Andrzej Zawadzki, bloger zimozielonyogrod.pl/.

Skomentuj:

Araukaria chilijska (Araucaria araucana). Drzewo dinozaur