Rozbudowa domu - jak ją zaplanować

Tekst architekt Jerzy Sajdak

Przestronny dom z dużą strefą reprezentacyjną i miejscem dla każdego nie musi powstać od razu. W niektórych sytuacjach warto rozważyć rozłożenie budowy rodzinnej posiadłości na kilka etapów.

Jeśli inwestorzy dysponują dostatecznie dużą działką, dobrym pomysłem na rozbudowę może być uzupełnienie głównej bryły budynku dodatkowymi zabudowaniami, które przejmą część funkcji domu. W ogrodzie może powstać wiata na samochód, letnia kuchnia, a nawet pokój gościnny w oddzielnym domku. Taka rozbudowa pomoże zagospodarować działkę i nie zdezorganizuje życia domowników
Jeśli inwestorzy dysponują dostatecznie dużą działką, dobrym pomysłem na rozbudowę może być uzupełnienie głównej bryły budynku dodatkowymi zabudowaniami, które przejmą część funkcji domu. W ogrodzie może powstać wiata na samochód, letnia kuchnia, a nawet pokój gościnny w oddzielnym domku. Taka rozbudowa pomoże zagospodarować działkę i nie zdezorganizuje życia domowników
Fot. DADA; proj. Jerzy Jacek Kornecki
Choć trudno byłoby znaleźć osobę, która nie marzy o zapewnieniu sobie dużej przestrzeni życiowej, z różnych względów - w tym też ekonomicznych - mały dom z możliwością późniejszej rozbudowy, może się okazać rozwiązaniem realniejszym i atrakcyjniejszym niż wznoszenie domu "z zapasem". A czasem też wystarczającym na całe życie.

Bywa jednak i tak, że rozbudowa staje się koniecznością, bo pojawia się dziecko, albo trzeba wygospodarować miejsce dla rodziców czy na rozwijające się domowe biuro... Rzadko komu udaje się przecież stuprocentowo trafnie zaplanować przyszłość. Dobry projekt daje nieocenioną szansę przystosowania domu do różnych etapów życia. Warto w to zainwestować!

Projekt w zgodzie z portfelem

Decydując się na zbudowanie domu, musimy zadbać nie tylko o projekt architektury i konstrukcji, ale także zaplanować finansowanie inwestycji, tak by prace budowlane nie tylko rozpocząć, ale również zakończyć i doprowadzić budynek do stanu, w którym będzie go można zasiedlić i żyć w nim we w miarę komfortowych warunkach.

W Polsce, budowa wielu domów niestety nadal zatrzymuje się na etapie stanu surowego. Zwykle dlatego, że gdy przychodzi do wykończenia, to okazuje się, że jest ono znacznie droższe niż ktokolwiek z inwestorów się spodziewał... Równie często spotykamy przy naszych drogach domy zasiedlone, które jednak straszą brakiem ocieplenia i wykończenia ścian zewnętrznych, i choć nie wchodzimy do środka, to łatwo sobie wyobrazić, że i tam z braku pieniędzy nie wszystko wygląda tak, jak to sobie zaplanowano...

Żeby uniknąć takich niedokończonych inwestycji, trzeba zawczasu starannie ocenić możliwe do pozyskania środki finansowe (własne oszczędności, kredyty, sprzedaż mieszkań itp.) i dostosować do nich wielkość domu, który zamierzamy budować.

Lepiej jest mieć mały dom zbudowany do końca, w miarę wygodnie wykończony i wyposażony, niż energożerną, zimną i nieurządzoną obszerną budowlę lub, co gorsza - jedynie niszczejące, często źle zabezpieczone mury.

Rozbudowa odłożona na przyszłość

Gdy brak nam środków na taki dom, jaki chcielibyśmy docelowo mieć, to warto rozpatrzyć możliwość rozbicia inwestycji na etapy. Choć budowa prowadzona w ten sposób jest uciążliwa i w ostatecznym rozrachunku może być nieco droższa niż wzniesienie budynku "za jednym zamachem", w wielu sytuacjach może być atrakcyjnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli alternatywą jest życie "kątem u rodziny" lub w wynajętym mieszkaniu.

Gdy zdecydujemy się na budowanie etapami, początkowo wznosimy mały i tani budynek pod klucz - dokładnie taki, na jaki nas stać. Dopiero po jakimś czasie przystępujemy do drugiego etapu prac, czyli do rozbudowy pierwotnej bryły, aż osiągnie ona satysfakcjonującą wielkość.

Często zapotrzebowanie rodziny na powierzchnię użytkową zmienia się z upływem czasu, co w naturalny sposób sprzyja etapowaniu budowy. Warto więc brać pod uwagę rozmaite życiowe ewentualności, zastanawiając się nad projektem przyszłego domu. Jeśli plany inwestorów ulegną niemożliwym do przewidzenia zmianom - na przykład związanym z decyzją o opuszczeniu dotychczasowego miejsca zamieszkania - zamiast rozbudowywać dom, można go sprzedać. Niewielki, porządnie wykonany i ekonomiczny w eksploatacji budynek na pewno szybciej znajdzie nabywców, niż ten zaplanowany z rozmachem, ale niedokończony.

Pomysł na rozbudowę

W podejściu do formy zewnętrznej dobudowywanych części można wskazać dwie różne tendencje: jedną polegająca na harmonijnej rozbudowie utrzymanej w stylu i estetyce części istniejącej, i drugą - opartą na kontraście, gdzie nowa część jest całkiem inna niż istniejąca.

Harmonijna rozbudowa operuje środkami użytymi w pierwotnym budynku i wbrew pozorom, wcale nie musi być nudna. Owszem, można poszerzyć bryłę domu w niezauważalny sposób przedłużając istniejący dach, ale można też dobudować znacznych rozmiarów całe nowe skrzydło. Rozwiązaniem najmniej ingerującym w kształt bryły i wygląd budynku jest adaptacja garażu na pomieszczenie mieszkalne.

Rozbudowa oparta na kontraście posługuje się odmiennymi środkami. W tej konwencji do tradycyjnej bryły dostawia się na przykład wieżę, wyższą niż cały dotychczasowy budynek i stanowiącą nową dominantę. Można też wzbogacić stary dom o szklany prostopadłościan z ogrodem zimowym.... To "rewolucyjne" podejście, jeśli jest przemyślane i z wyczuciem zaprojektowane, eksponuje istniejącą część i nie zaburza jej proporcji.

W praktyce, przy rozbudowach domów jednorodzinnych dominuje zwykle pierwsze podejście. Zawsze jest jednak ważne, żeby efekt końcowy stanowił elegancką i harmonijną całość. Rozbudowany dom może być ciekawszy niż pierwotny, skromny budynek.

Rozbudowa w pionie

Dom można powiększyć "w górę", poprzez dobudowanie nowej kondygnacji lub adaptację nieużytkowego poddasza. Wzniesienie nowej kondygnacji jest zazwyczaj bardziej kłopotliwe, dlatego planując dom do rozbudowy, lepiej skorzystać z tej drugiej opcji.

Nadbudowa kondygnacji (zobacz zdjęcie) Jest to rozwiązanie stosowane często w starszych budynkach, szczególnie tych położonych w rejonach o gęstej zabudowie. Ze względu na koszty, nie jest polecane przy projektowaniu nowego domu z założeniem przyszłej rozbudowy. Decyzja o nadbudowie kondygnacji zmusza do rozebrania dachu i wzniesienia go na nowo, piętro wyżej. To droga i dość kłopotliwa operacja. W zależności od technologii, w jakiej dach był wykonany, ulega on bowiem częściowemu lub całkowitemu zniszczeniu.

Planując nadbudowę, trzeba też:

- zapewnić zawczasu odpowiednią nośność fundamentów i ścian dolnej kondygnacji oraz sprawdzić wytrzymałość stropów (zobacz rysunek) ;

- znaleźć miejsca na wygodne schody prowadzące na dobudowaną kondygnację (zobacz rysunek) . Można je wykonać od razu, jednak ponieważ wygodne zajmują w rzucie 5-8 m2 i oczywiście kosztują, można odłożyć ich wykonanie na czas adaptacji. Należy tylko dopilnować, by w wyjściowym projekcie uwzględniono ich przebieg i w zgodzie z nim zaplanowano konstrukcję budynku.

Adaptacja nieużytkowego poddasza Obecnie w Polsce buduje się wiele domów parterowych, zwieńczonych spadzistym dachem. Są to zarówno budynki parterowe typu bungalow, jak również te o charakterze dworków z mieszkalnym parterem i nieużytkowym poddaszem.

Większe możliwości stwarzają budynki typu dworkowego z wysokim dużym zadaszeniem, pod którym łatwiej wygospodarować przestrzeń mieszkalną.

Budynki parterowe typu bungalow charakteryzują się dachami o niewielkim spadku (do 30o). Aby dało się je później rozbudować, trzeba ten spadek powiększyć. Wówczas mamy szansę uzyskać obszerne poddasze, możliwe do adaptacji w przyszłości.

Przy projektowaniu domu z poddaszem przeznaczonym do adaptacji należy pamiętać o:

- sprawdzeniu, czy zaproponowany w projekcie strop ma odpowiednią nośność - taką samej jak na innych kondygnacjach użytkowych (na poddaszach przeznaczonych na strych robi się często słabsze stropy);

- upewnieniu się, czy elementy pionowe (słupy) i poziome (jętki lub płatwie) więźby dachowej, nie będą ograniczały możliwości adaptacji; co w praktyce sprowadza się do tego, by słupów było możliwie niewiele (tylko niezbędne), a elementy poziome były na wysokości co najmniej 2,20 m nad stropem.

- zaplanowaniu miejsca na konstrukcję schodów prowadzących w przyszłości na poddasze.

Rozbudowa w poziomie

Jest możliwa tylko na obszernych działkach, na tyle dużych, żeby po wybudowaniu domu zostało miejsce na rozbudowę, oraz niezbędny podjazd, ogród etc. Podobnie jak nadbudowa i adaptacja, również rozbudowę w poziomie warto przewidzieć wcześniej i uwzględnić już na etapie projektu.

Sposób na bryłę Rozbudowując dom nie powinno się niszczyć tego, co już zostało stworzone (zobacz rysunek). Rozbudowa nie może też uniemożliwiać życia w części zamieszkanej. Dlatego jeśli planujemy poszerzanie bryły, lepiej wybrać taki projekt, który pozwoli nam uniknąć wyburzania istniejących ścian, co wiąże się zwykle z czasową wyprowadzką mieszkańców i usunięciem całego wyposażenia domu.

Optymalne wydaje się dobudowywanie kolejnych części w postaci odrębnych brył i następnie przyłączanie ich do istniejącego budynku poprzez wykucie przejścia, co nie narobi takiego kłopotu jak rozebranie ściany. Bryły takie - "przyklejone"do istniejącej części domu - mogą być przykryte dachem o podobnym spadku i rodzaju pokrycia, co dach istniejący lub płaskim stropodachem, na którym można umieścić np. taras.

Sposób na wnętrza Bardzo ważnym aspektem rozbudowy domu w poziomie jest dobre zaplanowanie relacji pomiędzy starymi i nowymi wnętrzami. To niełatwe, więc nie dawajmy się zbyć projektantowi, który mówi, że gdy nadejdzie czas rozbudowy, to wszystko się jakoś ułoży. Rozwiązanie funkcji pomieszczeń w rozbudowywanym w poziomie budynku to często wyższa szkoła jazdy. Wymaga dobrego pomysłu i dużej biegłości projektanta.

Są projekty, gdzie do wybudowania w drugim etapie pozostawia się części parterowe o dużych powierzchniach, bez których można się obyć w pierwszym etapie, takie jak duży garaż czy duży pokój dzienny. W tym drugim przypadku dotychczasowy pokój pełniący funkcje przestrzeni dziennej, zwykle zamienia się w jadalnię i częściowo przejmuje funkcje komunikacyjne.

Jeszcze trudniejsze jest zaprojektowanie rozbudowy dwupoziomowej, gdyż trzeba jednocześnie przewidzieć prawidłową funkcję i komunikację przed i po rozbudowie na obydwu poziomach. Trudno tu jednak, prócz ostrzeżenia, sformułować jakieś uniwersalne rady dotyczące projektów, ponieważ wiele ograniczeń narzuca sama działka, nie mówiąc już o formie budynku i oczekiwaniach inwestorów.

Nieznajomość prawa szkodzi

Bryła domu po rozbudowie musi spełniać wszystkie wymogi prawa budowlanego (m.in. te dotyczące odległości budynków od granicy działki, czy szamba od okien i drzwi) oraz te wynikające z planu zagospodarowania terenu. Warto wszystko dobrze sprawdzić, bo mogą tam czekać pułapki. Na przykład w jednej z gmin istnieje zapis w planie zagospodarowania, mówiący o tym, że wymagane jest zapewnienie na działce jednego miejsca postojowego dla samochodu na każde 60 m2 powierzchni budynku. Oznacza to, że powiększając dom, musimy również przewidzieć na działce nowe miejsca postojowe!

W skrócie o budowaniu etapami

- Przyszłą rozbudowę najlepiej jest zaplanować, gdy powstaje projekt pierwotnego, mniejszego i skromniejszego budynku.

- Wcześniejsze zaplanowanie rozbudowy pozwoli dobrze ulokować dom na działce, oraz uwzględnić w konstrukcji budynku planowane zmiany.

- Najprostszy sposób rozbudowy domu polega na adaptacji nieużytkowego poddasza; dobrze sprawdza się również dostawianie do głównego budynku osobnych zabudowań gospodarczych.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Skomentuj:

Rozbudowa domu - jak ją zaplanować