Juka - Yucca brevifolia

Jerzy Woźniak

Juka często występuje w hotelowych ogrodach, zadomowiła się też na stałe w naszych mieszkaniach. Przyczyniła się do tego nie tylko jej uroda, ale przede wszystkim odporność na niekorzystne warunki. Roślina dobrze znosi suche powietrze oraz zbyt obfite i zbyt skąpe podlewanie.

Co to jest kserofit

Juki należą do roślin zwanych kserofitami, czyli takich, które rosną na suchych, półpustynnych terenach. Nie gromadzą one w swych tkankach wody, do życia przystosowały się w inny sposób. Ich liście pokryte grubą skórką chroni warstwa woskowego nalotu, która zabezpiecza je przed słońcem i parowaniem. Korzenie roślin mają ogromną siłę ssącą. Tak zwane ciśnienie osmotyczne u niektórych gatunków juk wynosi prawie 90 atmosfer. Jak potężna pompa odsysają one z podłoża nawet śladowe ilości wody.

Juki, podobnie jak draceny i noliny, należą do rodziny agawowatych. Występują na południu USA, w Meksyku i na wyspach otaczających Zatokę Meksykańską, a wyróżniają się nie tylko sztywnymi liśćmi, ale przede wszystkim dużymi, najczęściej białymi dzwonkowatymi kwiatami zebranymi w duże, liczące nawet metr wysokości kwiatostany. Owoce, które przypominają grube strąki, są jagodami. W środku, w lepkim i bardzo słodkim jadalnym miąższu, znajdują się liczne nasiona.

Juki, podobnie jak agawy, w wielu krajach uprawiane są na skalę przemysłową. Z ich liści otrzymuje się mocne włókna służące do wyrobu mat, osnowy do tkania dywanów, lin okrętowych oraz papieru.

Kłopoty z nazwą

Juka nie miała szczęścia do nazwy. Jej dziwaczna polska nazwa krępla, jak większość nazw nadanych roślinom egzotycznym przed wojną, nie przyjęła się. Używana jest więc tylko spolszczona nazwa łacińska - Yucca.

Juka krótkolistna (Yucca brevifolia), najbardziej znana spośród wszystkich gatunków, obok kolumnowych kaktusów pojawia się prawie w każdym westernie. W naturze przypomina ona potężne drzewo, pień rekordowych egzemplarzy osiąga nawet 14 metrów obwodu.

Odporność juki krótkolistnej na suszę szybko doceniono nie tylko w USA. Obecnie można ją spotkać w ogrodach i parkach Afryki, Azji, a nawet Australii. Dodatkową ozdobę rośliny stanowi gruba łodyga z dekoracyjnym wzorem po uschniętych liściach. Z powodu krótkich, sztywnych, zakończonych ostrym cierniem liści niezbyt często hoduje się ją w doniczkach. Większe powodzenie mają jej kuzynki: juka gwatemalska (Yucca elephantipes), juka aloesowa (Yucca aloifolia) i juka wyniosła (Yucca elata), zwana też juką mydlaną. Wszystkie trzy gatunki są do siebie podobne i dość trudno je odróżnić. Juka gwatemalska ma gładkie brzegi liści, zaś juka wyniosła wąskie liście długości nawet jednego metra. U juki aloesowej stare, uschłe liście nie odpadają od pnia jak u dwóch pozostałych gatunków i trzeba je odrywać.

Juka czy dracena

W naszych kwiaciarniach spotyka się zaledwie kilka spośród 40 gatunków juk. Podobnie jak draceny najczęściej sprzedaje się je w postaci ukorzenionych krótszych lub dłuższych fragmentów łodyg, z których wyrastają rozety liści. Jak więc odróżnić juki od draceny? Bardzo prosto - draceny, rosnące w bardziej wilgotnym klimacie, mają miękkie i gładkie po bokach liście. Liście juki natomiast są sztywne, z szorstkimi jak papier ścierny brzegami (u niektórych gatunków pokryte licznymi kolcami) i zwykle zakończone ostrym cierniem. Juki są bardziej odporne na suszę, intensywne nasłonecznienie i zimno. Kilka jej gatunków to często spotykane rośliny ogrodowe, które doskonale rosną i kwitną w naszym klimacie. W Polsce najczęściej spotyka się jukę włóknistą (Yucca filamentosa). W sprzedaży znajdują się głównie odmiany o liściach pasiastych, najbardziej dekoracyjne posiada przepiękna odmiana Tricolor. Podobne jak w przypadku dracen gruba, pokryta korą łodyga nie rośnie, jeśli więc potrzebujemy dużej rośliny, musi mieć ona od razu odpowiednią wysokość. Młode, pokryte liśćmi łodygi w warunkach domowych nigdy nie będą wyglądały tak jak "pnie", z których wyrastają.

W domu i w ogrodzie

Jak wszystkie rośliny pochodzące z silnie nasłonecznionych terenów juki w mieszkaniu potrzebują przede wszystkim bardzo słonecznych miejsc. Tolerują również światło rozproszone, ale przebywanie z daleka od okna wyraźnie odbija się na ich zdrowiu. Jeśli więc nie możemy zapewnić im słonecznego stanowiska, kupmy raczej dracenę, która zadowoli się mniejszą ilością światła.

Juki lubią ciepło, które dodatnio wpływa na ich wzrost, ale znoszą także bez szkody temperaturę 5 st. C. Z tego powodu nadają się idealnie do dekoracji dużych balkonów, tarasów oraz ogrodu. Można je tam przenieść już w końcu kwietnia i pozostawić do pierwszych jesiennych przymrozków.

Jak wszystkie rośliny występujące na suchych, półpustynnych terenach, juki dobrze znoszą brak wody i szybko gniją od jej nadmiaru. Dlatego należy je podlewać oszczędnie, a ziemi pozwolić przeschnąć przed kolejnym podlaniem.

W naszych warunkach klimatycznych rośliny te przechodzą okres spoczynkowy trwający od listopada do końca lutego. W tym czasie ogranicza się podlewanie i stawia je jak najbliżej okna. Górna warstwa ziemi w doniczce powinna być sucha. Przesuszenie podłoża ma na celu zahamowanie wzrostu roślin w okresie, gdy ilość światła jest zbyt mała, aby mogły się one prawidłowo rozwijać.

Doniczka do uprawy tych roślin powinna być duża, aby łatwo pomieściła ich rozwinięty system korzeniowy. Musi mieć także dobry drenaż oraz dużo otworów w dnie. Juki mają delikatny układ korzeniowy i przy przesadzaniu nie usuwa się im starego podłoża. Nienaruszoną bryłę korzeniową należy przenieść do nowej doniczki i obsypać świeżym podłożem. Najlepiej stosować gotową ziemię do palm, dracen i fikusów, do której można dodać gliniastej ziemi ogrodowej i gruboziarnistego piasku lub drobnego żwirku w proporcji 3:1:1.

Juki w naturze rosną w nieurodzajnej ziemi o odczynie lekko zasadowym, dlatego mieszanki do ich uprawy nie powinny zawierać torfu i innych dodatków wpływających na kwaśny odczyn pH. Rośliny nie lubią nawozów zawierających dużo azotu i najlepiej stosować mineralne nawozy do sukulentów. Jeśli chcemy użyć innych nawozów, zwróćmy uwagę, aby ilość azotu nie była wyższa niż 180 mg/l (ta informacja jest zwykle podana na opakowaniu). Rośliny zasila się tylko w okresie wegetacji, tj. od marca do września.

Twardziele chorują

Juki prawidłowo pielęgnowane, rosnące w słonecznych miejscach to długowieczne i odporne na infekcje rośliny. Ich najpoważniejszą chorobą jest tzw. zgnilizna twardzikowa. Powodują ją grzyby rozwijające się w zdrewniałej łodydze, która staje się miękka i roślina zamiera. Infekcja pojawia się głównie w zimie u roślin obficie podlewanych i stojących w chłodnych pomieszczeniach. Juki otrzymane z ukorzenionych łodyg mogą w mokrej ziemi ulec infekcjom grzybowym. W dolnej części łodygi znajduje się rana, w którą wnikają zarodniki grzybów. Rośliny trzeba więc podlewać oszczędniej niż te pochodzące z nasion.

Pierwszy objaw wskazujący na to, że z korzeniami dzieje się coś niedobrego, to usychanie rośliny (żółknięcie i odpadanie dolnych liści). Chociaż ziemia w doniczce jest wilgotna, uszkodzony system korzeniowy nie pobiera wody. Roślinę należy wtedy przesadzić do nowej, suchej ziemi i zacząć ją podlewać dopiero po tygodniu.

Szkodniki rzadko atakują sztywne, pokryte grubą skórką liście juk. Jeśli nawet się pojawią, to prawie nigdy masowo. Aby uchronić przed nimi roślinę, profilaktycznie stosuje się doglebowe środki owadobójcze.

Rozmnażanie juki

Rośliny te rzadko kwitną w mieszkaniu, a jeszcze rzadziej zawiązują owoce. W naturze zapylane są przez niewielkie ćmy należące do rodzaju Pronuba. Składają one jaja na kwiatach, a przy okazji przenoszą pyłek z jednej rośliny na drugą. Do rozsiewania nasion przyczyniają się natomiast chrząszcze żywiące się miąższem owoców oraz wiele gatunków gryzoni.

Otrzymanie siewek jest proste, może jednak udać się tylko wtedy, gdy zapewnimy kiełkującym nasionom wysoką (23-26 st. C) temperaturę podłoża. Młode roślinki rosną początkowo bardzo wolno i wymagają wilgotnego powietrza. Najlepiej więc doniczkę, w której się znajdują, okrywać przez kilka miesięcy przezroczystą folią z kilkoma otworami o średnicy centymetra. Folię należy co pewien czas zdejmować, aby rośliny i podłoże mogły lekko przeschnąć.

Jeśli chcemy mieć od razu duże egzemplarze, możemy ukorzenić odrosty lub zrobić tak zwany odkład powietrzny. Podobnie ratuje się również egzemplarze, którym zgniły korzenie lub dolna część głównego pnia.

Sporządzenie odkładu powietrznego nie jest proste. Aby roślina wypuściła korzenie, należy zdjąć z pnia pasek kory szerokości około 1 cm i długości nie większej niż 2/3 obwodu, a następnie miejsce to obłożyć wilgotnym podłożem i owinąć grubą czarną folią. Korzenie wyrastają w ciągu kilku tygodni, pod warunkiem jednak, że temperatura wynosi znacznie powyżej 20 st. C. Po wypuszczeniu korzeni górną część rośliny odcinamy piłą ogrodniczą (juki mają silnie zdrewniałą łodygę i trudno ją przeciąć nawet ostrym nożem). Obie rany kilkakrotnie smarujemy maścią ogrodniczą. Tak zabezpieczoną sadzonkę trzeba umieścić w mieszance ziemi ogrodowej, perlitu i piasku (1:1:1). Pojemnik powinno okryć się folią, podobnie jak siewki otrzymane z nasion. Miejsca cięcia łatwo ulegają infekcjom i w wypadku juk ta metoda rozmnażania nie jest godna polecenia, tym bardziej że są to rośliny dość tanie. Cena zależy od ich wielkości i liczby pni w doniczce. Waha się od 20 do kilkuset złotych za największy, prawie dwumetrowej wysokości jukowy "las" rosnący w pojemniku ponadpółmetrowej średnicy.

Skomentuj:

Juka - Yucca brevifolia