Gap year - świetne rozwiązanie dla tych, którzy nie wiedzą, co robić po maturze

Monika Rosmanowska

Zdałeś maturę i nie wiesz co dalej? Zastanawiasz się nad kierunkiem, uczelnią? Zrób sobie gap year i sprawdź się w innej niż student roli

walizka, podróż, pakowanie
Gap Year - jak zaplanować rok w podróży?
Fot. Shutterstock
Gap year, popularny za granicą, głównie w Wielkiej Brytanii i USA, to roczna przerwa, najczęściej między maturą a studiami, podczas której młodzi podróżują, pracują i biorą udział w wolontariacie.

W Polsce wciąż mało praktykowany, choć zyskujący na popularności. - Po maturze jest się w wirze nauki, młodzi idą na studia z rozpędu, kierując się przedmiotami ze szkoły. Zdarza się, że wybierają zły kierunek i tym samym ścieżkę kariery. Roczna przerwa pomaga spojrzeć na swoje plany z dystansu, dokonać bardziej przemyślanego wyboru. Niektóre studia, szczególnie za granicą wymagają też dużych przygotowań, a wówczas dodatkowy rok na pewno nie będzie straconym - przekonuje Aleksandra Kozera, doradca edukacyjny z Elab Education Laboratory, instytucji pomagającej rozpocząć naukę za granicą.



Z niepewności i złych wyborów

Ania Graca, dziś 28-letnia absolwentka IV Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Częstochowie, a obecnie doktorantka nauk biomedycznych na University College London, już w liceum myślała o zamieszkaniu w USA. - Decyzja o wyjeździe do Stanów zaraz po maturze nie była łatwa. Wiadomo: rodzina, przyjaciele, chłopak Z grupy najbliższych znajomych byłam jedyna, która zdecydowała się na taki krok. Rok później dołączyła do mnie moja przyjaciółka Ewelina. Zrobiłam to, bo - w przeciwieństwie do moich przyjaciół - nie byłam pewna, czy chcę studiować w Polsce - tłumaczy.

Michał, ubiegłoroczny absolwent warszawskiego Zespołu Szkół Bednarska, na przerwę od nauki zdecydował się po tym, jak nie dostał się na wymarzone amerykańskie uczelnie: University of Pennsylvania, Columbia University, Harvard. Z wyjazdem postanowił też poczekać na dziewczynę, tegoroczną maturzystkę. - Z dużego grona moich znajomych z różnych szkół międzynarodowych podobnie wybrało kilkanaście osób. Większość nie dostała się na wymarzone kierunki lub rzuciła studia po pierwszym semestrze - przyznaje.

Nauka i praca

Do USA Ania pojechała w ramach rocznego programu Au pair. Zamieszkała w stanie Connecticut z amerykańską rodziną, łącząc naukę w college'u z opieką nad dziećmi. - Zajmowałam się Benem i Sydney, a że oboje byli w wieku szkolnym, to moim głównym obowiązkiem było wyszykowanie ich do szkoły oraz odwiezienie na zajęcia pozalekcyjne. To był jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Wszyscy starali się, abym czuła się jak członek rodziny, do dziś się przyjaźnimy - mówi.

Wolne weekendy Ania spędzała najczęściej z przyjaciółmi w oddalonym o zaledwie godzinę jazdy pociągiem Nowym Jorku.

Michał gap year poświęcił na naukę i pracę. - Uczę się głównie przez internet, korzystając z otwartych kursów online i z różnego rodzaju kursów w Warszawie. Staram się skupiać na rzeczach, które mnie interesują, a które mogę wykorzystać na studiach oraz w późniejszej pracy. Jednocześnie zdobywam doświadczenie, pomagając w zakładaniu The Swan School, współtworząc platformę capitalfuture.org, eksperymentując z programami wolontaryjnymi i pracując na stażu w kancelarii związanej z moim przyszłym zawodem. Po studiach chciałbym się zająć aktuariatem lub bankingiem inwestycyjnym - wylicza.

Dwa miesiące poświęcił też na napisanie esejów aplikacyjnych na studia w Stanach i Kanadzie. - Zostałem przyjęty na Boston University i University of Toronto, na który się wybieram.

Nowe wybory

Ania nie ma wątpliwości, że roczna przerwa między maturą a studiami pomogła jej tak wiele osiągnąć. - Taki wyjazd uczy samodzielności, daje możliwość poznania zupełnie innego stylu życia, innej kultury, języka To także nowi ludzie i kontakty, które procentują w przyszłości. Podczas roku w USA udało mi się zrobić niesamowite rzeczy: prowadziłam wyścigowe porsche, przepłynęłam pod wodospadem Niagara, odwiedziłam Disneyland - wylicza.

Jednak najważniejszą korzyścią gap year było zastanowienie się nad tym, co chce w życiu robić i jakie studia powinna wybrać. - Pobyt w USA utwierdził mnie w przekonaniu, że chcę studiować za granicą. To wtedy zdecydowałam się aplikować na studia w Wielkiej Brytanii. Ten rok pomógł mi nie tylko w podszlifowaniu języka, ale też pozwolił nabrać pewności siebie. Wiedziałam już, że poradzę sobie w zupełnie obcym kraju - zapewnia.

Michałowi roczna przerwa pozwoliła wydorośleć. - Zrewidowałem swoje plany na przyszłość: zamiast fizyki będę studiował nauki o aktuariacie i ekonomię finansową. Poprawiłem wyniki z egzaminu SAT, którego zaliczenie jest warunkiem dla wszystkich kandydatów na studia w USA, z 2030 na 2270 punktów, podczas gdy maksymalnie można uzyskać 2400 punktów. Znacznie poszerzyłem też wiedzę z zakresu mojego przyszłego zawodu - mówi.

Przerwa od przyjaciół i rodziny

Gap year to oczywiście nie tylko zalety. - To przerwa w normalnym życiu, często z dala od rodziny, przyjaciół, ulubionych miejsc, co dla niektórych może się okazać barierą nie do pokonania. Osobiście mam wielkie szczęście do ludzi. Moi przyjaciele zawsze znajdują czas, by się ze mną spotkać w Polsce, a i na Wyspach mają gdzie się zatrzymać - mówi Ania.

- Na początku zdarzały się momenty zwątpienia. Rok przerwy wybija z rytmu nauki i sprawia, że wiedza z liceum zaczyna wyparowywać. Traci się też kontakt ze znajomymi: wszyscy są już na studiach, większość za granicą. Jednak szybko udało mi się pozbierać i wziąć do roboty. Im więcej pracowałem, tym lepiej się czułem ze swoim wyborem - wtóruje Michał.

Dla zdyscyplinowanych niezdecydowanych

- Gap year jest dla zdyscyplinowanych - nie ma wątpliwości Michał. - Jeżeli ktoś jest pewien, że w ciągu roku będzie realizował to, co sobie postanowi, to jest to bardzo trafny wybór. Roczna przerwa pozwala na przemyślenie swoich planów, sprawdzenie się w pracy. Jednak ostrzegam: naprawdę trudno jest się zmotywować - dodaje.

Zdaniem Ani gap year to idealne rozwiązanie dla tych, którzy nie wiedzą, co chcą robić w przyszłości. - Roczna przerwa to czas, który może się okazać bardzo pomocny w podjęciu decyzji, moment, w którym lepiej poznajemy samych siebie. Podczas studiów spotkałam też wiele osób, które wyjechały do USA w ramach programu "Work and Travel", by w ten sposób zdobyć pieniądze na studia - zwraca uwagę.

Takie osoby zgłaszają się m.in. do agencji pracy OTTO Polska, która oferuje pracę połączoną z organizacją wyjazdu, zakwaterowaniem i ubezpieczeniem. - Coraz częściej pracodawcy wymagają od młodych pracowników kilkuletniego doświadczenia zawodowego, dlatego z roku na rok coraz więcej absolwentów szkół średnich decyduje się na przerwę w nauce, aby zdobyć doświadczenie jeszcze przed podjęciem studiów - mówi Piotr Ambrozowicz, CEO Central Eastern Europe OTTO.

Najczęściej wybierane kraje to Holandia lub Niemcy, głównie z powodu kilkukrotnie większego wynagrodzenia niż w Polsce, co jest gwarancją zarobienia wystarczającej kwoty na wydatki na pierwszym roku studiów. - Oferty wybierane przez młode osoby dotyczą głównie pracy w logistyce lub na produkcji w dużych międzynarodowych firmach - wylicza Piotr Ambrozowicz.

Presja na studiowanie

Czy gap year ma szansę stać się popularny w Polsce? - Zdolna młodzież marzy o dostaniu się na jak najlepsze, często zagraniczne uczelnie. Jeśli, pomimo dobrych wyników, nie udaje im się, to bywa, że zostają w kraju i przez rok próbują lepiej przygotować się do następnej aplikacji. Ci zaś, którzy wybierają polskie uczelnie, gdy nie dostają się na studia pierwszego wyboru, rozpoczynają naukę na innej uczelni lub wydziale, a po roku raz jeszcze próbują swoich sił. W Polsce istnieje silna presja społeczna na studiowanie - przekonuje Magdalena Piórkowska, rzecznik prasowy The Swan School.

- Dla moich kolegów gap year wciąż jest ostatecznością. Wielu do przerwy od nauki tuż po maturze podchodzi bardzo ostrożnie. I nie sądzę, aby to się szybko zmieniło. Wprawdzie szkoły międzynarodowe zaczynają wpływać na postawy młodych w tym zakresie, ale rok przerwy przez wielu nadal jest postrzegany jako strata czasu - mówi Michał.

Skomentuj:

Gap year - świetne rozwiązanie dla tych, którzy nie wiedzą, co robić po maturze