Wymiana kotła na paliwa stałe a modernizacja komina

Dariusz Pilitowski, ekspert w branży systemów kominowych

Gdy wymieniamy stary kocioł węglowy na nowocześniejszy model, konieczna jest modernizacja komina. Czasami wystarczy zamontować odpowiedni wkład. Niekiedy jednak trzeba postawić nowy komin.

kominy
Jeśli zdecydujemy się na unowocześnienie instalacji centralnego ogrzewania, nie obejdzie się bez modernizacji istniejącego komina lub zbudowania nowego
Fot. Wienerberger
Integralną częścią systemu grzewczego jest przewód kominowy, który służy do odprowadzania spalin. Jeszcze 15-20 lat temu kominy murowano najczęściej z cegły. Spełniały one dobrze swoje zadanie (nie było kłopotu z ciągiem), zwłaszcza jeśli były regularnie czyszczone. Niestety, gdy zdecydujemy się na unowocześnienie instalacji centralnego ogrzewania w domu i montaż kotła z automatycznym podawaniem paliwa na przykład na ekogroszek lub miał węglowy, nie obejdzie się bez modernizacji istniejącego komina. Zanim jednak przystąpimy do prac, należy się do tego dobrze przygotować, najlepiej konsultując się z doświadczonym instalatorem. Trzeba będzie również wezwać kominiarza, aby ocenił stan techniczny komina - czy nie jest popękany (a przez to nieszczelny), a także, czy jego wymiary są odpowiednie do nowego kotła. Jeśli ceglany komin będzie nadawał się do dalszej eksploatacji, trzeba będzie go wyczyścić i zamontować w nim wkład, który uchroni go przed szkodliwym działaniem kondensatu. Natomiast jeżeli przewód dymowy będzie zniszczony lub ze względu na gabaryty nowego kotła z podajnikiem konieczne będzie ustawienie go w innym miejscu, trzeba będzie postawić nowy komin na zewnątrz domu.

Dlaczego trzeba zmodernizować komin

Spaliny odprowadzane z nowej generacji kotłów na paliwa stałe mają znacznie niższą temperaturę niż te z tradycyjnych kotłów komorowych. W wyniku tego w przewodzie dymowym dochodzi do powstania kondensatu (wykroplona para wodna łączy się między innymi z tlenkami węgla i siarki, tworząc agresywne kwasy). Powstałe skropliny w bardzo krótkim czasie mogą doprowadzić do uszkodzenia komina, gdyż wnikają w cegły i zaprawę cementowo-wapienną. Zatem, jeśli istniejący komin ma właściwą średnicę do nowego kotła, trzeba zabezpieczyć go wkładem ze stali kwasoodpornej lub rurą ceramiczną izostatycznie prasowaną. Jeżeli jednak średnica jest nieodpowiednia, należy przeprowadzić frezowanie komina.

Wkład kominowy ze stali

Na rynku dostępne są dwa rodzaje wkładów kominowych ze stali, ale tylko jeden nadaje się do montażu w przewodzie odprowadzającym spaliny z kotła na ekoogroszek lub miał.

Wkład ze stali kwasoodpornej gatunku 1.4404 o grubości 1 mm. Kupuje się go najczęściej w zestawach. Typowy zestaw składa się z kilku odcinków sztywnych rur

o przekroju owalnym lub okrągłym, a ich liczba zależy od wysokości komina. Łączy się je kielichowo, czyli przez wsunięcie węższego końca rury w rozszerzony koniec następnej. Pamiętajmy, że kielichy muszą być skierowane do góry, gdyż w przeciwnym razie dojdzie do wycieku kondensatu. Cena takiego zestawu o długości około 8 m i średnicy 180 mm wynosi 2800-3700 zł (z 23 proc. VAT). Gwarancja, w zależności od producenta, waha się od 2 do 5 lat.

Aby wkład ze stali kwasoodpornej służył nam jak najdłużej, musimy go regularnie czyścić, palić w kotle dobrej jakości paliwem oraz zapewnić odpowiednią ilość powietrza do spalania.

Wkład ze stali żaroodpornej gatunku 1.4828. Zestaw produkowany z takiej stali nie nadaje się do kotła na ekogroszek. Zwykle nie wytrzymuje więcej niż jeden sezon grzewczy. Można go natomiast wykorzystywać do odprowadzania spalin z kominków i piecyków wolno stojących (czyli kóz).

Wkład ceramiczny z rurą izostatycznie prasowaną

Tego typu wkłady renowacyjne nie są jeszcze u nas zbyt popularne. Natomiast w Europie Zachodniej stosuje się je nawet w 60 proc. kominów. Ma to związek z tym, że są one bardzo odporne na agresywne działanie kondensatu (który nie wsiąka w izostatyczną rurę prasowaną), wysokiej temperatury oraz częste jej zmiany, a także pożar sadzy. W skład zestawu wchodzą rury, trójniki, zakończenie komina, wyczystka, odskraplacz, elementy dystansowe i specjalny klej kwasoodporny. Na tak zabezpieczony komin autoryzowane firmy udzielają 15 lat gwarancji. Koszt 8 m wkładu o średnicy 180 mm to 5945 zł. Zależnie od wysokości komina i grubości warstwy frezowanej czas trwania takiej renowacji wynosi 1-2 dni.

Frezowanie komina

Jest to zabieg polegający na mechanicznym powiększeniu światła przewodu dymowego w kominach murowanych z pełnej cegły (jednocześnie zmieniamy jego kwadratowy lub prostokątny przekrój na okrągły). W ten sposób można powiększyć przewód o standardowych wymiarach 14 x 14 cm nawet do średnicy 22 cm. Zgodnie z przepisami prace te mogą zostać przeprowadzone jedynie przez wykwalifikowane firmy. Bardzo często usługę tę oferują zakłady kominiarskie. Zamówienie frezowania właśnie w takiej firmie jest o tyle zasadne, że jednocześnie wykona ona ocenę techniczną przy użyciu specjalnej kamery. Na pewno żaden fachowiec z żarówką na sznurku nie zobaczy istotnych wad komina. Taka ekspertyza nie jest droga, a dzięki niej unikniemy kłopotów. Nie wszystkie bowiem przewody można powiększać - od razu dyskwalifikuje się kominy popękane oraz krzywe.

Frezowanie wykonuje się za pomocą specjalnych głowic. Używa się ich kolejno, stopniując wielkość co 1 cm, aby nie doszło do uszkodzenia przewodu. Głowice po wprowadzeniu do komina obracają się wokół własnej osi pionowej, usuwając wewnętrzną warstwę cegieł. Można przyjąć, że w czasie jednej godziny średnio da się wyfrezować 1-2 m komina.

Koszty frezowania wynoszą od około 160 do nawet 500 zł za metr. Sporo, ale dzięki temu mniej wydamy na montaż nowego kotła, który może stanąć w tym samym miejscu, co stary.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Skomentuj:

Wymiana kotła na paliwa stałe a modernizacja komina