Zielone fugi

Piotr SYGA

Wąskie przestrzenie pomiędzy elementami nawierzchni nie muszą być zacementowane. Ścieżka czy placyk wygląda interesująco, jeżeli pojawiają się na nich rośliny.

Zielone fugi
Zielone fugi
Fot. Shutterstock
Kiedy w szczelinach ogrodowych dróg i placyków coś się zieleni i zakwita, to nawet kostka brukowa lub stare betonowe płyty wyglądają ładnie. Roślinne fugi w nawierzchniach mają też tę zaletę, że stanowią wspaniałe połączenie zimnych, kamiennych powierzchni z zielenią ogrodu. Tworzą nie tylko miłą dla oka mozaikę, lecz są także ważnym elementem środowiska, gdyż dzięki nim woda podczas deszczu swobodnie przesiąka w głąb ziemi. Obsadzanie nawierzchni roślinami nie jest jednoznaczne z ograniczeniem jej użytkowania. Istnieją gatunki, które w takich miejscach czują się znakomicie - tam, gdzie najczęściej depczemy, tworzą zielone kępy, a na obrzeżach zakwitają, pięknie harmonizując z przyległymi rabatami kwiatowymi. Aby taka nawierzchnia nie sprawiała nam w przyszłości kłopotu, trzeba ułożyć ją szczególnie starannie.

Zanim położymy kamienie

Elementy nawierzchni nie mogą osiadać ani wypiętrzać się podczas mrozów. Zadbajmy więc o solidną podbudowę. W miejscu, gdzie ma się znaleźć plac lub dróżka, wybierzmy ziemię na głębokość szpadla, po czym silnie ubijmy dno powstałego w ten sposób koryta. Na jego dno wysypmy warstwę (grubości około 15 cm) kamieni, gruzu lub żwiru - zapewni ona nawierzchni stabilność i odprowadzanie wody opadowej. Pamiętajmy o zagęszczeniu kamieni - mniejsze ziarna muszą się znaleźć pomiędzy większymi. Na tak wykonanej podstawie umieszczamy 5-centymetrową warstwę piasku, klińca (drobny grys o średnicy 0,2-0,5 cm) lub piaszczystej ziemi z głębokiego wykopu. Po wyrównaniu deską właśnie na niej ułożymy przyszłą nawierzchnię.

Szerokie fugi

Do obsadzania najlepiej nadają się nawierzchnie z naturalnych kamieni o nieregularnych kształtach. Ułożenie ich wymaga jednak nieco cierpliwości. Każdy z elementów umieszczamy w przygotowanym specjalnie dla niego korytku, a następnie dobijamy gumowym młotkiem. Aby zapewnić roślinom odpowiednie podłoże, fugi wypełniamy kompostem zmieszanym pół na pół z piaskiem. Kostkę brukową i foremne płyty (kamienne bądź betonowe) układamy w odstępach, tak aby fugi miały właściwą szerokość (dla kostki przynajmniej 1 cm, a dla płyt 2 cm) - nawet najmniej wymagające rośliny potrzebują miejsca dla swych korzeni. Na rynku budowlanym pojawiły się specjalne kostki betonowe. Wypustki na ich bokach zapewniają równe odstępy między elementami nawierzchni, w których można posadzić rośliny.

Zarosną same

Szczeliny pomiędzy elementami nawierzchni łatwo zazieleniają się same. Po pewnym czasie kiełkują w nich zarodniki i nasiona różnych roślin, naniesione przez wiatr. Przetrwają oczywiście tylko gatunki najodporniejsze, np. najpopularniejszy z mchów - skrętek wilgociomierczy, tworzący pomiędzy kostkami bruku niskie, gęste, bladozielone darnie. Jeśli znajdzie dogodne warunki, zasiedli każdą brukowaną nawierzchnię, i to nie tylko w ogrodzie. Deptanie przetrwają też babki, z traw - rajgras, a z roślin pięknie kwitnących - stokrotki.

Siejemy i obsadzamy

Najprostszy sposób wprowadzania roślin na utwardzone nawierzchnie to wysiew nasion w szczeliny wypełnione podłożem. Znakomicie nadają się do tego trawy (najlepiej stosować mieszanki sportowe i rekreacyjne - odporne na deptanie) lub goździcznik, którego nasiona wysiewamy od kwietnia do czerwca. Przysypujemy je cieniutką warstewką kompostu i delikatnie ubijamy.

Roślinki możemy też sadzić. Delikatne korzonki rumianków, rozchodników czy fiołków umieszczamy w szczelinach między kamieniami, pomagając sobie nożem (tępą częścią) lub wąską listewką. Rośliny sadzimy w skrzyżowaniach fug, gdzie po pewnym czasie wyrastają mocno osadzone zielone poduchy. Na większych przestrzeniach (placykach) możemy z niektórych gatunków tworzyć wielobarwne wysepki, które będziemy omijać. Początkowo wysiewy lub sadzonki należy 2-3 razy podlać - później wystarczy im woda z opadów.



Rośliny na zielone fugi

Na miejsca rzadko deptane:

- Dębik ośmiopłatkowy (Dryas octopetala),

- kostrzewa sina (Festuca glauca),

- macierzanka (Thymus),

- pięciornik krzewiasty Goldteppich' (Potentilla fruticosa 'Goldteppich'),

- rogownica Bibersteina (Cerastium bibersteini),

- rojniki (Sempervivum),

- rozchodniki (Sedum),

- smagliczka skalna (Alyssum saxatile),

- zawciąg nadmorski (Armeria maritima).

Tolerujące deptanie:

- Acena drobnolistna (Acaena microphylla),

- fiołek wonny (Viola odorata),

- goździcznik skalnicowy (Petrohagia saxifraga),

- karmnik ościsty (Sagina subulata),

- płomyk szydlasty (Phlox subulata),

- rozchodnik ostry (Sedum acre),

- rumian szlachetny (Chamaemelum nobile),

- tojeść rozesłana (Lysimachia numularia).



Artykuł o układaniu kamiennych nawierzchni można przeczytać w nr. 2/03 miesięcznika "Ładny Dom".

Skomentuj:

Zielone fugi