Podłączenie piecyka gazowego do komina

Odpowiada: Beata Zielińska, konsultacja Piotr Cembala

Znajomy hydraulik pomógł mi podłączyć piecyk łazienkowy. Fachowiec, którego wezwałem do jego uruchomienia, powiedział, że do odprowadzania spalin nie może być użyta aluminiowa rura spiro. Czy ma rację? Stanisław W., Radom

Piecyk gazowy podłączony do komina poprzez rurę wykonaną ze stali kwasoodpornej.
Piecyk gazowy podłączony do komina poprzez rurę wykonaną ze stali kwasoodpornej
Fot. Leszek Kopacz
Zgodnie z przepisami, zarówno komin, jak i podłączenie do niego urządzenia gazowego, powinny być wykonane z materiałów niepalnych.

Ze stali kwasoodpornej, a nie z aluminium

Do odprowadzenia spalin z piecyka gazowego do komina nie wolno stosować rur aluminiowych (popularnie określanych jako spiro). Przepisy dopuszczają użycie jedynie takich materiałów, które są odporne na pożar sadzy w temperaturze 1000°C. Aluminium natomiast zaczyna się topić w temperaturze około 600°C. Poza tym, tego typu aluminiowe rury dość szybko korodują; stają się zatem nieszczelne, co grozi wypływem spalin do pomieszczenia. Dlatego też gazowy podgrzewacz przepływowy może być podłączony do komina karbowaną rurą elastyczną, ale musi być ona wykonana ze stali kwasoodpornej (inaczej - typu flex). Taka rura musi mieć odpowiedni certyfikat - należy to sprawdzić u sprzedawcy.

Choć oba karbowane przewody wyglądają podobnie, to rura wykonana ze stali kwasoodpornej jest sztywniejsza i trudniej ją rozciągnąć. Należy więc dokładnie zmierzyć jej wymaganą długość. Kosztuje też więcej - za metr przewodu o średnicy 125 mm zapłacimy około 70-80 zł, zaś za taką samą rurę aluminiową - nie więcej niż 30 zł.

Zdaniem niektórych fachowców najlepiej jednak zastosować połączenie z rur sztywnych, gdyż będzie ono trwalsze. Rury sztywne wytwarzane są ze stali o grubości 0,6 mm, zaś typu flex - ze stali o grubości 0,12 mm. Koszt podłączenia z rur sztywnych jest najwyższy - wynosi około 150-200 zł.

Podgrzewacz na fotografii przesłanej przez czytelnika, jest urządzeniem z otwartą komorą spalania. Na rynku dostępne są również piecyki z zamkniętą komorą, które nie wymagają tradycyjnego podłączenia do komina. Wystarczy wyprowadzić przez ścianę przewód spalinowy, bo zamontowany w podgrzewaczu wentylator wymusza odpowiedni ciąg.

Uwaga! Moc podgrzewacza, z którego spaliny mają być wyprowadzone przez ścianę domu jednorodzinnego, nie może przekraczać 21 kW.

Wychłodzenie łazienki

Jeśli w łazience zamontujemy zwykły piecyk (z otwartą komorą), na przykład o mocy około 20 kW, to będzie on potrzebował około 13 m3 świeżego powietrza na każdy m3 spalonego gazu. Dlatego zimą - szczególnie podczas dużych mrozów - w łazience będzie dosyć chłodno. Nie można jednak zasłaniać kratki nawiewnej. Zakłóci to bowiem właściwe działanie piecyka - nowy wyłączy się, a w starym modelu może to doprowadzić do powstania śmiertelnego tlenku węgla (czadu). W łazience najlepiej sprawdzi się zatem podgrzewacz wyposażony w zamkniętą komorę spalania.

Warunki dla piecyka

Aby można było zamontować podgrzewacz z otwartą komorą spalania, pomieszczenie powinno mieć:

- kubaturę co najmniej 8 m3;

- wysokość 2,2 m (dla budynków remontowanych dopuszcza się wysokość 1,9 m);

- kratkę nawiewną o przekroju minimum 200 cm2, która zapewni stały dopływ powietrza;

- kratkę wywiewną - tak jak w każdej łazience.

Pamiętajmy też, że w pomieszczeniu, w którym znajduje się podgrzewacz wody z otwartą komorą spalania, nie wolno stosować wentylacji mechanicznej, a także wentylatorów wyciągowych (montowanych na przewodzie wentylacyjnym).

Jeżeli chcemy mieć piecyk z zamkniętą komorą spalania, wystarczy, by kubatura pomieszczenia wynosiła 6,5 m3. Kratka nawiewna nie jest potrzebna, a pozostałe wymagania są takie same, jak dla urządzenia z otwartą komorą.

Zobacz też wideo o czadzie!



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Podłączenie piecyka gazowego do komina