Przebudowa: zamiast dużego domu - trzy mniejsze mieszkania

16.06.2017 08:00
Widok na dom od strony wejścia - bryła budynku jest cofnięta względem wysuniętego do przodu garażu

Widok na dom od strony wejścia - bryła budynku jest cofnięta względem wysuniętego do przodu garażu (Fot. Hanna Długosz)

W wyniku przebudowy niezbyt atrakcyjnego, ale powierzchniowo dużego budynku jednorodzinnego, powstała współczesna willa z trzema osobnymi mieszkaniami.
Ten dom jest przykładem udanego przekształcenia mało atrakcyjnego - jak na dzisiejsze czasy - budynku w elegancką willę, doskonale wpasowującą się w sięgającą tradycji lat dwudziestych reprezentacyjną dzielnicę Łodzi.

Budynek zaprojektowali młodzi architekci dla równie młodych klientów - otwartych na świat, zainteresowanych architekturą, modą, designem, a także ekologią trzydziestolatków, którzy w nieodległej przyszłości zamierzają założyć rodzinę. To wszystko znalazło odzwierciedlenie w planach przebudowy domu.

Projekt przebudowy: architekci Agata Wieczorek i Dominik Karczewski/ Libido Architects

Powierzchnia domu: 676 m2

Powierzchnia działki:785 m2

Liczba mieszkań: trzy

Kłopoty ze zmianami

Dawny budynek powstał ponad dwadzieścia lat temu na małej, narożnej działce. Jest na niej na tyle ciasno, że odległość ścian bocznych i tylnej elewacji domu od granic działki wynosi zaledwie cztery metry. Jedynie od frontu budynek ma nieco więcej "oddechu" (zdjęcie). Przebudowa domu jednorodzinnego z wielospadowym dachem, zewnętrznym basenem i garażami na dwa samochody, była utrudniona nie tylko ze względu na ciasnotę i małe gabaryty działki, ale także obowiązujące przepisy. Warunki zabudowy i zagospodarowania terenu pozwalały jedynie minimalnie zwiększyć zabudowaną powierzchnię, tak więc wszelkie nowe rozwiązania związane ze zmianą funkcji, czy też kształtu bryły budynku, należało realizować w istniejącym obrysie ścian zewnętrznych.



Skuteczne zmiany

W wyniku przebudowy budynek zyskał dobre proporcje i nabrał bardziej nowoczesnego charakteru. Przyczyniły się do tego przede wszystkim zmiana formy dachu z wielospadowego na płaski, przebudowa otworów okiennych oraz nowe materiały elewacyjne. - Przez pierwszych kilka miesięcy prace budowlane były prowadzone głównie wewnątrz budynku. Wyburzanie starych ścian i stawianie nowych, poszerzanie otworów drzwiowych i okiennych, zmiany konstrukcyjne, wycinanie stropów i tworzenie nowej klatki schodowej, pochłonęły mnóstwo pracy - opowiadają architekci. - Projektując zarówno wnętrza, jak i formę zewnętrzną, można nadać budynkowi spójny charakter, na czym zawsze nam bardzo zależało. Prace zaczęliśmy od jego funkcjonalnego rozplanowania. To właśnie nowy układ pomieszczeń podyktował zmiany, jakie musieliśmy wprowadzić w tym domu. Wszystko toczyło się lawinowo, rozwiązywaliśmy jeden problem, po czym okazywało się, że powstawał kolejny. Dopiero, kiedy osiągnęliśmy satysfakcjonujący nas układ i bryłę, przeszliśmy do poszukiwań odpowiednich materiałów elewacyjnych. Bardzo lubimy używać okładzin naturalnych, ponieważ mają ponadczasowy charakter i elegancję. A ponieważ całe osiedle jest bardzo zielone, doszliśmy do wniosku, że drewno elewacyjne sprawdzi się tu idealnie (zdjęcie).

Dopełnieniem wystroju są zaprojektowane przez architektów duże przeszklenia. Zastosowana ślusarka aluminiowa, utrzymana w kolorystyce szarości (zdjęcie) bardzo dobrze koresponduje z barwą drewna i białym tynkiem.

Podział domu na budynek wielorodzinny

Ponieważ metraż budynku zdecydowanie przerastał potrzeby mieszkaniowe inwestorów, zdecydowali się na zajęcie tylko jego części. W związku z tym, zwrócili się do architektów o taki podział przestrzeni, by dom stał się budynkiem wielorodzinnym.

Po wydzieleniu części przeznaczonej dla gospodarzy, resztę wnętrz zaplanowano w taki sposób, by powstały dwa osobne, samodzielnie funkcjonujące mieszkania. Wymagało to uwzględnienia tego pomysłu już na etapie opracowywania projektu przebudowy. - Musieliśmy dostosować komunikację pionową i poziomą, szerokość przejść i pomieszczenia garaży do nowych przepisów - dodaje projektantka.

W wyniku tych zabiegów, powstała nowa klatka schodowa, zlikwidowano basen, na którego miejscu powstała dodatkowa powierzchnia mieszkalna, wygospodarowano jeszcze cztery miejsca parkingowe i zaprojektowano tarasy dla każdego z apartamentów.

Obecnie w budynku wydzielono trzy mieszkania: dwa na parterze i jedno na piętrze. W piwnicy jest miejsce dla sześciu samochodów; ulokowano w niej także siłownię i pomieszczenia gospodarcze.

Dom wokół kuchni

Apartament inwestorów ma 180 m2 i został usytuowany na piętrze. Podzielono go na dwie strefy: dzienną - otwartą także dla gości i nocną - pozostającą wyłącznie do użytku gospodarzy. To pozwala domownikom na prowadzenie życia towarzyskiego, bez zakłócania spokoju części prywatnej.

Niebanalny podział wnętrza otwiera pomieszczenie kuchni, usytuowanej w centrum apartamentu, w bezpośrednim sąsiedztwie drzwi wejściowych. Wrażenie jest tym silniejsze, że wchodzi się wprost do środka mieszkania, a nie - jak w wielu domach - do wiatrołapu.

Kuchnia tworzy całość z jadalnią. Wielkie, rozsuwane, balkonowe okno prowadzące na rozległy taras sprawia, że wnętrze wypełnia powietrze i światło, tworząc iluzję rozleglejszej, niż rzeczywista przestrzeni. W oknie zastosowano szybę odbijającą 70% promieni słonecznych, co skutecznie chroni apartament przed nadmiernym przegrzaniem.

Taras stanowi rodzaj łącznika pomiędzy wspomnianymi pomieszczeniami a salonem i sypialnią gospodarzy. Projektanci są szczególnie zadowoleni z tego rozwiązania, ponieważ w znaczniej mierze rekompensuje ono brak ogrodu.

Miejsca do odpoczynku w domu

Obszerny salon, kontrastujący z minimalistycznym charakterem kuchni i jadalni, zapewnia stylistyczną równowagę wnętrza domu. Mimo znacznych rozmiarów, tworzy atmosferę przytulności i ciepła.

Na podłodze salonu, w przeciwieństwie do chłodnego gresu, zastosowanego w pomieszczeniach jadalni i kuchni, położono wizualnie ciepłe drewniane deski (dąb rustic) o różnej długości - od 70 cm do 140 cm i szerokości 12 cm, zaolejowane matowym olejem bezbarwnym.

Miękkie kanapy w odcieniach ciepłych brązów, beżów i pomarańczy, zapraszają wszystkich do wypoczynku (zdjęcie). Horyzontalnie usytuowany na jednej ze ścian oryginalny kominek, z wygospodarowanym obok miejscem do przechowywania drewna, nadaje pomieszczeniu jeszcze cieplejszy charakter. Salon sąsiaduje z gabinetem stanowiącym z nim jedną całość.

W głównej sypialni, podobnie jak w pokoju dziennym, zastosowano tę samą kolorystykę, z przewagą ciepłych brązów i szarości (zdjęcie).

Relaks w łazienkach

W apartamencie znajdują się dwie łazienki, przy czym tę sąsiadująca z sypialną gospodarzy, należy raczej określić mianem pokoju kąpielowego. Tak jak pozostałe wnętrza, również i to, utrzymane jest w charakterystycznej dla całego mieszkania stonowanej gamie kolorystycznej. Dodatkowym wspólnym motywem jest drewno, tu akurat dębowe, stanowiące obudowę wanny i umywalki. Ten sam gatunek drewna odnajdujemy także na podłogach.

Wystrój łazienki dla dzieci również nie odbiega od zasad stylistycznych przyjętych w innych wnętrzach budynku, choć tutaj rozjaśniono ją, nadając jej radośniejszy charakter barwą jaskrawej żółci (zdjęcie).

Funkcja i elegancja

Właściciele domu nie są ortodoksyjni w poglądach, ani przywiązani do jakiegoś określonego stylu, chociaż - jak twierdzą - najbardziej bliski im jest minimalizm, charakteryzujący architekturę i sztukę użytkową Skandynawii. Preferują wnętrza funkcjonalne, proste w założeniach, wypełnione powietrzem i światłem, a także przykładają wielką wagę do wykonawstwa i wysokiej jakości zastosowanych materiałów.

Podkreślają, że współpraca pomiędzy nimi a projektantami domu układała się doskonale i dziś są w pełni zadowoleni z końcowego efektu.



ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (6)
Przebudowa: zamiast dużego domu - trzy mniejsze mieszkania
Zaloguj się
  • 71tosia

    Oceniono 19 razy 19

    trudno to nazwac przebudowa, bo wlasciwie ze starego domu zostaly tylko kawalki zewnetrznych scian. Ale w sumie ladny dom.

  • gagatka70

    Oceniono 2 razy 2

    Może i oklepane, ale mi się podoba.

  • c_studio

    0

    a jak został obiekt sklasyfikowany , chyba jako budynek wielomieszkaniowy ?

  • wzu5350

    Oceniono 5 razy -1

    Inwestorzy weszli na minę, założyli "małą wspólnotę mieszkaniową". Należy życzyć im anielskiej cierpliwości i kulturalnych współwłaścicieli. Niestety na takie mieszkania stać tylko "młode wilki" do których świat należy, pozbawione refleksji, że nie mieszkają na pustyni. Jedyna rada: grillować, imprezować i hałasować wspólnie. Ale problemy pojawią się wewnątrz wspólnoty prędzej czy później. Tak już jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX