Realizacje domów: dom z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych

W osiedlowym domu mieszkali piętnaście lat. Przystosowali go do swoich potrzeb, założyli ogród, zawiązali sąsiedzkie przyjaźnie, sądzili, że zostaną tam na zawsze. Stało się inaczej. Pogłębiająca się niepełnosprawność ruchowa młodszego syna, skłoniła rodzinę do zmiany miejsca zamieszkania.
Metryczka domu

Powierzchnia użytkowa domu: 170 m2 z garażem

Powierzchnia działki: 940 m

Projekt architekt Bogdan Ufnalewski

Data powstania projektu: 2011

Data budowy: 2011-2012

Dom, w którym do niedawna szczęśliwie mieszkali nasi gospodarze, nie odpowiadał zupełnie nowym wyzwaniom, przed jakimi postawiła ich choroba najmłodszego syna. Nie było wiadomo, czy w przyszłości chłopiec będzie chodził, czy zostanie zmuszony do stałego poruszania się na wózku.

Najważniejsze to być razem

Początkowo, chcąc ułatwić życie dziecku i sobie, rodzice zamierzali po prostu dobudować na parterze pokój, który byłby przystosowany do potrzeb życiowych syna, a także stwarzał możliwości zainstalowania urządzeń służących do rehabilitacji.

Okazało się, że sprawa nie jest taka prosta. - Zorientowaliśmy się, że po całym dniu wspólnego przebywania, my wieczorem udamy się do sypialni na piętrze, a synek zostanie na parterze sam. To byłaby sytuacja nie do przyjęcia. Poza tym dom zbudowany był w konstrukcji drewnianej szkieletowej, co wykluczało m.in. zamontowanie windy. Trudno było cokolwiek przytwierdzić do gipsowo-kartonowych ścian... Uznaliśmy, że w tej sytuacji musimy zbudować całkiem nowy, parterowy dom, który będzie całkowicie przystosowany do osoby niepełnosprawnej. Poza tym doświadczenie nauczyło nas, że w chorobie najważniejsze jest trzymanie się razem, a parterowy dom w sposób oczywisty sprzyja rodzinnej integracji - mówią właściciele.

Stosunkowo szybko udało się załatwić niezbędne formalności dotyczące rozpoczęcia budowy; urzędnicy uwzględnili zapewne trudną sytuację rodzinną inwestorów. Sprawa projektu została rozwiązana dzięki pomocy ojca-architekta.

Marzenia powierzone w odpowiedzialne ręce

Mimo zaufania do zawodowych umiejętności autora projektu, rodzina poświęciła sporo czasu na przeglądanie różnego rodzaju projektów - zarówno w internecie, jak i w czasopismach, zastanawiając się nad tym, co im się podoba, a czego woleliby uniknąć. - Zorganizowaliśmy rodzinną burzę mózgów na temat naszych marzeń dotyczących nowego domu - mówi właścicielka. - I okazało się, że starszy syn chciałby w nim znaleźć miejsce, gdzie mógłby rozwiesić hamak, mąż - spokojne miejsce do pracy, a ja utrzymaną w białym kolorze kuchnię. Wszyscy też chcieliśmy, żeby nowy dom odpowiadał wielkością naszej dawnej siedzibie, której powierzchnia zamykała się w 140 m2. Z tymi życzeniami zwróciliśmy się do autora projektu.

Architektowi nie pozostało więc nic innego, jak postarać się spełnić życzenia przyszłych domowników. Szczęśliwie, w zgodnej ich opinii, zaprojektował budynek spełniający wszystkie oczekiwania, a nawet lepszy.

Zbudowany w jedenaście miesięcy

Ze względu na skromne fundusze, inwestorzy postanowili zbudować dom systemem gospodarczym. W nieodległym od miejsca budowy domu Piasecznie znaleźli hurtownię, gdzie zakupili wszystkie niezbędne materiały budowlane, dzięki czemu uzyskali korzystne upusty cenowe. Z uporem pokonywali niespodziewane trudności, związane przede wszystkim z podmokłym terenem działki. Mimo opóźnień spowodowanych na przykład zapadaniem się koparki w grząskim gruncie i konieczności zamawiania następnej, która wciągnie tę pierwszą, dom udało się zbudować w ciągu zaledwie jedenastu miesięcy.

Powstał budynek parterowy, niepodpiwniczony, z użytkowym poddaszem nad garażem (udało się je wygospodarować dzięki obniżeniu stropu nad tym pomieszczeniem). Właściciele wiele robót wykończeniowych wykonywali sami.

Gospodarz domu, który jako entuzjasta architektury sakralnej dokumentuje najważniejsze jej osiągnięcia, podróżując po całej Polsce, podkreśla, że konstrukcja stropu nad przestrzenią salonu i jadalni to tak zwany strop katedralny. Do jego budowy zamawiano w warsztacie stolarskim specjalny szkielet-sklepienie, które następnie obmurowano i pokryto tynkiem.

Sposób na samodzielność

Wszystko w domu zostało zaprojektowane tak, żeby osoba niepełnosprawna mogła w miarę swobodnie przemieszczać się na wózku. Drzwi poszerzone do 90 cm otwierają się do wnętrza pomieszczeń. Ponadstandardową szerokość ma także hol prowadzący od drzwi wejściowych w głąb domu. Łazienka chłopca została zaplanowana tak, żeby mógł bez zbędnego wysiłku korzystać samodzielnie ze wszystkich urządzeń. W tym celu umieszczono je na znacznie niższej wysokości, niż ma to miejsce zazwyczaj. Kształt i powierzchnia łazienki pozwalają na wykonanie w niej skrętu wózkiem. Dzięki takim zabiegom najmłodszy mieszkaniec będzie mógł w miarę swobodnie korzystać zarówno z toalety, jak i prysznica. Wszędzie tam, gdzie to jest konieczne, zastosowano też ubezpieczające poręcze.

Podobnie w pomieszczeniu kuchennym - dostęp do szafek, lodówki czy kuchenki mikrofalowej jest na takim poziomie, żeby w przyszłości chłopiec mógł bez przeszkód używać tych urządzeń. Jego biureczko zostało tak usytuowane, żeby pozostawał on w zasięgu wzroku mamy pracującej w kuchni. A jednocześnie mógł widzieć telewizor znajdujący się w salonie.

Inwestorów w przyszłości czeka jeszcze między innymi zbudowanie rampy prowadzącej z werandy do ogrodu, umożliwiającej synowi samodzielny zjazd i korzystanie z jego uroków. Dla mieszkańców domu bowiem zarówno ogród, jak i taras-weranda stanowią centralny punkt ich rodzinnej siedziby. To tu najchętniej spędzają wspólnie czas w towarzystwie ulubionych zwierząt: dwóch kotów i trzech psów.

Jaki dom będzie wygodny dla niepełnosprawnego ruchowo - mówi Krystian Przybysz

Dom dostosowany do potrzeb osoby poruszającej się na wózku będzie wygodniejszy dla wszystkich - i tych, którzy kiedyś będą potrzebowali pomocy przy poruszaniu się, i tych w pełni zdrowych. To pewna inwestycja na przyszłość, bo przecież wszyscy się starzejemy i jeśli nawet nikt z domowników nie połamie nóg, czy z innego powodu nie będzie musiał korzystać z wózka, to z upływającymi latami wszyscy docenimy udogodnienia, o których młody, zdrowy, pełnosprawny człowiek rzadko myśli.

Główną barierą dla osób niepełnosprawnych w domach jednorodzinnych są wąskie schody na piętro lub poddasze. Dlatego, jeśli nie możemy sobie pozwolić na dom parterowy, to chociaż postarajmy się, żeby schody były odpowiednio szerokie (możliwość zamontowania windy dla wózków); do minimum ograniczajmy też schodki na zewnątrz: do wejścia i w okolicach tarasu. Zadbajmy o niski próg przy wyjściu na taras i brak progów w przejściach pomiędzy pomieszczeniami.

Obszerna kabina prysznicowa, w której da się zainstalować składane siedzisko, czy framugi tak szerokie, by przejechał przez nie wózek, sprawią, że dom będzie bardziej komfortowy również dla zdrowych, a np. włączniki umieszczone w zasięgu ramion osoby na wózku, czy niższy blat roboczy w kuchni - będą wygodne również dla dzieci...

Warto też pomyśleć o odkurzaczu centralnym, oświetleniu korytarzy na czujkę ruchu czy o centralce domofonowej z widokiem z kamer.

Dokąd po dofinansowanie

Dofinansowanie przeznaczone na likwidację barier architektonicznych można uzyskać ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Przez bariery architektoniczne rozumie się wszelkie utrudnienie występujące w budynku i w jego najbliższej okolicy, które ze względu na rozwiązania techniczne, konstrukcyjne lub warunki użytkowania, uniemożliwiają lub utrudniają swobodę ruchu osobom niepełnosprawnym. Dofinansowanie dotyczy wyłącznie budynków, które już istnieją. By uzyskać fundusze, wystarczy złożyć pisemny wniosek w miejskim lub powiatowym centrum pomocy rodzinie (CPR) właściwym dla miejsca zamieszkania. Osoby niepełnosprawne muszą być właścicielami nieruchomości, jej użytkownikami wieczystymi lub mieć zgodę właściciela domu, w którym stale zamieszkują. Wniosek powinien zawierać między innymi: imię i nazwisko oraz adres zamieszkania wnioskodawcy, cel dofinansowania, miejsce realizacji prac oraz koszt ich wykonania, a także wysokość kwoty wnioskowanego dofinansowania ze środków Funduszu. Do wniosku należy dołączyć kopię orzeczenia o niepełnosprawności. Wysokość dofinansowania wynosi do 80% kosztów przedsięwzięcia, nie więcej jednak niż do wysokości piętnastokrotnego przeciętnego wynagrodzenia. Pozostałe 20% pokrywa wnioskodawca. Uwaga! PCPR nie zwraca kosztów poniesionych w związku z pracami wykonanymi przed przyznaniem środków finansowych i zawarciem umowy o dofinansowanie ze środków Funduszu. Więcej szczegółów na temat warunków i zasad dofinansowania znajduje się na stronie internetowej PFRON i właściwego CPR.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Więcej o:
Komentarze (12)
Realizacje domów: dom z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych
Zaloguj się
  • emeryt21

    Oceniono 11 razy 11

    O takim domu zawsze marzyłem. Niestety, teraz gdy mnie na to stać, jestem za stary, żeby zaczynać od zera....

  • Adrian Keys

    Oceniono 21 razy 11

    Na zdjęciu pokrycie dachowe jest niepalne .Ale komin jest za niski . Dym będzie kłębił po dachu i pod górkę przebijał się się z wiatrem przez kalenicę . bardzo często widuje tego typu błędy .
    Komin powinien wystawać lekko pod kątem 10 stopni wyżej jak kalenica.
    Zasady prawidłowego ciągu i zjawisko cofek kominowych mówi to Wam coś ???
    Komin wysoko usytuowany jego wylot powoduje że w którą lub z której strony wiatr by nie wiał zawsze wyciąga spaliny .Komin poniżej kalenicy /albo na ścianie/ może być-jest nakrywany podmuchem wiatru a wtedy spaliny są wdmuchiwane do komina .
    ==================================================
    Jak by mnie Redakcja Gazety Dom ,,zatrudniła" to chętnie służę opisami niedociągnięć ,wad .wykonawstwa wody i Centralnego ogrzewania ,budowlanych oraz wymogów kominiarskich i związanych z tym błędów i nieprawidłowości . Jestem uprawnionym budowlańcem .Mogę tez opisać nieprawidłowości jakie są na budowach i jakie oszustwa występują .Głownie chodzi o kasę i o robienie klienta w bambuko .

  • peace2

    Oceniono 3 razy 3

    Przyjemne jest to wielkie niskie okno w jadalni. A w ogóle to fajnie się ogląda ciekawe rozwiązania, wygodne dla różnych sytuacji.

    Pochylnie, brak różnic w poziomach czy szerokie drzwi przydają się w wielu sytuacjach, nie tylko niepełnosprawnym.

    Ja bym np. zamiast schodów od razu wybudowała pochylnię o niskim spadku. Dla chodzących jest równie wygodna (nawet bardziej, bo idąc np. z czymś w rękach ze schodów można się zwalić, a z pochylni nie).

    Co do uwag o odległości. Ktoś na wózku w mieście też może mieć problem, bo wszędzie wokół mogą go otaczać bariery architektoniczne. W wygodnym fragmencie dostosowanego miasta, z dostosowanym transportem, w dostosowanym budynku będzie ok. Inaczej czasem już lepiej mieć dobrze urządzoną przestrzeń wokół...

  • j_krzyzan

    0

    Według mnie dużym udogodnieniem dla osób niepełnosprawnych byłby system inteligentnego domu. Z takim systemem można automatycznie opuszczać i podnosić rolety, zdalnie sterować oświetleniem czy temperaturą w mieszkaniu. A to tylko podstawowe właściwości takich systemów. My zdecydowaliśmy się na system od firmy Majca Technology i jesteśmy bardzo zadowoleni, takie systemy są bardzo przydatne.

  • Adam Cegielski

    0

    Ja najbardziej chciałbym mieć saunę. Uwielbiam z niej korzystać i bardzo mnie to relaksuje. Ostatnio naoglądałem się realizacji na sauna.net.pl/galeria.html i już tym bardziej nie mogę przestać o tym myśleć.

  • Gosia Witowska

    Oceniono 5 razy -3

    Jak na dom dla osoby jeżdżącej na wózku, zastanawiają mnie te schody od strony wejścia i tarasu dla dziecka. Co będzie jak dziecko podrośnie? Chyba, że wózek ma możliwość jeżdżenia po schodach...

  • Adrian Keys

    Oceniono 17 razy -7

    Widzę pewnie rozwiązania które są zaletami ale po co tyle wygibasów w których to nakłady na Robociznę Materiał i Sprzęt są wysokie ????
    Z jednej strony na domy stać elity płacowo-finansowe co narobił Donek a reszta hołoty niewolniczego społeczeństwa może sobie tylko pomarzyć .
    Dlatego ja mam pomysły które maja bardzo mały współczynnik Robocizny i Sprzętu ,Materiał jak to materiał kosztować musi.
    Wyszedłem od strony energetycznej budynku i jak najmniejszej robocizny oraz w razie czego jak najniższych kosztów napraw i remontów ./czego w różnorakich budynkach z naczółkami, lambrekinami i innymi poupychanymi zdobnikami dachowymi ich naprawy w przyszłości kosztować muszą .A i z wykonawstwem bywa tragedia jak Polska długa i szeroka .
    Kiepska jest wiedza w kwestii prawidłowego i starannego wykonania obróbek blacharskich ,opierzeń ,kapinosów gzymsów ,balkonów ,attyk ,ogniomurów oraz usytuowania ganków które raczej nie powinny być od strony zachodniej ze względu na zimne wiatry w porze deszczowej .
    Boja się polscy architekci i projektanci posadowień ciepłych na płytach np typu legalet .
    Naopowiadali im kiedyś w szkole o strefach przemarzania i głebokich posadownieniach fundamentów głębiej od stref przemarzania co kosztuje .
    Budynek posadowniony na płycie może stać na zmarzlinie,lądolodzie ,na gruntach wysadzinowych /takich co zimą zamarza i wysadza np glina ,iły ,torfiaste .
    Budynek postawiony na płycie /też zaprojektowanej zależnie od gruntu i ciężkości budynku może sobie stać i nic nie będzie mu się działo .
    No i co na to Szanowni Redaktorzy ???
    Pokazujcie projekty walczące z utartymi stereotypami budowlanymi .I bynajmniej nie chodzi mi o jakieś siłowe wciskanie tej wiedzy ale o pokazanie zasad.
    Podaż i popyt robi rynek - żałosne są te masowe projekty biur projektowych ,papka i kaszka z mlekiem niczym ołtarzyki stojące. Od lambrekinów zawrotu głowy można dostać ile ich potrafi być na jednym domku wielkości który kapeluszem by nakrył takie malizny ;-)

  • Ewa Peta

    Oceniono 41 razy -25

    za 15 lat znowu przeprowadzka bo strszy syn sie wyprowadzi z dziewczyna na wynajmowane, a młodszy o ile jest sprawny umysłowo pojedzie na studia do dużego miasta i tam zostanie bo na wózku liczy sie równiez ze wszystko jest blisko... a WIELGACHNY dom stanie sie za duzy do sprzatania dla dwojga strych ludzi, ale kto bogatemu zabroni :)

  • dyktator_bolandy

    Oceniono 39 razy -25

    trawe mogliby skosic i chwasty wykosić....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX