Pnącza z jadalnymi owocami

Tekst: Alicja Gawryś

Na niewielkiej działce warto łączyć ze sobą użytkowe i ozdobne funkcje roślin. Takie podwójnie korzystne cechy mają pnącza, które wydają piękne, a jednocześni jadalne owoce: aktinidia, cytryniec i winorośl.

Winorośl o różowych gronach, podwieszona na siatce
Fot. Bangin
Rośliny z tej grupy wymagają podpór w postaci kratki lub długich pali. Warto je sadzić wokół domku na działce, zdobić nimi altanki i obsadzać składziki na narzędzia, bo rozrastają się gęsto i tworzą osłonę przed wiatrem, a także mogą maskować niebyt estetyczne ściany.

Przy wyborze odmian należy się kierować ich plennością, odpornością na mróz i oczywiście smakiem.

Aktnidia (Actinidia)

U nas możemy uprawiać dwa gatunki. Oba są rozdzielnopłciowe, dlatego, jeśli chcemy mieć owoce, powinniśmy posadzić jedną (lub kilka odmian żeńskich) i co najmniej jedną męską, której kwiaty będą zapylaczami dla kwiatów odmian żeńskich. Aktinidie wymagają stanowisk

słonecznych, a przy tym osłoniętych i ciepłych, z żyzną glebą.

Krzewy aktinidii ostrolistnej (Actinidia arguta) dorastają do wysokości 6-8 m (czasem nawet 10 m). Owoce aktinidii uprawianych u nas nazywane są polskimi kiwi. Najsmaczniejsze są po lekkim przemrożeniu.

Odmiana 'Geneva'- żeńska owocuje w 3-4 roku po posadzeniu. Jej owoce są niemal kuliste, mają ok. 3 cm średnicy i lekko miodowy smak. Dojrzewają we wrześniu lub październiku.

Aby ta odmiana mogła owocować, trzeba koło niej posadzić męską, np. 'Weiki', bądfącą dobrym zapylaczem dla wielu odmian żeńskich.

Odmiana 'Issai' nie wymaga zapylacza, bo jest samopylna. Owocuje już w drugim roku po posadzeniu. Zielone owoce długości 3-4 cm dojrzewają we wrześniu i październiku i są bardzo smaczne.

Odmian 'Jumbo' wydaje dużo dużych (dł. 5 cm) owoców, dojrzewających w od połowy września. Odmian żeńska, wymaga zapylacza.

Aktinidia pstrolistna (Actinidia colomicta) rozpoczyna wegetację od wydania zielono-biało-różowych liści.

Smaczne owoce rodzi żeńska polska odmiana 'Dr Szymanowski'; dojrzewają już w sierpniu. Dobrym zapylaczem dla żeńskich odmian aktinidii pstrolistnej jest 'Adam'.

Cytryniec (Schisandra chinensis)

To pnącze dorasta do 10 m wysokości, wspina się, owijając pędami wokół podpór. Kwitnie w lipcu groniastymi kwiatostanami długości 6-10 cm. Czerwone kuliste owoce dojrzewają od sierpnia do września. Zawierają dużo witaminy E i schizandrynę - substancję o wzmacniającym działaniu. Są dość kwaśne na surowo, ale dobre na przetwory.



Winorośl (Vitis)

To uprawiane od tysiącleci pnącze może się udać i w naszym klimacie. Jak wiadomo wymaga ono dużo słońca i ciepłego stanowiska. Do uprawy amatorskiej, w której staramy się ograniczać stosowanie środków chemicznych, najlepiej wybrać odmiany odporne na mączniaka rzekomego i szarą pleśń - najgroźniejsze choroby tej rośliny.

Przy wyborze odpowiednich odmian musimy zdecydować, czy chcemy przeznaczyć ją tylko do bezpośredniego spożycia, czy także na wino. Niektóre dojzrewaja na początku, inne pod koniec września - warto posadzić i wcześniejsze i późniejsze.

Bardzo ważna jest też odporność danej odmiany na mróz. Poniżej kilka z nich wymienionych powyżej cechach.

Jako odmiany deserowe o ciemnych owocach polecane są 'Agat Doński' - silnie rosnący i obficie plonujący, a także 'Alwood' i 'Golubok' (nieco wrażliwszy na mączniaka rzekomego i szarą pleśń - dobre także na wino. Według specjalistów najsmaczniejszą ciemną odmianą deserową jest 'Schuyler'. Prawie nie ustępuje jej późna 'Einset' o czerwonych owocach, dobrych też na wino.

Spośród odmian o jasnych - zielonkawych lub żółtawych owocach za najsmaczniejszą uchodzi słodka 'Arkadia', dojrzewająca na początku września i dość odporna na choroby grzybowe. Smaczna jest też 'Aurora' - deserowa i winna, odporna na choroby z wyjątkiem szarej pleśni. Podobne przeznaczenie ma 'Iza Zaliwksa' - dojrzewająca już w drugiej połowie sierpnia. Owoce pyszna na surowo i dobre Nawino rodzi 'Prim' - dojrzewają one w II połowie września.

Skomentuj:

Pnącza z jadalnymi owocami