Problemy z fiołkiem afrykańskim

Tekst: Alicja Gawryś

Te lubiane powszechnie kwiaty potrafią kwitnąć obficie i bardzo długo. Są jednak roślinami wrażliwymi i w niesprzyjających warunkach chorują.

Te okzay fiołków wstawiono do wysokich osłonek, więc ich doniczki nie sięgają dna. Aby je podlać, lepiej je przeniść na tackę z wodą. Gdy podłoże odpowiednio nasiąknie, doniczki przenosimy z powrotem do osłonek. woda,
Te okzay fiołków wstawiono do wysokich osłonek, więc ich doniczki nie sięgają dna. Aby je podlać, lepiej je przeniść na tackę z wodą. Gdy podłoże odpowiednio nasiąknie, doniczki przenosimy z powrotem do osłonek. woda,
Florta Dania
Te lubiane powszechnie kwiaty potrafią kwitnąć obficie i bardzo długo. Są jednak roślinami wrażliwymi i w niesprzyjających warunkach chorują.

Pamiętajmy, że w przypadku fiołków afrykańskich, zwanych też sępoliami, najważniejsza jest właściwa pielęgnacja.

Roślinom tym zapewniamy dużo światła, ale trochę rozproszonego (przy nagrzanej szybie ich liście brązowieją). Wodę wlewamy tylko na podstawkę, by wsiąknęła w podłoże od dołu. Nawóz stosujemy z umiarem, bo kwiaty po zbyt mocnym nawożeniu chorują. Zimą ograniczamy podlewanie, unikamy ustawiania fiołków przy uchylonym oknie.

Szara pleśń

Zazwyczaj najłatwiej zaobserwować ja na liściach, które brunatnieją od brzegów. Z czasem blaszka cała brązowieje i pokrywa się delikatnym ciemnym nalotem. To zarodniki grzyba Botrytis, które łatwo przenoszą się na inne liście oraz kwiaty, na których też pojawiają się brązowe plamy.

Chorobie sprzyja duże zagęszczenie liści i duża wilgotność powietrza, przy jednoczesnej dość niskiej temperaturze w pomieszczeniu (poniżej 18 st. C). Chorują

Moje fiołki "łapią" szarą pleśń notorycznie. Obrywam wszystkie chore liście. Zanim pojawią się kwiaty opryskuję rośliny Teldorem. Gdy są już kwiaty, trudno opryskać fiołki, bo ich płatki marnieją pod wpływem jakiegokolwiek płynnego preparatu.

Wciornastki

Zanim zauważymy te maleńkie owady, zaczynamy zauważać jasnobrązowe plamy na płatkach, a potem stopniowo brązowieją wszystkie całe kwiaty. Pod lupą widać, że we wnętrzu kwiatu porusza się chudziutki owad długości 1-2 mm. Bardzo trudne jest pozbycie się tych szkodników. Ja używam Provado Combi Pin - w postaci pałeczek, które umieszczam w podłożu. Na opakowaniu jest informacja ile pałeczek należy umieścić w doniczce o konkretnej średnicy. Preparat w nich zawarty działa przez 6 tygodni, poczym należy wbić w podłoże nowe pałeczki.

Mączniak prawdziwy

W tym roku w czerwcu, przy bardzo wysokiej wilgotności powietrza panujacej w mieszkaniach (u mnie w okresie długotrwałych opadów wcale nie schło pranie) ten grzyb patogeniczny miał wspaniałe warunki do rozwoju. Objawił się na płatkach fiołka w postaci białego pudru. Zastosowałam ekologiczny Timorex, oparty na wyciągu z melaleuki. Liczę się jednak z tym, że same kwiaty po zabiegu mogą się zniszczyć. Jednak najważniejsze, by roślina była zdrowa. Wtedy zawiąże nowe pąki.

Zalanie podłoża

Ziemia w doniczce powinna być stale lekko wilgotna, nigdy zalana. Nadmierna wilgoć powoduję gnicie delikatnych korzeni, a potem pędów. W takich wypadkach fiołek można uratować tylko przez zrobienie sadzonek z liści. Ukorzeniamy je w piasku. U nasady liścia tworzą się nowe roślinki, które przenosimy do doniczek z lekką przepuszczalną ziemią.

Skomentuj:

Problemy z fiołkiem afrykańskim