Dom z dodatkowym pokojem na parterze

Iwona Mere

Dom budujemy na długie lata, a często - na całe życie, dlatego nawet niewielka siedziba powinna się odznaczać pewną elastycznością. Dzięki niej można zapewnić wygodę mieszkańcom na różnych etapach życia: od rodziny z małymi dziećmi po emerytów, przyjmujących dzieci i wnuki jako świątecznych i wakacyjnych gości... Dlatego wybór projektu z zapasowym pokojem wydaje się bardzo racjonalny.

Wiz. Domy z Miętą

Nawet w najmniejszym domu dodatkowa przestrzeń będzie na wagę złota! Dlatego warto zdecydować się na dołączenie aneksu do części dziennej. Najoszczędniejszy wariant to oddzielenie, np. drzwiami przesuwnymi czy składaną ścianką tego obszaru od jednoprzestrzennej strefy wspólnej, bardzo praktycznej przy ograniczonym metrażu. Chodzi o to, że na co dzień dysponujemy całą powierzchnią, a gdy zajdzie taka potrzeba, ograniczamy się i „wyczarowujemy” względnie prywatną alkowę dla gościa czy gabinet dla któregoś z domowników.
Gdy do dyspozycji jest więcej miejsca, osobny pokój i łazienkę gościnną można lokować w pobliżu wejścia (jako idealne miejsce do pracy) lub w głębi domu, gdzie częściej będzie służyć jako pokój gościnny.
W domach z użytkowym poddaszem powierzchnia parteru jest większa niż okrojonej skosami górnej kondygnacji, co stwarza idealne warunki do zaplanowania nadprogramowego pomieszczenia (nawet osobnego apartamentu) przy części dziennej. Przy takim układzie łatwo podzielić prace budowlane na etapy – wykończony w pierwszej kolejności parter stanowi przecież kompletne mieszkanie, a na odizolowaną i komfortową strefę prywatną można poczekać sezon czy dwa sezony, dopasowując harmonogram prac do budżetu i potrzeb.

WYGLĄD BUDYNKU
Do prezentacji wybrałam projekt „Dla aktywnych 3” z pracowni „Domy z miętą”. To średniej wielkości parterowy budynek z użytkowym poddaszem. Ma prostą bryłę nakrytą dwuspadowym dachem z połaciami nachylonymi pod kątem 450 i kalenicą na wysokość 8,83 m nad poziomem terenu. Plan w kształcie wydłużonego prostokąta urozmaicają dwie poprzeczne wypustki. Po jednej stronie domu, ku frontowi, wysuwa się wjazd do garażu, a płaskie zadaszenie przedłużono tak, by utworzyło płytki podcień wejściowy, natomiast jego lustrzane odbicie tworzy wcinający się w ogród fragment salonu, a przeciągnięty dalej stropodach osłania wyjście na taras z dodatkowego pokoju na parterze. Obie „ramy” ładnie wykańczają bryłę, osadzając ją w otoczeniu.
Do budowy takiego lokum najlepsza jest działka kształtem zbliżona do kwadratu, o powierzchni co najmniej 500 m², z dojazdem od zacienionej strony (np. północno-zachodniej). Dom powinien stanąć na niej w ten sposób, by kalenica była równoległa do frontowej krawędzi parceli lub drogi. Warto zadbać o cofnięcie go w głąb działki na 5-6 m. W garażu jest tylko jedno miejsce postojowe, a odpowiednio długi podjazd ułatwi zaparkowanie kolejnego auta na terenie posesji.
Uzupełnieniem budynku są otaczające go tarasy. Na wizualizacjach mają postać lekko uniesionych nad poziom murawy drewnianych podestów. Pasuje do nich jasna drewniana stolarka oraz oszalowane drewnem fragmenty ścian – przy drzwiach wejściowych i balkonowych, w które wyposażono pokój (sypialny, gościnny lub do pracy) ulokowany na parterze. Warto podkreślić, że są to miejsca pod zadaszeniem, w których drewno będzie chronione przed wpływami atmosferycznymi, co przedłuży jego trwałość.
Dodatkową ozdobą i ochroną pokrytych jasnym tynkiem ścian są płyty włóknocementowe w kolorze szarym. Dach z „bateriami” okien rozmieszczonymi na obu połaciach pokrywa ciemnoszara (antracytowa) płaska dachówka. Całości dopełniają obróbki blacharskie i orynnowanie kolorystycznie dopasowane do pokrycia dachowego. Smukłe ściany szczytowe „patrzą” na boki parami portfenetrów doświetlających sypialnie. Współczesny charakter domu podkreśla brak tradycyjnych, wystających okapów.

ROZWIĄZANIA WNĘTRZ
Budynek ma powierzchnię użytkową nieco przekraczającą 150 m² oraz jednostanowiskowy garaż, na którego tyłach zlokalizowano obszerną kotłownię. Ta gospodarcza „sekcja” wycina skrajny element planu. Na pozostałym obszarze znajduje się zwarta, jednoprzestrzenna strefa dzienna – otwarta ładnymi przeszkleniami na trzy strony świata, a po drugiej stronie holu, zamkniętego schodami na poddasze, przechodnia garderoba spinająca mieszkanie z garażem, spora łazienka z natryskiem oraz dodatkowy pokój z własnym (niezależnym) wyjściem do ogrodu.
Osobny pokój jest oddzielony zarówno od części dziennej, jak i prywatnego poddasza. To wręcz modelowy przykład „przestrzeni uniwersalnej” – funkcja gościnnej sypialni dzięki sąsiedztwu dobrze wyposażonej łazienki gwarantuje użytkownikowi wszystkie wygody, a nawet zaskakuje niezależnym dostępem do ogrodu – umieszczony tutaj podest nie łączy się głównym tarasem przy salonie, korzysta też z osłony, którą daje uskok ściany zewnętrznej przy schodach. To wprost idealne miejsce dla przybywających z dłuższą wizytą dziadków! Jednocześnie jako miejsce do pracy może wyglądać bardzo prestiżowo dzięki dużemu przeszkleniu wprowadzającemu do środka ogrodową zieleń – to jedna z najładniejszych i najbardziej bezpretensjonalnych dekoracji, zmieniających się zależnie od pogody i w rytmie pór roku... gdyby okazało się, że związku z pracą trzeba spotykać się tu z osobami z zewnątrz, spokój domowników korzystających z części wspólnej ochroni np. para eleganckich, przeszklonych, ale nie transparentnych drzwi, zainstalowana między jadalnią i holem.
Poddasze wypełnia strefa prywatna: dwa pojedyncze pokoje rozdzielone ścianką ustawioną w płaszczyźnie kalenicy oraz większa, małżeńska sypialnia z osobnym zapleczem: garderobą oraz łazienką (oba pomieszczenia zamykają przesuwne drzwi z kieszeniami na ukrycie skrzydeł, wbudowanymi w ściankę działową). Ponieważ wysokość ścianki kolankowej wynosi 1 m, w aranżacjach poddasza widać konsekwentne rozmieszczanie w najniższych partiach wyposażenia, z którego korzysta się na siedząco i leżąco (wanny, łóżka) – w ten sposób wolna, przeznaczona do poruszania się przestrzeń będzie całkowicie bezpieczna, a ta mniej wartościowa spełni swoje zadania mimo ograniczeń. Odrobinę oddechu zapewni tu niewielka, otwarta antresola przy schodach. Podoba mi się także wydzielenie obok sypialni i łazienek osobnej pralni.

Najpopularniejsze domy z użytkowymi poddaszami łączą tradycję i nowoczesność, ale... nie składają się z samych atutów. Zagospodarowanie przestrzeni pod skosami ułatwia prosta forma dachu oraz ścianka kolankowa, unosząca połacie nad poziom stropu na min. 120-140 cm. Okrojona spadzistymi połaciami powierzchnia górnej kondygnacji jest wyraźnie mniejsza niż parteru, dlatego dodatkowy pokój (do pracy, gościnny itp.) lepiej „mieści się” na dole.

Iwona Mere – ekspertKA „ładnego domu”, architektka z dużą praktyką, autorka wielu zrealizowanych projektów domów i wnętrz, Związana z naszym miesięcznikiem od?1998 roku.

Skomentuj:

Dom z dodatkowym pokojem na parterze