Kalendarz ogrodnika czyli jakie prace należy wykonać w październiku w ogrodzie

Katarzyna Jodłowska

Kalendarz ogrodnika na październik. Pod nogami szeleszczące liście, w powietrzu zapachy mokrej ziemi, butwiejących resztek roślinnych i ten najbardziej charakterystyczny - chryzantem. Towarzysze jesiennych prac w ogrodzie.

Jak dbać o ogród jesienią?
Jesień w ogrodzie- na co zwrócić uwagę?
Fot. archiwum e-Ogrody

Kalendarz ogrodnika październik: drzewa i krzewy ozdobne liściaste

Czas na sadzenie krzewów - kupowanych w pojemnikach albo z tzw. gołym korzeniem. Przed laty w punktach sprzedaży najwięcej roślin pojawiało się jesienią. Teraz, gdy królują uprawy pojemnikowe, wiosną oferta jest bogatsza, ale nadal aktualne jest stare ogrodnicze przysłowie: "Kto sadzi rośliny jesienią, każe im rosnąć, a kto wiosną, ten musi je o to prosić". Wielokrotnie przekonałam się o słuszności tej zasady. Drzewa i krzewy (zwłaszcza róże) posadzone w październiku do mrozów zdążą się trochę ukorzenić, a wiosną rozpoczną wegetację w najodpowiedniejszym dla siebie momencie. Będą mniej narażone na wysychanie z powodu nadmiaru wiosennego słońca. Rośliny z gołym korzeniem wykorzystuje się głównie do zakładania żywopłotów, bo są o wiele tańsze. Po posadzeniu trzeba skrócić je przynajmniej o 1/3, by gałązek było mniej. Roślinie, która jeszcze nie zdążyła dobrze się ukorzenić, będzie wtedy łatwiej zaopatrzyć się w wodę i składniki odżywcze.
 
Kalendarz prac ogrodniczych w październiku

Jeżeli kasztanowce rosnące w ogrodzie lub w sąsiedztwie latem żółkły (to oznaka żerowania szrotówka kasztanowcowiaczka), powinniśmy starannie grabić ich liście i palić je lub pakować w szczelne worki i wyrzucać do śmieci. To jak dotąd najskuteczniejsza metoda walki ze szkodnikiem. Od kiedy co roku zbieram i niszczę liście 20-letniego kasztanowca, który wyrósł z kasztana wrzuconego w dołek przez mojego syna, szkodnik pojawia się później i o wiele mniej licznie.

Kalendarz ogrodnika październik: iglaki

Gdy jesień jest niezbyt deszczowa, musimy podlewać wszystkie krzewy iglaste. To dobrze służy także liściastym gatunkom zimozielonym. Rośliny muszą zdążyć dobrze nawodnić wszystkie tkanki przed zimą. W przeciwnym razie będą podatniejsze na tzw. suszę fizjologiczną, która grozi im, gdy ziemia zamarznie (i nie można z niej pobierać wody), a słońce silnie świeci i wieją wysuszające wiatry.
 

Kalendarz ogrodnika październik: byliny

Do końca miesiąca możemy jeszcze sadzić tulipany, narcyzy i hiacynty. Zwykle sadzę je tam, gdzie wcześniej rosły nieduże dalie. Do świeżo wzruszonej ziemi dodaję garść lub dwie nawozu jesiennego, który zawiera zwiększone dawki fosforu i potasu. Dokarmione cebulki wydają dorodniejsze kwiaty.

Sadzimy kłącza konwalii. Zakopujemy je na głębokości 2 cm. Gleba powinna być wilgotna i próchniczna, a stanowisko cieniste lub półcieniste (pod koronami drzew warunki są zbyt trudne, bo często jest tam za sucho).
 

Kalendarz ogrodnika październik: kwiaty jednoroczne i dwuletnie

Zbieramy wszystkie resztki kwiatów sezonowych. Można je wyrzucić na kompost, ale ja wolę zakopać zeschłe rośliny na wolnych zagonach, aby rozkładając się, zasilały glebę w próchnicę. Mam w ogrodzie słabą ziemię i sprawdziłam, że już po dwóch miesiącach wszystkie resztki rozkładają się w niej całkowicie.

Wokół rozet kwiatów dwuletnich rozkładamy korę lub suche liście. Dopiero po pierwszych przymrozkach całe rośliny zakryjemy gałązkami iglaków lub agrowłókniną (wcześniej mogłyby się zaparzyć).

Kalendarz ogrodnika październik: trawnik

Trawę kosimy, dopóki nie przestanie rosnąć. Zimy są coraz cieplejsze, więc trzeba ją skracać nawet w listopadzie. W zeszłym roku mąż musiał użyć kosiarki jeszcze na początku grudnia. Na szczęście to jego ulubione ogrodowe zajęcie.

Starannie wygrabiamy z trawnika opadłe liście, bo pozostawione na zimę gniłyby i niszczyły murawę. Warto je przeznaczyć na kompost. Uzyskana z nich ziemia jest świetnym dodatkiem do podłoża dla kwiatów doniczkowych.

Kalendarz ogrodnika październik: drzewa i krzewy owocowe

Możemy sadzić agrest i porzeczki (mniej więcej 10 cm głębiej niż rosły w szkółce). Do małych ogrodów najlepsze są krzewy szczepione w formie niedużych drzewek. Trzeba tylko przez kilka pierwszych lat uprawiać je przy paliku, żeby korona nie wyłamała się pod ciężarem śniegu czy owoców albo wskutek jesiennych wiatrów. Gdyby tak się stało, zostanie tylko dzika podkładka, a z niej nie będzie owoców.

Na działkach położonych w pobliżu lasu pnie młodych drzewek trzeba zabezpieczyć przed obgryzaniem przez sarny i zające. W mojej okolicy (13 km od Warszawy) sarny pojawiają się co roku. Kilka drzewek na nieogrodzonym terenie okręcam agrowłókniną, bo wcześniej zdarzyło się, że świeżo posadzone jabłonki odarte zostały z kory do żywego drewna.

Kalendarz ogrodnika październik: oczko wodne

Szybko usuwamy z powierzchni wody liście. Gdyby opadły na dno, gnijąc, zamulałyby zbiornik. Nad małym zbiornikiem możemy rozciągnąć naprężoną gęstą siatkę. Liście trzeba z niej jednak często wybierać, inaczej cała zanurza się w wodzie.

Przestajemy karmić ryby, bo gdy temperatura wody spada poniżej 10°C, zapadają w letarg.

Pompy fontannowe wyjmujemy z wody, czyścimy i przenosimy do pomieszczenia, gdzie temperatura w zimie nie spada poniżej
0°C.

Kalendarz ogrodnika październik: kwiaty balkonowe i tarasowe

Gdy zapowiadane są przymrozki, zabieramy do domu pojemniki z gatunkami wrażliwymi na mróz (pelargoniami, fuksjami, plektrantusami). Ja ustawiam donice na jasnej klatce schodowej, gdzie temperatura nie jest zbyt wysoka (około 15°C). Przez pierwszy miesiąc nie wymagają przycinania, bo wciąż wyglądają bardzo ładnie, ale na początku grudnia skracam im pędy do wysokości około 30 cm. Na balkonie zostawiam natomiast kocanki włochate, bo nawet gdy przemarzną, wyglądają malowniczo.

Popularne od kilku lat chryzantemy doniczkowe, chętnie ustawiane na balkonach i tarasach, są niestety w większości wrażliwe na mróz. Dlatego gdy zapowiadane są przymrozki, warto je zabrać na noc pod dach. Większe i cięższe donice pozostawiam na zewnątrz, ale okrywam je całe złożoną podwójnie agrowłókniną. Wcześniej do każdej wbijam po trzy kijki bambusowe, aby materiał nie leżał bezpośrednio na kwiatach, tylko tworzył rodzaj namiociku.

Kalendarz ogrodnika październik: warzywa

Usuwamy z zagonów większość warzyw. Zostawiamy jedynie kapustę brukselską, pory, jarmuż i endywię. Będziemy je zbierać stopniowo do grudnia. U mnie przy niezbyt dużych mrozach bardzo długo wydają nowe różyczki brokuły, a póki nie ma śniegu, bujnie rosną roszponka oraz sałata o powcinanych liściach (tzw. dębolistna), która nie zawiązuje główek, tylko tworzy luźne kępy.

Na wolnych grządkach rozkładamy kompost lub obornik (4-6 kg/m2) albo nawozy fosforowe i potasowe (w dawce 3-5 dag/m2). Ziemię przekopujemy na głębokość 30 cm. Skopanych grządek nie grabimy (wtedy lepiej chłoną wilgoć). Zagony można przekopywać przez całą jesień, póki ziemia nie zamarznie. Moi panowie potrafią robić to nawet podczas grudniowych lub styczniowych odwilży. Lekkiej ziemi w naszym ogrodzie służy to lepiej, niż kopanie na wiosnę, które powoduje duże straty wilgoci.

Owoce natury

Owoce na jesienne przetwory możemy zbierać, nawet jeśli nie mamy sadu. Wprawdzie nie jabłka czy węgierki, ale owoce niektórych gatunków ozdobnych - głogów, berberysów, derenia jadalnego, pigwowców, jarzębiny, rokitnika czy róży pomarszczonej. Świetnie nadają się na nalewki, soki i dżemy. Mrożone i suszone mogą być dodatkiem do zup, sosów, deserów. Wiele z nich ma właściwości lecznicze. Najlepszą pogodą do zbiorów są suche, ciepłe i słoneczne dni.

Skomentuj:

Kalendarz ogrodnika czyli jakie prace należy wykonać w październiku w ogrodzie