Wymiana kotła na gaz: model stojący czy wiszący

Stefan Żuchowski
20.07.2015 09:59
A A A
Kocioł dwufunkcyjny można ukryć w szafce kuchennej

Kocioł dwufunkcyjny można ukryć w szafce kuchennej (Fot. Immergas)

Przeglądając foldery i strony internetowe producentów kotłów, zastanawiamy się, czy wybrać model stojący czy wiszący. Często możemy spotkać się z opinią, że urządzenie stojące jest trwalsze, wręcz niezniszczalne, ale czasami mniej wydajne.
Dawne opinie na temat kotłów gazowych mają niewiele wspólnego z dzisiejszą ofertą rynkową i dotyczy raczej porównania popularnych niegdyś stojących kotłów żeliwnych z pierwszymi konstrukcjami kotłów wiszących. Odróżniało je to, że kocioł stojący był kiedyś wykonany z żeliwa i miał bardzo prostą konstrukcję, a kocioł wiszący - z miedzi lub stali. Kocioł wiszący zawierał też szereg dodatkowych elementów, jak pompa czy sterownik, które w instalacji z kotłem stojącym również występowały, ale jako osobne elementy.

We współpracy ze starą, często zanieczyszczoną instalacją grzewczą, rzeczywiście lepiej radziły sobie urządzenia żeliwne, które - nawet nieco pokryte warstwą osadów - w dalszym ciągu ogrzewały dom (chociaż z coraz mniejszą sprawnością). Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Ciężkiej konstrukcji gazowe kotły żeliwne, często bez możliwości adaptacji mocy, coraz mniej przystają do potrzeb współczesnych instalacji. Dlatego pojawiają się raczej w większych systemach, a w domach jednorodzinnych zostały wyparte przez kotły wiszące i stojące z płynną regulacją mocy. Zatem kiedy stajemy przed dylematem - jaki model wybrać, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że często wewnątrz obu urządzeń znajdują się podobne elementy. Ich sprawność i żywotność nie będą więc znacznie się różnić.

Gazowy kocioł stojący jest zwykle bardziej estetyczny, ponieważ zawiera szereg elementów, które w systemie z modelem wiszącym muszą być zamontowane w instalacji grzewczej. Dlatego gazowy kocioł wiszący wygląda czasami jak "choinka" z dużą liczbą zaworów regulacyjnych, pomp obiegowych oraz naczyń wzbiorczych. Natomiast kocioł stojący niekiedy wystarczy tylko dosunąć do ściany i połączyć z rurami instalacji centralnego ogrzewania, gazowej oraz zimnej i ciepłej wody. Zatem wybór sprowadza się do porównania wyglądu oraz kosztów zakupu i montażu obu urządzeń w modernizowanym domu.

Uwaga! Niekiedy przekonanie o tym, że lepszy będzie kocioł stojący, nie jest jednak całkowicie bezpodstawne. Niektóre z nich mają bowiem specjalną konstrukcję (na przykład dużą pojemność wodną), co sprawia, że bardzo dobrze nadają się do współpracy nawet ze starą instalacją grzewczą.

Miejsce montażu kotła gazowego

Wybierając nowy kocioł, należy zaplanować, gdzie będzie zamontowany. Możemy go pozostawić w kotłowni, czyli tam, gdzie stało stare urządzenie. Ale nie jest to konieczne, tym bardziej że producenci nowoczesnych kotłów dużą uwagę zwracają na ich wygląd. Kocioł kondensacyjny, który ma zamkniętą komorę spalania, możemy umieścić w pomieszczeniu, które nie jest przeznaczone na stały pobyt ludzi, czyli w kuchni, łazience czy spiżarni. Jest to zgodne z przepisami, pod warunkiem że moc urządzenia nie przekracza 30 kW, a tak jest najczęściej, gdy w niedużym domu wykonaliśmy termomodernizację. Ponadto pomieszczenie to musi mieć kubaturę co najmniej 6,5 m3 i wysokość nie mniejszą niż 1,9 m (w budynku remontowanym, a w nowym - 2,2 m).

Kocioł gazowy: doświadczenia użytkowników

Bartosz Świątkowski, Bydgoszcz: Jednofunkcyjny kocioł kondensacyjny zamontowaliśmy w listopadzie 2013 r. Działa bardzo efektywnie, pomimo że sterowany jest termostatem pokojowym. Kotłownia została wykonana właściwie od nowa, zgodnie z zaleceniami przewidzianymi dla kotłów kondensacyjnych. Nie pojawiły się zatem żadne większe problemy w działaniu urządzenia. Kondensatu nie można było odprowadzić bezpośrednio do kanalizacji, ponieważ kocioł znajduje się w piwnicy, poniżej poziomu rur odpływowych. Instalator rozwiązał ten problem następująco - ustawiona została beczka o pojemności 150 l, w której zanurzona jest pompa do brudnej wody. Włącza się automatycznie i odprowadza zbierający się kondensat do kanalizacji. Instalacja c.o. została położona od nowa.

Aleksander Drążkowski, okolice Bydgoszczy: Zakup nowego kotła był związany z rozbudową domu. Okazało się, że stare urządzenie, które doskonale sprawdzało się przy 100 m2, nie zdoła już efektywnie ogrzać nowego metrażu (170 m2) oraz nie zapewni odpowiedniej ilości ciepłej wody użytkowej. Kiedy dowiedziałem się, że różnica w cenie urządzenia tradycyjnego oraz kondensacyjnego jest dużo mniejsza niż przed laty, zdecydowałem się na to drugie rozwiązanie. Dwa ubiegłe sezony grzewcze potwierdziły, że model kondensacyjny ma niewysokie zużycie paliwa. Ciepła woda gromadzona jest w 40 l zbiorniku warstwowym. Przy trzech łazienkach to niezbyt dużo, szczególnie gdy wykorzystywana jest wanna, ale moment, w którym kocioł załącza się i potem już na bieżąco dostarcza ciepłą wodę, jest praktycznie niezauważalny.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Zobacz także
  • Wysoka wydajność, trwałość i niskie koszty eksploatacji - zalety nowych kotłów kondensacyjnych Thelia Condens Gazowe kotły kondensacyjne Thelia Condens
  • Kocioł gazowy w spiżarni Kotłownia ze spiżarnią - czy można je połączyć?
  • Kotły kondensacyjne mają zamkniętą komorę spalania, są więc bardzo bezpieczne w trakcie użytkowania Gazowy kocioł kondensacyjny - koszty eksploatacji dla domu 150 m2

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX