Pokrycia bitumiczne - papy, gonty, płyty

tekst Robert Więcek, Jan Wrześniak

Trwałość pokryć bitumicznych zależy od rodzaju osnowy oraz jakości bitumu; natomiast zakres i sposób ich zastosowania - przede wszystkim od ich kształtu i wielkości.

Dawniej pokrycie bitumiczne oznaczało tylko jedno - czarną, niezbyt estetyczną, ale tanią papę. Dziś wybór jest większy. I choć pokrycia bitumiczne wciąż są niedrogie, to mają znacznie lepszą jakość, większą trwałość, ładniejszy wygląd i dużo bardziej wszechstronne zastosowanie. Ich wspólnymi cechami - oprócz zawartości wodoszczelnej masy asfaltowej, czyli bitumu - są lekkość i łatwość układania.

Niezawodne papy

Mają budowę warstwową, a każda z warstw pełni inną funkcję. Ich rdzeniem jest osnowa, zwana także warstwą zbrojącą. To od jej rodzaju zależy elastyczność oraz wytrzymałość papy na rozciąganie i zerwanie. Można kupić papy z różnymi warstwami zbrojącymi, ale najczęściej wykonane są one z:

welonu szklanego (nietkany materiał z włókien szklanych). Papy z taką warstwą zbrojącą mają dużą stabilność wymiarową, ale małą elastyczność. Nadają się bardziej na podkład niż jako wierzchnie krycie;

włókniny poliestrowej, która nadaje papie bardzo dobrą elastyczność. Papy z taką osnową stosuje się do wierzchniego krycia. Są też niezastąpione przy wykonywaniu różnych detali, na przykład obróbek w miejscach narażonych na przecieki;

kompozytu poliestrowego-szklanego - sprawia on, że papa jest zarazem mocna, elastyczna i stabilna wymiarowo. Takie papy mogą być stosowane do wierzchniego krycia dachów.

Rdzeń jest obustronnie pokryty warstwą zwykłego lub modyfikowanego bitumu. Pełni on funkcję izolacyjną, dzięki czemu przez papę nie przesiąka woda.

Na wierzchniej stronie papy może znajdować się posypka mineralna (np. z kruszywa bazaltowego). Takie wykończenie zapewnia papie większą odporność na promienie UV. Sprawia również, że jej powierzchnia jest mniej narażona na sklejanie się i uszkodzenia mechaniczne. Posypka nadaje papie także barwę - przeważnie ceglastą, zieloną lub szarą.

Na spodniej stronie papy znajduje się zazwyczaj folia polietylenowa, która chroni przed sklejaniem się zwojów w rolce. Usuwa się ją tylko z pap samoprzylepnych. Z pap termozgrzewalnych folii się nie odrywa - ulega ona spaleniu podczas zgrzewania papy.

Szczelny gont bitumiczny

Gonty, zwane też dachówkami bitumicznymi, są doskonalszą formą tradycyjnych pap. Ich budowa jest niemal identyczna jak papy, ale na dachu prezentują się znacznie lepiej dzięki atrakcyjniejszemu wykończeniu i kształtom.

Gonty produkuje się w postaci prostokątnych pasów długości około 1 m, szerokości 32-34 cm i grubości do 5 mm, w których jest wykrojony wzór. Najczęściej ma on kształt prostokątny, sześciokątny, trapezowy lub przypominający rybią łuskę.

Oprócz wykończonych tradycyjnie (posypką mineralną lub ceramiczną), są również gonty powleczone od góry folią. Do wyboru jest folia miedziana grubości 70 m lub tytanowo-cynkowa grubości 80 m. Zależnie od wykończenia, po ułożeniu na dachu pokrycie takie może przypominać wyglądem dachówkę ceramiczną, łupek naturalny lub blachę.

Lekkie płyty faliste

Wytwarza się je z włókien organicznych nasyconych bitumem, które formuje się w kształt fali pod wpływem wysokiego ciśnienia i w wysokiej temperaturze. Takie połączenie komponentów w unikalnym procesie produkcji pozwala uzyskać jednorodny produkt, całkowicie szczelny i wyjątkowo odporny na działanie czynników atmosferycznych, szkodliwych związków chemicznych i osiedlanie się mikroorganizmów.

Płyty bitumiczne mają grubość około 3 mm. Są oferowane w arkuszach o wymiarach 2,00×0,95 m, o fali wysokości 38 mm oraz szerokości 95 mm.

Wraz z płytami warto nabyć zestaw akcesoriów dachowych: gąsiorów, profili wykończeniowych, uszczelek wentylujących oraz łączników do mocowania płyt. Ułatwią one wykonanie pokrycia i jego wykończenie.

Zastosowanie

Zależnie od rodzaju pokrycia bitumicznego może ono służyć jako warstwa wierzchnia albo jako podkład pod ostateczne pokrycie.

Papy. Jako materiał pokryciowy stosuje się je głównie na dachach płaskich (o nachyleniu do 20%). Na pokrycie jednowarstwowe wystarczy dobrej jakości papa wierzchniego krycia modyfikowana SBS lub APP o gramaturze osnowy około 200 g/m2 (informację o tym czy papa nadaje się na pokrycie jednowarstwowe, można znaleźć na jej etykiecie). Papę umieszcza się na zagruntowanym podłożu. Jej układanie musi być przeprowadzone wyjątkowo starannie, aby z powodu drobnego rozszczelnienia woda nie przedostała się w głąb dachu. Z tego względu bezpieczniejszym rozwiązaniem jest pokrycie kilkuwarstwowe - pod papą wierzchniego krycia stosuje się papę podkładową bez posypki.

Z papy można również zrobić jednowarstwową izolację przeciwwilgociową (np. w dachu płaskim niewentylowanym). Papę układa się wówczas przed zamontowaniem materiału ociepleniowego (styropianu lub polistyrenu ekstrudowanego). Zabezpiecza ona strop ostatniej kondygnacji przed przeciekaniem.

Uwaga! W stropodachach wentylowanych izolacja przeciwwilgociowa jest zbędna, gdyż wilgoć jest odprowadzana przez przestrzeń wentylacyjną nad ociepleniem.

Papę można też układać na dachach skośnych. Coraz rzadziej jest ona traktowana jako warstwa wierzchniego krycia. Najczęściej montuje się ją jako podkład pod gonty bitumiczne. Ciągle też stosowana jest jeszcze jako wstępne krycie dachu pod pokryciem z dachówek, płytek dachowych lub blachodachówki. Na dachach skośnych papa musi być układana na sztywnym poszyciu z desek, sklejki bądź płyt drewnopochodnych.

Gonty. Można nimi kryć dachy o kącie nachylenia połaci od 12 do 90°. Dachów o mniejszym kącie nie warto pokrywać gontami, gdyż będą one mało widoczne. Lepiej i taniej zastosować wówczas papę. Ważną zaletą gontów bitumicznych jest ich duża elastyczność. Pasy bardzo łatwo się wygina, dlatego świetnie nadają się do krycia dachów o skomplikowanej formie, z wieloma załamaniami połaci, wieżyczkami, lukarnami czy połaciami o walcowej powierzchni. Pokrycie z gontów bitumicznych nie wymaga prawie żadnej konserwacji.

Płyty faliste. Ich stosowanie praktycznie nie jest ograniczone nachyleniem połaci dachowej - można je bowiem układać na dachach o nachyleniu powyżej 12°.

Mocowanie

Papy. Większość sprzedawanych pap jest termozgrzewalna. Oznacza to, że mocuje się je przez rozgrzanie spodniej warstwy bitumu i przyklejenie papy do podłoża. Niezbędna jest do tego specjalna nagrzewnica. W ten sposób mocuje się papę głównie na powierzchniach płaskich.

Papy można też mocować mechanicznie. Używa się do tego wkrętów z kołkami lub gwoździ papiaków. Kolejne pasy papy powinny być układane z zakładem. Zakład zgrzewa się lub skleja lepikiem, tworząc uszczelnienie mocowania mechanicznego.

Do mocowania pap można również używać lepiku lub innych klejów bitumicznych. Tę metodę stosuje się głównie do izolacji fundamentów oraz w naprawach starych pokryć. Można też kupić papę samoprzylepną, do której mocowania nie potrzeba ani żadnych urządzeń, ani substancji, ani łączników.

Gonty. Gonty bitumiczne przybija się lub mocuje ocynkowanymi gwoździami papowymi (czyli papiakami) do ułożonego na krokwiach sztywnego poszycia. Mogą być nim impregnowane deski łączone na pióro i wpust, ale lepiej użyć do tego wodoodpornych płyt drewnopochodnych (wiórowych, OSB lub sklejki). Poszycie musi być idealnie równe. Niedopuszczalne są różnice położenia między jego poszczególnymi elementami. Na cienkim pokryciu z gontów odwzorowuje się bowiem nawet najmniejsza krzywizna poszycia, co psuje wygląd dachu.

Większość producentów zaleca, by pod gontami stosować papę podkładową bez względu na kąt nachylenia dachu. Po ułożeniu na dachu gonty tworzą szczelne pokrycie. Na ich wierzchniej lub spodniej stronie znajduje się klej bitumiczny, który pod wpływem wysokiej temperatury (wystarczą tu promienie słoneczne) uszczelnia połączenia między poszczególnymi pasami. Proces ten nazywa się samowulkanizacją i trwa od kilku do kilkunastu dni. Można go przyspieszyć, ogrzewając opalarką bądź dużą nagrzewnicą pokryte lepiszczem miejsca. Dodatkowo trzeba jednak podkleić gonty w miejscach szczególnie podatnych na rozszczelnienie. Są nimi wszelkie załamania połaci: kosze, kalenice, miejsca wokół kominów i okien połaciowych.

Płyty faliste. Do ich montażu nie potrzeba specjalistycznych narzędzi, ale płyty wymagają właściwego podparcia. By je zapewnić, trzeba przygotować - zależnie od kąta nachylenia dachu - odpowiednią konstrukcję i zadbać o przestrzeganie wielkości zakładów wzdłużnych.

Jeżeli nachylenie dachu wynosi 12-21°, rozstaw łat powinien być równy 45 cm, zakłady wzdłużne wynoszą wtedy 20 cm, a zakłady boczne są równe szerokości 1 fali. Przy nachyleniu połaci przekraczającym 21° można zwiększyć rozstaw łat do 61 cm; wielkość zakładów wynosi odpowiednio - 17 cm i 1 falę. Gdy faliste płyty bitumiczne stosuje się na dachu o nachyleniu poniżej zalecanego minimum, konieczne jest wykonanie sztywnego poszycia z desek lub sklejki wodoodpornej. Zakłady wzdłużne nie mogą być wtedy mniejsze niż 30 cm, a zakłady boczne - równe dwóm falom.

Układanie płyt zaczyna się od dołu dachu (okapu) w kierunku przeciwnym do przeważającego w danej okolicy kierunku wiatru. W kolejnych rzędach powinny być one przesunięte względem siebie o połowę. Najlepiej przytwierdzać je systemowymi gwoździami - nie mniej niż 20 na jeden arkusz, które przybija się co falę w miejscach zakładów wzdłużnych i na przemian w co drugą falę na łatach pośrednich.

Jaki bitum, taka trwałość

Znajdujący się w pokryciach dachowych bitum jest podczas produkcji poddawany dodatkowym zabiegom lub modyfikowany; zależnie od metody papy uzyskują różne właściwości.

Oksydowanie. Polega na nadmuchaniu masy bitumicznej gorącym powietrzem. W rezultacie materiał zyskuje lepszą odporność na niską i wysoką temperaturę: od 0°C do +70°C.

Modyfikacja plastomerem APP. Polega na wzbogaceniu bitumu plastomerem ataktycznym APP, jednak o modyfikacji można mówić dopiero wtedy, gdy jego zawartość w masie przekroczy 10%. W miarę dobra papa to taka, która zawiera przynajmniej 20% APP w bitumie. Najlepsze, ale także najdroższe, mają nawet 40% APP. Tak modyfikowane papy zachowują swoje właściwości w temperaturze od -15°C do +150°C. Odznaczają się też wysoką odpornością na promienie UV.

Modyfikacja elastomerem SBS. Zawartość tego modyfikatora powinna być nie mniejsza niż 10%, a 12% gwarantuje już niezłą jakość. Dzięki SBS pokrycia zachowują swoje właściwości w temperaturze od -20 do +120°C. Jak widać, w porównaniu z materiałem modyfikowanym APP, lepiej sprawdzają się w niskiej temperaturze.

Okno połaciowe w pokryciu bitumicznym

tekst Sławomir Łyskawka, Jakub Bogacz

Wstawienie okien w dachu pokrytym materiałem bitumicznym nie jest skomplikowane, tym bardziej, że są one dostarczane w komplecie ze wszystkimi elementami niezbędnymi do montażu wraz z instrukcją. Różnice przy mocowaniu wynikają z konstrukcji dachu i kształtu materiału na dach: płaskiego lub profilowanego. Zależnie od tego dobiera się kołnierz uszczelniający, który zapewnia szczelne wbudowanie okna w połać dachu oraz skuteczne odprowadzenie wody deszczowej. W użyciu są dwa typy kołnierzy:

do pokrycia płaskiego o grubości do 16 mm, czyli papy lub gontu bitumicznego;

do pokrycia profilowanego o wysokości profilu do 120 mm, czyli falistych płyt bitumicznych.

Każdy montaż okna rozpoczyna się od przygotowania otworu w dachu i zamocowania do ościeżnicy kątowników montażowych - w narożach, a gdy okna są długie - dodatkowo wzdłuż bocznych krawędzi. Następnie umieszcza się ościeżnicę w otworze w dachu, opierając kątowniki - zależnie od konstrukcji dachu - na łatach montażowych lub sztywnym poszyciu. Przykręca się po jednym wkręcie w narożnikach, aby umożliwić wypoziomowanie ościeżnicy.

Bardzo ważnym etapem jest właściwe wykonanie wokół ościeżnicy izolacji przeciwwilgociowej i termicznej. Stosuje się do tego specjalne produkty izolacyjne polecane przez producentów okien lub taki sam materiał, jakiego użyto do wstępnego krycia (papę lub folię paroprzepuszczalną) i ocieplenia (wełnę mineralną). Kolejnym krokiem jest właściwe wypoziomowanie skrzydła względem ościeżnicy i zamontowanie kołnierza uszczelniającego wraz z oblachowaniem okna. Trzeba przy tym zwrócić uwagę na zachowanie odpowiednich odległości między pokryciem dachowym a oknem, tak aby kołnierz uszczelniający pełnił funkcję odprowadzenia wody z obszaru okna. Dopiero wtedy można układać wokół okna pokrycie dachowe. By prawidłowo uformować dolną część kołnierza uszczelniającego, w materiałach profilowanych należy ściąć górny profil fali.

Uwaga! Szczególnie starannego montażu wymagają okna w dachu krytym gontem bitumicznym, ponieważ po ułożeniu ulega on samowulkanizacji i błędy trudno naprawić.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Pokrycia bitumiczne - papy, gonty, płyty