Realizacje domów: dom z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych

Andrzej Markowski

W osiedlowym domu mieszkali piętnaście lat. Przystosowali go do swoich potrzeb, założyli ogród, zawiązali sąsiedzkie przyjaźnie, sądzili, że zostaną tam na zawsze. Stało się inaczej. Pogłębiająca się niepełnosprawność ruchowa młodszego syna, skłoniła rodzinę do zmiany miejsca zamieszkania.

dom jednorodzinny, dom parterowy, dom z udogodnieniami dla niepełnosprawnych
Parterowy murowany dom otynkowano na biało i ozdobiono detalami z drewna, co nadało całości malowniczy charakter wiejskiego siedliska
Bartosz Makowski
Metryczka domu

Powierzchnia użytkowa domu: 170 m2 z garażem

Powierzchnia działki: 940 m

Projekt architekt Bogdan Ufnalewski

Data powstania projektu: 2011

Data budowy: 2011-2012

Dom, w którym do niedawna szczęśliwie mieszkali nasi gospodarze, nie odpowiadał zupełnie nowym wyzwaniom, przed jakimi postawiła ich choroba najmłodszego syna. Nie było wiadomo, czy w przyszłości chłopiec będzie chodził, czy zostanie zmuszony do stałego poruszania się na wózku.

Najważniejsze to być razem

Początkowo, chcąc ułatwić życie dziecku i sobie, rodzice zamierzali po prostu dobudować na parterze pokój, który byłby przystosowany do potrzeb życiowych syna, a także stwarzał możliwości zainstalowania urządzeń służących do rehabilitacji.

Okazało się, że sprawa nie jest taka prosta. - Zorientowaliśmy się, że po całym dniu wspólnego przebywania, my wieczorem udamy się do sypialni na piętrze, a synek zostanie na parterze sam. To byłaby sytuacja nie do przyjęcia. Poza tym dom zbudowany był w konstrukcji drewnianej szkieletowej, co wykluczało m.in. zamontowanie windy. Trudno było cokolwiek przytwierdzić do gipsowo-kartonowych ścian... Uznaliśmy, że w tej sytuacji musimy zbudować całkiem nowy, parterowy dom, który będzie całkowicie przystosowany do osoby niepełnosprawnej. Poza tym doświadczenie nauczyło nas, że w chorobie najważniejsze jest trzymanie się razem, a parterowy dom w sposób oczywisty sprzyja rodzinnej integracji - mówią właściciele.

Stosunkowo szybko udało się załatwić niezbędne formalności dotyczące rozpoczęcia budowy; urzędnicy uwzględnili zapewne trudną sytuację rodzinną inwestorów. Sprawa projektu została rozwiązana dzięki pomocy ojca-architekta.

Marzenia powierzone w odpowiedzialne ręce

Mimo zaufania do zawodowych umiejętności autora projektu, rodzina poświęciła sporo czasu na przeglądanie różnego rodzaju projektów - zarówno w internecie, jak i w czasopismach, zastanawiając się nad tym, co im się podoba, a czego woleliby uniknąć. - Zorganizowaliśmy rodzinną burzę mózgów na temat naszych marzeń dotyczących nowego domu - mówi właścicielka. - I okazało się, że starszy syn chciałby w nim znaleźć miejsce, gdzie mógłby rozwiesić hamak, mąż - spokojne miejsce do pracy, a ja utrzymaną w białym kolorze kuchnię. Wszyscy też chcieliśmy, żeby nowy dom odpowiadał wielkością naszej dawnej siedzibie, której powierzchnia zamykała się w 140 m2. Z tymi życzeniami zwróciliśmy się do autora projektu.

Architektowi nie pozostało więc nic innego, jak postarać się spełnić życzenia przyszłych domowników. Szczęśliwie, w zgodnej ich opinii, zaprojektował budynek spełniający wszystkie oczekiwania, a nawet lepszy.

Zbudowany w jedenaście miesięcy

Ze względu na skromne fundusze, inwestorzy postanowili zbudować dom systemem gospodarczym. W nieodległym od miejsca budowy domu Piasecznie znaleźli hurtownię, gdzie zakupili wszystkie niezbędne materiały budowlane, dzięki czemu uzyskali korzystne upusty cenowe. Z uporem pokonywali niespodziewane trudności, związane przede wszystkim z podmokłym terenem działki. Mimo opóźnień spowodowanych na przykład zapadaniem się koparki w grząskim gruncie i konieczności zamawiania następnej, która wciągnie tę pierwszą, dom udało się zbudować w ciągu zaledwie jedenastu miesięcy.

Powstał budynek parterowy, niepodpiwniczony, z użytkowym poddaszem nad garażem (udało się je wygospodarować dzięki obniżeniu stropu nad tym pomieszczeniem). Właściciele wiele robót wykończeniowych wykonywali sami.

Gospodarz domu, który jako entuzjasta architektury sakralnej dokumentuje najważniejsze jej osiągnięcia, podróżując po całej Polsce, podkreśla, że konstrukcja stropu nad przestrzenią salonu i jadalni to tak zwany strop katedralny. Do jego budowy zamawiano w warsztacie stolarskim specjalny szkielet-sklepienie, które następnie obmurowano i pokryto tynkiem.

Sposób na samodzielność

Wszystko w domu zostało zaprojektowane tak, żeby osoba niepełnosprawna mogła w miarę swobodnie przemieszczać się na wózku. Drzwi poszerzone do 90 cm otwierają się do wnętrza pomieszczeń. Ponadstandardową szerokość ma także hol prowadzący od drzwi wejściowych w głąb domu. Łazienka chłopca została zaplanowana tak, żeby mógł bez zbędnego wysiłku korzystać samodzielnie ze wszystkich urządzeń. W tym celu umieszczono je na znacznie niższej wysokości, niż ma to miejsce zazwyczaj. Kształt i powierzchnia łazienki pozwalają na wykonanie w niej skrętu wózkiem. Dzięki takim zabiegom najmłodszy mieszkaniec będzie mógł w miarę swobodnie korzystać zarówno z toalety, jak i prysznica. Wszędzie tam, gdzie to jest konieczne, zastosowano też ubezpieczające poręcze.

Podobnie w pomieszczeniu kuchennym - dostęp do szafek, lodówki czy kuchenki mikrofalowej jest na takim poziomie, żeby w przyszłości chłopiec mógł bez przeszkód używać tych urządzeń. Jego biureczko zostało tak usytuowane, żeby pozostawał on w zasięgu wzroku mamy pracującej w kuchni. A jednocześnie mógł widzieć telewizor znajdujący się w salonie.

Inwestorów w przyszłości czeka jeszcze między innymi zbudowanie rampy prowadzącej z werandy do ogrodu, umożliwiającej synowi samodzielny zjazd i korzystanie z jego uroków. Dla mieszkańców domu bowiem zarówno ogród, jak i taras-weranda stanowią centralny punkt ich rodzinnej siedziby. To tu najchętniej spędzają wspólnie czas w towarzystwie ulubionych zwierząt: dwóch kotów i trzech psów.

Jaki dom będzie wygodny dla niepełnosprawnego ruchowo - mówi Krystian Przybysz

Dom dostosowany do potrzeb osoby poruszającej się na wózku będzie wygodniejszy dla wszystkich - i tych, którzy kiedyś będą potrzebowali pomocy przy poruszaniu się, i tych w pełni zdrowych. To pewna inwestycja na przyszłość, bo przecież wszyscy się starzejemy i jeśli nawet nikt z domowników nie połamie nóg, czy z innego powodu nie będzie musiał korzystać z wózka, to z upływającymi latami wszyscy docenimy udogodnienia, o których młody, zdrowy, pełnosprawny człowiek rzadko myśli.

Główną barierą dla osób niepełnosprawnych w domach jednorodzinnych są wąskie schody na piętro lub poddasze. Dlatego, jeśli nie możemy sobie pozwolić na dom parterowy, to chociaż postarajmy się, żeby schody były odpowiednio szerokie (możliwość zamontowania windy dla wózków); do minimum ograniczajmy też schodki na zewnątrz: do wejścia i w okolicach tarasu. Zadbajmy o niski próg przy wyjściu na taras i brak progów w przejściach pomiędzy pomieszczeniami.

Obszerna kabina prysznicowa, w której da się zainstalować składane siedzisko, czy framugi tak szerokie, by przejechał przez nie wózek, sprawią, że dom będzie bardziej komfortowy również dla zdrowych, a np. włączniki umieszczone w zasięgu ramion osoby na wózku, czy niższy blat roboczy w kuchni - będą wygodne również dla dzieci...

Warto też pomyśleć o odkurzaczu centralnym, oświetleniu korytarzy na czujkę ruchu czy o centralce domofonowej z widokiem z kamer.

Dokąd po dofinansowanie

Dofinansowanie przeznaczone na likwidację barier architektonicznych można uzyskać ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Przez bariery architektoniczne rozumie się wszelkie utrudnienie występujące w budynku i w jego najbliższej okolicy, które ze względu na rozwiązania techniczne, konstrukcyjne lub warunki użytkowania, uniemożliwiają lub utrudniają swobodę ruchu osobom niepełnosprawnym. Dofinansowanie dotyczy wyłącznie budynków, które już istnieją. By uzyskać fundusze, wystarczy złożyć pisemny wniosek w miejskim lub powiatowym centrum pomocy rodzinie (CPR) właściwym dla miejsca zamieszkania. Osoby niepełnosprawne muszą być właścicielami nieruchomości, jej użytkownikami wieczystymi lub mieć zgodę właściciela domu, w którym stale zamieszkują. Wniosek powinien zawierać między innymi: imię i nazwisko oraz adres zamieszkania wnioskodawcy, cel dofinansowania, miejsce realizacji prac oraz koszt ich wykonania, a także wysokość kwoty wnioskowanego dofinansowania ze środków Funduszu. Do wniosku należy dołączyć kopię orzeczenia o niepełnosprawności. Wysokość dofinansowania wynosi do 80% kosztów przedsięwzięcia, nie więcej jednak niż do wysokości piętnastokrotnego przeciętnego wynagrodzenia. Pozostałe 20% pokrywa wnioskodawca. Uwaga! PCPR nie zwraca kosztów poniesionych w związku z pracami wykonanymi przed przyznaniem środków finansowych i zawarciem umowy o dofinansowanie ze środków Funduszu. Więcej szczegółów na temat warunków i zasad dofinansowania znajduje się na stronie internetowej PFRON i właściwego CPR.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Realizacje domów: dom z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych