Nalewki warte grzechu

Jarosław Przybył

Naprawdę warto je przyrządzić! Walczą z dolegliwościami równie skutecznie jak herbatki czy syropy, a przy tym jak smakują!

30.08.2003 WARSZAWA XI MIEDZYNARODOWA WYSTAWA ZIELEN TO ZYCIE OGRODNICTWO 29 - 31 SIERPIEN 2003 ORGANIZATOR ZWIAZEK SZKOLKARZY POLSKICH AGENCJA PROMOCJI ZIELENI SP Z OO WYSTAWCA GOSPODARSTWO SZKOLKARSKIE MARCELI CIESIELSKI INOWROCLAW ROZA DZIKOROSNACE DZIKIE ROSA POMIFERA SYNONIM VILOSA ROZA JABLKOWATA ODMIANA KARPATIA OWOCE
Owoce dzikiej róży
Fot. Paweł Słomczyński / AG
Niegdyś rząd karafek z dereniówką, jarzębiakiem, tarninówką, piołunówką i innymi specjałami stał w każdym kredensie. Nalewki podawano do posiłków, stosowano je również jako leki. Tę staropolską tradycję warto kontynuować, zwłaszcza jeśli mamy owoce i zioła z własnego ogrodu. Powinny być w pełni dojrzałe, zdrowe, czyste, bez pozostałości środków ochrony roślin. Zalewa się je alkoholem, który służy jako rozpuszczalnik i środek konserwujący. Nalewkę zrobić nie jest trudno:

Składniki umieszczamy w butelce z szeroką szyjką lub w słoju, najlepiej z ciemnego szkła, by nalewka zachowała barwę.

Świeże, a także mrożone owoce lub zioła zalewamy alkoholem tak, żeby były całkowicie przykryte płynem. W przypadku owoców i suchych ziół na jedną ich część objętościową dajemy 5-10 części alkoholu, zazwyczaj czystej 40-45-procentowej wódki (gotowej lub otrzymanej z litra 96-procentowego spirytusu i 1,4-1,1 litra przegotowanej wody). Wiele przepisów zaleca stosowanie wytrawnego wina albo 70-procentowej wódki (wówczas do litra 96-procentowego spirytusu dodajemy 0,3 l wody).

Pojemnik szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce. Codziennie nim wstrząsamy.

Po 2-4 tygodniach (niektórzy uważają, że najlepiej po kilku miesiącach) gotową nalewkę ostrożnie zlewamy do karafki albo butelki. Jeśli jest mętna, filtrujemy ją przez watę, ewentualnie bibułę. Przechowujemy szczelnie zamkniętą. Nalewkę możemy dosłodzić syropem cukrowym lub miodem.

Różana na przeziębienie

-1 kg owoców dzikiej róży

-1 litr wódki (70%)

-1 kg cukru

-3/4 litra wody

Owoce dzikiej róży przekrawamy na połówki, usuwamy pestki i włoski, siekamy, zalewamy wódką. Z cukru i wody robimy syrop, zdejmując łyżką cedzakową pianę. Wlewamy do butelki z owocami i alkoholem, odstawiamy w ciepłe miejsce na 2-3 tygodnie. Przefiltrowaną nalewkę wlewamy do butelki i pozostawiamy na pół roku. Pomaga przy przeziębieniu. Pijemy 3 razy dziennie po łyżeczce.

Orzechowa na ból brzucha

-1/4 kg niedojrzałych orzechów włoskich wraz z zieloną łupiną

-1/2 litra wódki (70%)

-1/4 kg cukru

Orzechy w całości kroimy w drobną kostkę (najlepiej to robić w rękawiczkach, ponieważ sok pozostawia trwałe brązowe plamy na skórze) i zalewamy wódką. Po 3-4 tygodniach płyn zlewamy do innej butelki, orzechy zaś zasypujemy cukrem. Po 2 tygodniach uzyskany syrop łączymy z nalewką i pozostawiamy do sklarowania. Nalewka z zielonych orzechów szybko łagodzi ból żołądka i wątroby. Pijemy ją 2 razy dziennie po 10-40 kropli na 1/4 szklanki wody.

Miętowa na niestrawność

-10 dag liści mięty

-litr wódki (70%)

Świeże liście mięty zalewamy litrem wódki. Trzymamy przez 2-3 tygodnie w ciepłym, ciemnym miejscu. Następnie klarujemy i zlewamy do ciemnej butelki. Nalewka ma piękny zielony kolor i jest doskonała na dolegliwości żołądkowe, niestrawność i wzdęcia. Pijemy jak nalewkę z orzechów.

Nagietkowa na wzmocnienie

-10 dag płatków nagietka

-litr wódki (45%)

Płatki nagietka zalewamy wódką. Po dwóch tygodniach zlewamy do ciemnej butelki. Nalewka pomaga w nieżycie żołądka i jelit, działa żółciopędnie i wzmacnia odporność. Pijemy 30-50 kropli na wodę 2-3 razy dziennie przed posiłkami. Zewnętrznie stosujemy do okładów na stłuczenia i otarcia naskórka (łyżeczkę na pół szklanki wody).

Morelowa na anemię

-1 kg moreli bez pestek

-litr wódki (70%)

-10 dag cukru

Morele kroimy w ćwiartki, wkładamy do słoja i zalewamy wódką. Dorzucamy kilka pestek i odstawiamy na 2-3 miesiące w ciepłe miejsce. Następnie zlewamy płyn do innego słoja i dodajemy cukier. Po rozpuszczeniu się cukru przesączamy nalewkę przez watę do butelek i odstawiamy na kilka miesięcy w ciemne chłodne miejsce. Działa odświeżająco, korzystnie wpływa na układ krążenia i procesy krwiotwórcze. Pijemy ją do posiłków i deserów.

Dereniowa na ciśnienie

-1 kg dojrzałych owoców derenia

-litr wódki (70%)

-10 dag płynnego miodu

Dojrzałe owoce derenia jadalnego przekrawamy, wsypujemy do naczynia i zalewamy litrem 70-procentowej wódki. Odstawiamy na pół roku. Następnie płyn filtrujemy przez watę do innej butelki, dodajemy 100 g płynnego miodu i pozostawiamy na kilka tygodni. Nalewka pomaga w leczeniu przeziębień i zaburzeń trawienia. Obniża ciśnienie krwi. Pijemy ją jak nalewkę z orzechów.

Ziołowa na kaszel

-Po 1,5 dag suszonych ziół: kwiatu bzu czarnego i słonecznika, kwiatostanu lipy, liści podbiału, ziela szanty i szałwii, korzenia arcydzięgla, lukrecji i lubczyku, owocu maliny, róży, głogu i pączków sosny

-0,75 l czerwonego wina

- litr wódki (70%)

-100 g miodu

Zioła (kupimy je w sklepie zielarskim) w butli zalewamy winem i wódką. Odstawiamy na 2 tygodnie w ciepłe miejsce. Zlewamy płyn, dodajemy miodu i odstawiamy na kolejne 2 tygodnie. Nalewka ziołowa łagodzi kaszel i działa wzmacniająco. Pijemy ją 3 razy dziennie po łyżeczce.

Skomentuj:

Nalewki warte grzechu