Jadalnia: trzy w jednym

STYLIZACJA: Agnieszka Osak-Rejmer ZDJĘCIA: Sylwester Rejmer PROJEKT WNĘTRZA: Agata Balińska/Balińska Wnętrza

Niczym nowoczesne kosmetyki tego typu, otwarta część dzienna składa się z trzech aneksów: wypoczynkowego, kuchennego i jadalnego. Ten ostatni jest w bliskim sąsiedztwie kuchni, zadbano jednak, żeby był od niej oddzielony. Biesiadnicy delektują się zatem daniami, ale nie widzą kuchni 'od kuchni'.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
JADALNIA. Stół został przesłonięty od strony kuchni częścią zabudowy. Jednocześnie jej blat w tym miejscu pełni funkcję bufetu, na którym czekają naczynia i kolejne dania, zanim trafią do biesiadników. Krzesła, choć plastikowe, są bardzo wygodne i dobrze wyprofilowane. Nic dziwnego, że domownicy lubią długie Polaków rozmowy przy stole.
SYLWESTER REJMER


Kącik jadalny w tym mieszkaniu to bardzo odpowiednie określenie - rodzina pani Agaty jada przy stole ustawionym w pewnym oddaleniu od strefy wypoczynkowej, tuż obok aneksu kuchennego. W stosunkowo niewielkim pokoju wybór tego miejsca na jadalnię był optymalnym rozwiązaniem. Bliskość kuchni usprawnia bowiem podawanie posiłków, a masywny stół, który nie króluje na środku pomieszczenia, nie przeszkadza domownikom w poruszaniu się. I jadalnia, i cała strefa dzienna zostały zaaranżowane jednolicie, w tych samych kolorach, z użyciem podobnych materiałów. Aby wystrój nie wydawał się zbyt monotonny, pani domu zastosowała turkusowe dodatki w każdej ze stref. Smaczku temu oszczędnemu wystrojowi dodają także dekoracyjne elementy w stylu glamour, jak choćby kryształowa lampa nad stołem.

Skomentuj:

Jadalnia: trzy w jednym