Automatyczne nawadnianie [Plusy i minusy]

Katarzyna Jodłowska

zraszacz wynurzany
Zraszacze wynurzalne (Gardena) chowają się pod ziemią i wyłaniają tylko na czas podlewania. Nie przeszkadzają w koszeniu.
Fot. Producenci
W naszym klimacie trudno przewidzieć, kiedy zdarzą się okresy suszy, podczas których podlewanie jest niezbędne. Zapracowani mogą pomyśleć o automatycznym nawadnianiu ogrodu. Pozwala ono zaplanować, w jakim czasie i na jakim terenie włącza się podlewanie. Woda dociera do roślin za pomocą zraszaczy lub systemu nawadniania kropelkowego. Poznajcie plusy i minusy takiego rozwiązania.

Zalety:

- Jeśli jest elektronicznie sterowany, sam "pamięta" o podlewaniu, a więc oszczędza czas, uwagę i wysiłek

- Nie zakłóca życia w ogrodzie, bo działa wczesnym rankiem albo późnym wieczorem

- Można je tak zaprojektować by włączało się poza godzinami szczytowego poboru wody, kiedy to ciśnienie w sieci wodociągowej spada tak, że często uniemożliwia podlewanie wężem

- Dzięki podlewaniu nocą lub wczesnym rankiem minimalizują się straty wody przez parowanie

- Regularnie podlewane rośliny mają dobre warunki wzrostu, więc ogród jest piękniejszy niż podlewany ręcznie

- Można wyjechać na urlop w upalne lato bez obaw, że coś uschnie

- Dobrze dobrane końcówki zraszające dostarczają dokładnie tyle wody, ile potrzebują rośliny, a zatem zużycie wody jest racjonalne i oszczędne

- Naprawy, przeróbki i rozbudowa systemu są łatwe i możliwe do samodzielnego wykonania,

- Możliwe jest zatem etapowe budowanie instalacji,

Wady

- Koszt instalacji jest dość wysoki,

- Kiedy jest planowana, ogród musi być już urządzony lub dość szczegółowo zaprojektowany,

- Do czasu rozplanowania instalacji nawadniającej lepiej się wstrzymać z utwardzaniem podjazdu i ścieżek w ogrodzie, aby nie utrudniać prowadzenia przewodów,

- Zmiany aranżacji ogrodu wymagają uwzględnienia przebiegu instalacji nawadniającej lub też jej przerabiania,

- Podczas prac ogrodniczych trzeba uważać, by nie przebić przewodów...

- ...a jeśli już to się stanie, trzeba szybko dokonać naprawy, aby nie dochodziło do lokalnego rozmywania gruntu wokół miejsca przebicia,

- Jeśli woda zasilająca instalację jest silnie zmineralizowana lub zażelaziona, trzeba ją filtrować, lub podłączyć wodociągową, by osady nie uszkodziły instalacji i nie szpeciły roślin. Filtry jednak zwiększają koszt instalacji i jej użytkowania,

- Jeśli w okolicy dochodzi do częstego wyłączania prądu, może to zaburzać pracę pompy i instalacji zasilanej z własnego ujęcia.

Skomentuj:

Automatyczne nawadnianie [Plusy i minusy]