Umywalki. Informator rynkowy - loża ekspertów miesięcznika ŁADNY DOM

(red.)

Zaproszeni przez redakcję ŁADNEGO DOMU specjaliści od wyposażenia łazienek przedstawili swoje opinie na temat rynku umywalek. W loży ekspertów zasiedli: Marzena Sobolewska - szef Salonu Łazienek w hurtowni BIMS PLUS, Dominik Zawadzki - dyrektor marketingu SANITEC KOŁO, oraz Wiesław Kędzierski - projektant wnętrz, dyrektor kreatywny firmy meblowej REMEB. Nasi eksperci reprezentowali różne punkty widzenia, wynikające z ich zawodowych doświadczeń.

Umywalka, model: Memento, firma: VILLEROY & BOCH. Rodzaj: meblowa. Materiał: ceramika. Kolor: biały (alpin white), biały (star white), czarny, dostępne również wersje New Glory z dekorem i New Glory Platinum z platynowym dekorem. Wymiary (dł./szer.): 45/28 cm. Cena za model biały: od ok. 2070 zł, cena za model czarny: od ok. 2690 zł. Więcej informacji: www.villeroy-boch.pl
Umywalka, model: Memento, firma: VILLEROY & BOCH. Rodzaj: meblowa. Materiał: ceramika. Kolor: biały (alpin white), biały (star white), czarny, dostępne również wersje New Glory z dekorem i New Glory Platinum z platynowym dekorem. Wymiary (dł./szer.): 45/28 cm. Cena za model biały: od ok. 2070 zł, cena za model czarny: od ok. 2690 zł. Więcej informacji: www.villeroy-boch.pl
Fot. VILLEROY & BOCH
Co się nosi w tym sezonie?

Marzena Sobolewska:

Ludzie kupują to, na co ich stać. Najczęściej są to umywalki wiszące - takie można znaleźć prawie w 90% polskich domów. Z reguły klienci mocują je na ścianie za pomocą śrub lub na specjalnych stelażach. Podejmując decyzję o zakupie, nie tylko zwracają uwagę na późniejszą wygodę korzystania z umywalek, ale także dopasowują je do wielkości łazienek. Chcą też, aby przestrzeń pod umywalką wyglądała estetycznie, dlatego znajdujące się tam podłączenia zakrywają półpostumentem lub wybierają ozdobny syfon, którego nie trzeba już zasłaniać. Chętnie kupowany kilkanaście lat temu postument dzisiaj jest już raczej rzadkością. I to nie tylko dlatego, że kojarzy się z czasami PRL-u, ale po prostu wygląda niemodnie i jest mało praktyczny.

Większość wybieranych umywalek to jednootworowe, przystosowane do montażu baterii sztorcowej. Te bez otworów sprzedają się słabiej. Wybierają je osoby, które remontują łazienki i nie chcą likwidować baterii ściennej na rzecz stojącej. Podłączenie wody do baterii wymagałoby bowiem przeróbki instalacji.

Dominik Zawadzki:

Postumenty i półpostumenty zamieniane są coraz częściej na szafki łazienkowe. Jest to praktyczne rozwiązanie, bo można w nich schować wiele potrzebnych w łazience przedmiotów, a umywalka tak obudowana wygląda bardziej estetycznie. To rozwiązanie jest coraz bardziej popularne na zachodzie Europy, szczególnie we Francji oraz Włoszech, gdzie spotyka się je w wielu domach. W Polsce również obserwujemy ten trend.

Wiesław Kędzierski:

Jednak ci klienci, którzy współpracują z architektami wnętrz podczas urządzania swoich domów, raczej nie wybierają standardowych umywalek. Szukają produktów ciekawych wzorniczo i dobrej marki. Chodzi najczęściej o modele za 3-4 tys. zł. Chociaż nie oznacza to, że za niższą cenę nie można znaleźć czegoś interesującego i spełniającego wszystkie wymagania - wbrew pozorom takie właśnie produkty można kupić też w supermarketach budowlanych. W domach projektowanych wspólnie z architektami wnętrz częściej niż w innych pojawiają się też umywalki stawiane na blat lub w niego wpuszczane.

Które kształty dominują?

Wiesław Kędzierski:

Tak jak w świecie mody, i wśród ceramiki łazienkowej obowiązują pewne trendy. Modna jest dzisiaj prostota, która znajduje odzwierciedlenie również w wyglądzie wyrobów sanitarnych. Klienci oczekują prostych, geometrycznych kształtów, dlatego tak dużym zainteresowaniem cieszą się te kwadratowe i prostokątne. Standardowe owalne umywalki już się znudziły. Wybór jest tak duży, że czasami nawet trudny. Na rynku znajdują się też produkty o udziwnionych formach, na przykład płatka kwiatu czy z różnymi wyżłobieniami. Ale nie są tak popularne i rzadko trafiają do łazienek.

O tym, jak dużą umywalkę kupimy i jaki będzie miała kształt, decyduje często wielkość łazienki. W obszernych sprawdzają się umywalki szerokie, a więc wygodne. Dzięki temu podczas mycia woda nie cieknie po łokciach i nie rozchlapuje się na podłogę.

Dominik Zawadzki:

Im bardziej prosta forma i brak owali, tym umywalka jest trudniejsza do wykonania, a w efekcie droższa. Na umywalkach, które mają dużą płaską powierzchnię, łatwiej widać wszelkie nierówności i niedoróbki. Decydują o tym zarówno technologia produkcji, jak i właściwości materiału, z którego jest wykonana.

Jaki materiał jest najpopularniejszy?

Dominik Zawadzki:

Najczęściej wybierane są umywalki ceramiczne. Pozostałe materiały, takie jak porcelana, fajans, szkło, drewno, konglomerat czy stal, to rzadkość. Umywalki z kamienia robione są na zamówienie i są dość drogie.

Marzena Sobolewska:

Klienci często pytają o zabezpieczenia umywalek specjalnymi powłokami ułatwiającymi ich czyszczenie. Dzisiaj to już standard, bo kiedyś tylko najdroższe umywalki były w taki sposób zabezpieczane. Różne jest tylko nazewnictwo tych powłok, w zależności od producenta - Reflex Koło (Sanitec Koło), Wondergliss (Duravit), KeraTect (Keramag). Takie powłoki sprawiają, że umywalkę łatwiej się czyści, a krople wody szybko spływają i nie zostawiają smug oraz osadów.

Ile za dobrą umywalkę?

Marzena Sobolewska, Dominik Zawadzki:

Za najtańszą umywalkę zapłacimy niecałe 100 zł. Średniej klasy produkty mieszczą się w przedziale cenowym 400-800 zł. Na te z najwyższej półki trzeba wydać minimum 1500 zł.

Wiesław Kędzierski:

Ale gdy ktoś wydaje na dom 2-4 miliony zł, chce mieć najlepszy produkt, bez względu na jego cenę. Nie zwracają więc na nią uwagi, liczy się przede wszystkim marka i projekt zgodny z najnowszymi trendami.

Marzena Sobolewska:

Trzeba pamiętać również, że w cenę umywalki nie są wliczone wszystkie akcesoria niezbędne do jej podłączenia. Za syfon, stelaż, śruby, półpostument czy szafkę trzeba dodatkowo zapłacić.

Gdzie najlepiej nam doradzą?

Marzena Sobolewska:

Zdarza się, że klienci wykorzystują punkty handlowe do zdobycia informacji o produkcie, po czym z gotową listą kupują produkty w sklepach internetowych. Często się to nie sprawdza, bo w przeciwieństwie do punktów bezpośredniej sprzedaży, nie świadczą one usług doradczych. Nie mają też instalatorów, którzy najlepiej wiedzą, jakie elementy montażowe dobrać do wybranej umywalki. Internet radzę więc na razie traktować bardzo ostrożnie, dopóki handel ceramiką łazienkową nie nabierze w nich realnego kształtu, tak jak sprzedaż książek, płyt czy filmów w sieci.

Dominik Zawadzki:

Firmy sprzedają przede wszystkim swoje produkty przez partnerów handlowych, czyli hurtownie instalacyjno-sanitarne. Jesteśmy jednak świadomi, że przed internetem się nie ucieknie i jego znaczenie w sprzedaży ceramiki łazienkowej rośnie. Handel internetowy kwitnie więc i w tej dziedzinie będzie miał się coraz lepiej.

Skomentuj:

Umywalki. Informator rynkowy - loża ekspertów miesięcznika ŁADNY DOM