Doceniamy polskie drzewa - Lipa

Kamila Pietrasik

Na rzeczy niesolidne i tandetne zwykło się mówić: "to lipa!" Jakie to niesprawiedliwe, skoro nasza rodzima lipa nie jest ani niesolidna ani tandetna. To jedno z najpiękniejszych, najbardziej użytecznych i najdłużej żyjących drzew, jakie możemy spotkać w naszym kraju. Jeśli tylko możemy sobie na to pozwolić, warto wygospodarować na nie miejsce w naszym ogrodzie.

Samotna lipa na łące Już z daleka możemy rozpoznać, że to właśnie lipa. Rozłożyste gałęzie z czasem obniżą się do samej ziemi tworząc zielony parawan tuż przy pniu.
shutterstock

Na początku uczcijmy pamięć najstarszej polskiej lipy, która przez co najmniej 600 lat rosła w Cielętnikach, w powiecie częstochowskim. Przez tyle lat opierała się śniegom przywalającym jej gałęzie zimą i dawała schronienie wielu ptasim rodzinom, w tym sowom, chętnie zamieszkującym w jej licznych dziuplach. Z powodu - zabawnego skądinąd - miejscowego przesądu, że jej kora w sposób nadprzyrodzony działa zbawiennie na zęby, musiano ogrodzić ją siatką, by wierzący w to mistyczne działanie nie obgryźli jej jak bobry. Niestety w początku października roku 2017 powalił ją orkan i po tylu latach samotnego życia, poddała się zabierając ze sobą pamięć o co najmniej 600 latach historii.

 Żal nam, gdy znikają z naszego krajobrazu drzewa tak piękne i dostojne. Tym bardziej więc powinniśmy je doceniać, sławić ich walory i sadzić nowe, by kolejne pokolenia również mogły się cieszyć taką przyrodą, jaką my pamiętamy z dzieciństwa. Szczególnie warto zaś sadzić lipę, bo to drzewo długowieczne. To jakby nasza inwestycja w przyszłość. Ono będzie rosnąć także wtedy, gdy nasz świat przeminie.

'Siądź gościu pod mym liściem.' Nie dziwimy się Kochanowskiemu, że to było jego biuro w okresie letnim. Którz z nas nie zamieniłby swojego?
'Siądź gościu pod mym liściem.' Nie dziwimy się Kochanowskiemu, że to było jego biuro w okresie letnim. Którz z nas nie zamieniłby swojego?
shutterstock

Niegdyś, gdy lipa kwitła, było to wydarzenie tak ważne, że pierwszy miesiąc dzisiejszych wakacji zawdzięcza mu miano. W ogóle w tradycji ludowej lipa funkcjonowała od lat na granicy pewnego symbolu religii chrześcijańskich oraz ludowych wierzeń i zabobonów. Stąd dziś, spacerując po wiejskich zakątkach, możemy natknąć się na samotne lipy. Oznaczano nimi granice wsi i skrzyżowania dróg - miały strzec przed złem, wieszano na nich kapliczki przydrożne i sadzono na cmentarzach (poświęcone Matce Boskiej i zmarłym) oraz koło domu, kiedy matce szczęśliwie udało się urodzić córkę. Dzięki temu zwyczajowi, kultywowanemu w Krasiczynie przez rodzinę Sapiehów, możemy dziś podziwiać wiekową aleję lipową, w której każde drzewo ma swoje imię przypisane mu, by upamiętniało młodą Sapieżankę. Czy lipy - symbol płodności i zdrowia - zapewniły tym pannom długie i szczęśliwe życie, to temat dla historyków. Z pewnością jednak, kiedy zakwitały, cieszyły ich oczy oraz czarowały zapachem.

Pierzaste kwiaty lipy Kwiaty w kolorze blado żółtym osadzone są na krótkim ogonku, zaopatrzonym dodatkowo w skrzydełko liściowe.
Pierzaste kwiaty lipy Kwiaty w kolorze blado żółtym osadzone są na krótkim ogonku, zaopatrzonym dodatkowo w skrzydełko liściowe.
shutterstock

Dzisiaj mówi się, że  lipa rozpoczyna kwitnienie już w czerwcu i rzeczywiście tak jest, bo w Polsce dominują dwa gatunki lip - szerokolistna, o większych liściach, a kwiatostanach z nieco mniejszą ilością kwiatów, zakwitająca właśnie w czerwcu oraz drobnolistna, zakwitająca dwa tygodnie później. Warto w każdym razie pilnować tego czasu, bo poza przyjemnością przebywania w tym czasie w jej towarzystwie, możemy też uszczknąć nieco jej darów dla zdrowia.

Lipa w domowej apteczce

 Jeśli postanowiliśmy rozpocząć przygodę z zielarstwem, a nie mamy doświadczenia w zbieraniu roślin zielnych, dobrze jest zacząć od „pewniaków”. Lipa jest jedną z tych roślin, która nie może nam zaszkodzić, jest niezwykle łatwo przewidzieć zbiór i łatwo przygotować materiał zielny. Wybieramy oczywiście drzewa, które nie rosną w pobliżu dróg. Zbiór kwiatów wraz z podsadką (czyli ogonkiem i skrzydełkiem) przeprowadzamy, kiedy większość kwiatów już rozkwitła, ale jeszcze nie przekwitła. Wybieramy - jak zwykle przy zbiorze kwiecia - dzień słoneczny i wybieramy się po nie przed południem, by rosa zdążyła już obeschnąć. Zbieramy tyle, ile będziemy w stanie użyć w ciągu roku, bowiem po tym czasie, należy wymienić zioła na świeże. Najlepiej suszyć ziele w miejscu przewiewnym, ale nie wystawionym na działanie słońca. Nie powinniśmy suszyć jej w zbyt dużej temperaturze - warunki panujące latem w Polsce są optymalne. Wystarczy rozłożyć kwiaty cienką warstwą w koszyku, lub powiesić pęczki w cieniu, a potem (gdy będziemy mieli pewność, że są suche) zamknąć szczelnie w szklanym słoju.

Suszone ziele lipy Poprawnie ususzone powinno lekko pachnieć, mieć bladożółty i bladozielony kolor, być puszyste. Zamknięte w słoju zbyt wcześnie, szybko pokryją się pleśnią i będą bezużyteczne.
Suszone ziele lipy Poprawnie ususzone powinno lekko pachnieć, mieć bladożółty i bladozielony kolor, być puszyste. Zamknięte w słoju zbyt wcześnie, szybko pokryją się pleśnią i będą bezużyteczne.
shutterstock

Zdrowotne działanie lipy

Co właściwie ma takiego w sobie, że warto po nią sięgnąć?

-        olejki eteryczne - działające antyseptycznie na kanaliki nerkowe oraz pobudzające wydzielanie moczu w chorobach układu moczowego, mają również zastosowanie przy problemach z zasypianiem i nerwami;

-        substancje śluzowe - wykorzystywane w leczeniu chorób górnych dróg oddechowych, bólu gardła, chrypy i kaszlu, stanów zapalnych w jamie ustnej;

-        flawonoidy - związki przeciwzapalne i działające napotnie wspomagające leczenie przeziębienia, zawiera również rutynę i witaminę C;

-        wspomaga działanie przewodu pokarmowego -  pobudza trawienie, zmniejsza napięcie mięśni, przyspiesza przepływ żółci;

-        w postaci płukanek stosuje się w celu pielęgnacji włosów, kąpieli pielęgnacyjnych, a także w celu leczenia okładami podrażnień i lekkich stanów zapalnych skóry.

Suszące się kwiatostany lipy Czyż same w sobie nie działają na nas terapeutycznie? Znajdźmy czas na odpoczynek pod lipą nawet jeśli, nie znajdziemy go na produkcję nalewki.
Suszące się kwiatostany lipy Czyż same w sobie nie działają na nas terapeutycznie? Znajdźmy czas na odpoczynek pod lipą nawet jeśli, nie znajdziemy go na produkcję nalewki.
shutterstock

Przepis na napar z lipy

 1 łyżka stołowa ziela

1 szklanka wrzątku

 Kwiaty zalać wodą i zostawić pod przykryciem na 10 minut; po tym czasie pić trzy razy dziennie w przypadku przeziębienia i gorączki.

 Przepis na nalewkę z lipy

 2 szklanki miodu lipowego

2 szklanki świeżych kwiatów lipy

pół litra spirytusu

pół litra wody

 Wymieszać przegotowaną (ciepłą) wodę z miodem, po wystudzeniu dodać spirytus. Odstawić na dobę i dodać kwiaty lipy (jeśli wymagają umycia, powinny być wysuszone). Odstawić na miesiąc w ciemne miejsce, następnie zlać alkohol i znowu odstawić na miesiąc. Po tym czasie jest gotowa do użycia.

Kąpiel z kwiatem lipy

 Dwie garści suszonego ziela zalać wrzątkiem i pozostawić na pół godziny. Po tym czasie zlać napar i przelać do wanny. Można dodać również świeże kwiaty. Kąpiel działa uspokajająco i pielęgnująco na skórę i włosy.

Miododajna lipa

 Termin miododajna oznacza, że wytwarza niezwykle obficie nektar kwiatowy, który pszczoły uwielbiają i zbierają z dużą wydajnością. Pszczelarze poszukują miejsc, gdzie rosną duże skupiska lip, by zebrać nawet do tysiąca kilogramów miodu z hektara. I to nie byle jakiego miodu, ale właśnie lipowego, złocistego i delikatnego, polecanego przy domowym leczeniu przeziębienia. Pszczelarze prześcigają się w prozdrowotnych właściwościach płynnego złota, a miód lipowy od średniowiecza uznawany był za najprzedniejszy.

 Nie bez przyczyny to właśnie ten miód stanowił podstawę do produkcji miodów pitnych, które uchodziły przez lata za najprzedniejszy trunek w Polsce. Szlachta, uwielbiająca słodkie alkohole, przy miodzie się bawiła i gospodarzyła, był to instrument polityczny i składnik większości ówczesnych leków, dostępny tylko dla najbogatszych. Istniały różne rodzaje miodów pitnych (od półtoraków do piątaków), przy czym półtoraki były najdroższe, najmocniejsze i najdłużej leżakowały. Ich smak wzbogacano różnymi przyprawami. Mogły to być jałowcowe szyszki, sok z malin, kwiaty polnej róży, a nawet mięta. Sycenie miodów pitnych to wspaniały wątek naszej rodzimej tradycji, dlatego cieszy nas, że coraz więcej pojawia się w Polsce inicjatyw wskrzeszających miodosytnictwo.

Herbata z lipy Napar z kwiatów lipy osłodzony łyżką lipowego miodu, lub odrobiną miodu pitnego - dawka skondensowanego lata o każdej porze roku.
Herbata z lipy Napar z kwiatów lipy osłodzony łyżką lipowego miodu, lub odrobiną miodu pitnego - dawka skondensowanego lata o każdej porze roku.
shutterstock

Lipa w ogrodzie

 Wybór drzewa do ogrodu to poważna decyzja, bo wsadzamy je nie na najbliższy sezon, ale do końca naszego życia. Wybór miejsca dla lipy to istotny warunek braku problemów w przyszłych latach. Musimy przewidzieć jak rozłożysta będzie jego korona i czy zapewnimy jego korzeniom odpowiednią ilość miejsca. Lipy preferują stanowiska słoneczne, najpiękniej wyglądają, gdy rosną posadzone w szpalerze, lub jako soliter. Możemy znaleźć odmiany wysokie i niskie, możemy zdecydować się na drzewo z koroną formowaną. Powinno nam  się udać dobrać odmianę do naszych warunków, jeśli bardzo chcemy ją mieć.

Polecamy:

-        lipę szerokolistną Henryk - ciekawa odmiana lipy płaczącej. Osiąga maksymalnie 5m wysokości i 4m średnicy;

-        lipę żółknącą Glenleven - rośnie do 15 m, wyróżniają ją liście, które jesienią przebarwiają się na żółto złoty kolor i dość długo pozostają ozdobą drzewa;

-        lipę Zamoyskiego  - odnaleziona w Kórniku niezwykle miododajna odmiana, osiąga maksymalnie 10m;

-        lipę szerokolistwną Laciniatę - odmiana do małych ogrodów, rośnie bardzo powoli niecały metr po 10 latach, odmiana o niezwykłych postrzępionych liściach;

-        lipę Wratislaviensis - to odmiana do dużych ogrodów, bo stare drzewa osiągają 40 m wysokości i tworzą rozległą koronę, wyróżniają ją atrakcyjne młode liście (żółte i żółtozielone) odznaczające się na tle starszego ulistnienia na końcach pędów;

-        lipę szczepioną Komsta minima - to odmiana bardzo wolno rosnąca, do małych ogrodów. Szczepiona na wysokim pniu będzie bardzo wolno tworzyć kulistą koronę.

Drewno lipowe

 Większość świątków ludowej produkcji powstała z tego drewna, bo o lipę było nietrudno i była zawsze tania. Drzewa rosły gęsto wzdłuż drogi, a biorąc pod uwagę fakt, że były jakby święte i uważane za dobrotliwe, był to wybór oczywisty. Nie spotkamy nigdzie ludowej rzeźby Chrystusa Frasobliwego, czy Maryi pod krzyżem wykonanej w drzewie z czarnego bzu. To ostatnie drzewo być w ogrodzie musiało, ale równie mocno cieszono się z jego mocy ziołoleczniczych, co obawiano tych czarnomagicznych. Natomiast drzewo lipowe miało właściwości odstraszające to, co złe. Nie przeszkadzało też z pewnością to, że jest ono miękkie i łatwo poddaje się wszelkiej obróbce. Oznacza to, że prędzej zobaczymy produkty z drewna lipowego w postaci ornamentów meblowych, niż materiałów budowlanych. Nie jest to również najlepszy wybór na zewnątrz, gdyż jest podatne na pleśń i grzyby. Może stąd zaczęło się powtarzanie, że rzeczy słabej jakości, to rzeczy „lipne”. Mimo wszystko to chyba jednak krzywdząca opinia, bo przecież nasza rodzima dobrotliwa lipka zasłużyła na to, by ją w końcu docenić.

Lipa zimą Również o tej porze roku na gałęziach lipy możemy zobaczyć jakiś ruch - to drgają torebki nasienne (zwane orzeszkami) na swych zbrązowiałych ogonkach i szeleszczą małe skrzydełka zanim opadną na ziemię.
Lipa zimą Również o tej porze roku na gałęziach lipy możemy zobaczyć jakiś ruch - to drgają torebki nasienne (zwane orzeszkami) na swych zbrązowiałych ogonkach i szeleszczą małe skrzydełka zanim opadną na ziemię.
shutterstock

Skomentuj:

Doceniamy polskie drzewa - Lipa