Szerszenie mogą być niebezpieczne. Jak uchronić się przed ich ugryzieniem i skutecznie pozbyć gniazda

Użądlenia szerszeni mogą być naprawdę groźne, zwłaszcza dla osób uczulonych na ich jad i małych dzieci. Podpowiadamy jak pozbyć się tych owadów i ustrzec się przed ugryzieniem.

Jak wygląda szerszeń

Na świecie występuje aż 26 gatunków szerszeni, ale na szczęście w Polsce  spotkać możemy tylko jeden. Szerszeń europejski należy do grupy osowatych, więc łatwo można go pomylić z osą. Mają rudoczarną głowę i żółty odwłok w czarne pasy. Ich barwa może się zmieniać ze względu na region, w którym występują, stadium rozwoju oraz płeć. Szerszeń to największa z naszych os: królowa ma 3,5 cm, a samce i robotnice osiągają długość ok. 2,5 cm. Ukąszenie tego owada może nieźle zaboleć.

Szerszeń japoński

Do Europy Południowej dotarł występujący dotychczas jedynie w Azji i Afryce największy reprezentant gatunku - szerszeń japoński. Ma imponujące rozmiary - osiąga nawet 6 cm długości. Ma czarne ubarwienie z pomarańczowo-żółtymi pasami.

Czym się różni osa od szerszenia?>>>

Czym żywią się szerszenie?

Szerszeń żywi się owocami, sokami z niektórych drzew oraz innymi owadami (zwłaszcza muchówkami). Często jednak bywa, że jego ofiarami padają osy i pszczoły, których korpusy pozbawione odnóg i żądeł trafiają do gniazda - jako wysokokaloryczny pokarm. 

Ugryzienie szerszenia

Szerszenie z natury są  mniej agresywne niż ich kuzynki osy, ale są za to bardzo terytorialne i atakują intruzów w obronie gniazda. Dlatego jeżeli zauważymy gniazdo tych owadów, najlepiej powoli się wycofać, by nie prowokować ataku.

Pojedyncze ugryzienie nie przyniesie nam poważnego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku ugryzienia osoby dorosłej i nie uczulonej na jad błonkoskrzydłych incydent skończy się na opuchlizną i zaczerwienieniem.

Ugryzienie szerszenia trudno przeoczyć - bardzo boli i towarzyszy mu spora opuchlizna. Wbrew obiegowej opinii nie jest jednak śmiertelneUgryzienie szerszenia trudno przeoczyć - bardzo boli i towarzyszy mu spora opuchlizna. Wbrew obiegowej opinii nie jest jednak śmiertelne Fot. Flickr.com/Michael Deal/CC BY-SA 2.0

Do poważnych powikłań może dojść przy ugryzieniu aż… kilkuset szerszeni.  Jeden szerszeń potrafi wstrzyknąć mniej niż 0,2 mg jadu za każdym użądleniem. Dawka śmiertelna jadu to od 10 do 90 mg jadu na każdy kilogram ciała.

U ludzi uczulonych na jad szerszeni może dojść do groźnego dla życia wstrząsu anafilaktycznego. Osłabienie, duszność, wysypka, obrzęk szyi i twarzy to znak, że użądloną osobę trzeba szybko zawieźć do szpitala (warto też od razu podać leki przeciwalergiczne).

Uwaga: podobne w skutkach bywa użądlenie przez większą liczbę tych owadów!

Gdzie można się spodziewać szerszeni?

Odpowiedź brzmi: wszędzie. Znikające z roku na rok siedliska naturalne zmuszają je do szukania nowych miejsc. Nie przeszkadza im bliskość ludzkich zabudowań, a często są one idealnym miejscem do założenia nowego gniazda. Wszystkie bezpieczne zakamarki pod dachami, opuszczone ule czy też budki lęgowe dla ptaków są dla ich atrakcyjnym adresem zamieszkania. Nie rzadko się zdarza, że potrafią zbudować swoje gniazda nawet na balkonach w centrum miasta.

Kiedy szerszenie zakładają gniazda?

Szerszenie budzą się ze snu zimowego wiosną i to właśnie wtedy zaczynają się ich "podróże zwiadowcze". Zimę tylko przeżywają królowe, czyli to właśnie one szukają nowego lokum. Jeśli właśnie wiosną zobaczycie samotnego szerszenia oblatującego okolicę waszego domu natychmiast dajcie mu znać o swojej obecności, żeby wiedział, że ta okolica nie jest odpowiednim miejscem zamieszkania. Jeśli jednak wasz dom został wybrany - niechybnie rozpocznie się budowa gniazda. Najpierw zapłodniona królowa sama zabiera się do budowy swojego celulozowego królestwa. Jest ono niewielkie, ale wystarcza by mogła złożyć tam pierwsze jaja. Pierwszym pokoleniem opiekuj się sama, ale gdy ono tylko podrośnie do roli robotnic, królowa już tylko ogranicza się do powiększania szerszeniej populacji. Od tej pory wszystkie pozostałe prace wykonywać będą kolejne pokolenia robotnic. Gniazdo zaczyna się potężnie rozrastać - może pomieścić nawet 700 szerszeni.

Gniazdo szerszenia ukryte w koronie drzewa może być mało widoczne dla przechodnia.Gniazdo szerszenia ukryte w koronie drzewa może być mało widoczne dla przechodnia. Fot. Shutterstock/charnsitr

Jak się zachowywać, gdy spotka się szerszenia

Najbezpieczniej unikać ich towarzystwa. Jak znajdziemy się w zasięgu większej grupy należy spokojnie się wycofać. Nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie wymachiwać rękami oraz jeśli to możliwe szybko zakryć najbardziej wrażliwe miejsca na ciele.

Jak pozbyć się gniazda szerszeni?

Jeżeli wiosną zauważymy pojedynczego szerszenia, który kręci się blisko budynku mieszkalnego, najprawdopodobniej jest to królowa, która poszukuje miejsca na nowe gniazdo. To jedyny moment, w którym możemy poradzić sobie sami poprzez eliminację tego owada przeznaczonymi do tego preparatami.

Gdy gniazdo odnajdziemy dopiero latem, oznaczać to będzie, że mieszka już w nim nawet kilkaset szerszeni i wtedy nie mamy już szans na samodzielne pozbycie się gniazda. Należy wtedy skorzystać z odpłatnej pomocy firm, które specjalizują się w tego typu zabiegach.

Straż pożarna wyjeżdża do zgłoszeń dotyczących bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia w miejscach użyteczności publicznej.

Do czasu przyjazdu służb najważniejsze, to nie ruszać gniazda. Należy je omijać i do niego nie podchodzić, bo rozdrażnione owady będą bronić swego domu i mogą nas zaatakować. Jeżeli jest w pobliżu okna bądź balkonu, to drzwi trzeba trzymać cały czas zamknięte. Owady są aktywne głównie rano i wieczorem - radzi Anna Ciok z firmy usuwanieos.pl

Za usunięcie gniazda trzeba zapłacić od 100 do 300 zł - w zależności od wielkości gniazda. Za darmo usuwa je straż pożarna, ale ta jedzie tylko tam, gdzie owady stwarzają zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Są to miejsca publiczne, np. szpitale, urzędy, szkoły. Raczej mało prawdopodobnie, by przyjechała na prywatną posesję.

Każdy taki wyjazd jest kosztowny a oprócz szerszeni mamy też inne interwencje, jedziemy więc tam gdzie jest niebezpiecznie - wyjaśnia rzecznik prasowy podkarpackiej straży pożarnej Mariusz Wójcicki.

Najprostsze jest wezwanie specjalnej firmy zajmującej się dezynfekcją i deratyzacją. Specjaliści odpowiednimi środkami wybiją cały rój i wywiozą pozostałości. Na ich przyjazd zazwyczaj trzeba czekać do trzech dni.



Więcej o:
Komentarze (11)
Szerszenie mogą być niebezpieczne. Jak uchronić się przed ich ugryzieniem i skutecznie pozbyć gniazda
Zaloguj się
  • nukula4

    Oceniono 12 razy 8

    Tylko patrzeć jak wszyscy mieszkańcy gniazda zginą (idzie zima) i jeśli dotąd nie przeszakadzały to i teraz można wytrzymać. Szukajmy gniazd wiosną! wtedy gdy jest jedna albo dwie osy. Wtedy gdy zniszczymy gniazdo matka pójdzie gdzie indziej teraz os są setki i po co je mordować? To jest życie i nawet nie poczęte tylko dorosłe, w pełni rozwinięte intelektualnie. Powiesić w pobliżu krzyż i zawierzyć okolicę i osy nikogo nie ruszą. Jako vota zostawić słoik marmolady lub miodu (do późnej jesieni starczy).

  • starveling

    Oceniono 11 razy 7

    Dyletant KJT nie odróżnia ugrycienia (pokąsania) od użądlenia, więc na jego 'radach' i 'sensacjach' nie radzę się opierać. Z wiedzy o błonkówkach (w tym o żądłówkach) Ziob... zero!

  • gnago

    Oceniono 5 razy 5

    Doceniam szkolne usiłowanie wzbogacania słownictwa jednak użądlenie nie jest tożsame z ugryzieniem nawet jak żądli się wielokrotnie.

  • Wiesława Ferlacka

    Oceniono 1 raz 1

    Miałam gniazdo szerszeni na działce w budce dla ptaków, której nie zdążyłam powiesić na drzewie. Poruszałam się o metr od gniazda, mój pies też sobie nic z nich nie robił. Wielokrotnie przelatywały mi ostrzegawczo tuż przed nosem jak traktor głośno furkocząc. Ale nigdy nic się nie stało. Poczekałam do niskich temperatur i wyczyściłam gniazdo. Dzięki temu nagrałam filmik z szerszeniem toczącym wielkie jajo. Lubię chodzić po trawie boso. W poprzednie lata zdarzało mi się nadepnąć na suchą kępę trawy i trafiałam widocznie na jakiegoś szerszenia konającego w trawie, bo użądlenie w stopę bolało cały tydzień. Ale jakoś nie boję się tych stworzonek i dopóki nie wchodzimy sobie w drogę jest ok. Nawet przenosiłam gniazdo w tym domku ptasim w inne miejsce, aby móc kosić trawę. Zlałam domek wodą i w rękawicach przeniosłam je zanim zdążyły otrzeźwieć z szoku.
    |
    W tym roku w domku dla kota na ścietym drzewie miałam gniazdko os. Okopciłam wejście, aby wyjąć posłanie dla kota a potem one oszołomione dalej sobie tam żyły aż ostatnio opróżnione gniazdo mogłam usunąć i przygotować domek dla jakiegoś kota na zimę. |

    Nie dajmy się więc zwariować. Dopóki nie jesteśmy uczuleni i nie wpadamy w panikę, można spokojnie współegzystować. Gdzieś ta zwierzyna musi żyć. Nie tępię mrówek, bo wolę mrówki niż mszyce, Nie tępię kretów, bo wolę krety niż turkucie podjadki. Komary, turkucie i ślimaki tępię, i ew, insekty w domu, ale reszta też chce i ma prawo żyć, tym bardziej, gdy jest pożyteczna.

    Moja przygoda z szerszeniami była przyjemna. Myślę, że wyczuły, że nie mam wrogiego nastawienia i dlatego jedynie mnie ostrzegały, gdy o metr od ich domu przechodziłam lub kosiłam trawę. Był to emocjonujący przelot dosłownie przed nosem, ale jakże ubogacający :D

  • lastm10

    Oceniono 1 raz 1

    Akurat hejt na szerszenie, to wielka propaganda. Januszerie wygodną do pochłaniania wiedzy zapraszam na wikipedię. Szerszeń osoby nie będącej uczuloną na niektóre substancje w jadzie, musiałby człowieka setki razy ukłuć, by ta osoba poszła na tamten świat. Prawdopodobieństwo, że zginiemy od szerszenia jest podobne jak od mrówki.

  • fafarafafafa

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli w treści ostrożne szacunki, że kilkaset szerszeni, że co najwyżej uczuleni (tak, wiem - szok anafilaktyczny żadna przyjemność, ale jednak uczulenie na jad nie jest bardzo powszechne; a jeśli już, to nie jest to tylko kwestia szerszeni), a na głównej "szerszenie mogą być niebezpieczne". Owszem. Wszystko może. Ale takie durne nakręcanie paniki jest bez sensu.

  • kann2

    Oceniono 11 razy 1

    Szerszenie nie gryzą, bo nie mają zębów! Mogą żądlić, ale nie gryzą.

  • janbar22

    0

    Z obserwacji własnej: szerszenie lubią gniazdować w miejscach na skraju niezbyt gęstych lasów, na granicy z łąkami, otwartą przestrzenią, gdzie jest i cień i dużo światła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX