Wykończenie ścian - z fakturą czy bez

Jan Wrześniak
22.07.2010 , aktualizacja: 09.03.2012 11:00
A A A Drukuj
Oprócz koloru warto brać pod uwagę właściwości farb. Te przeznaczone do łazienki mają podwyższoną odporność na wilgoć i szorowanie

Oprócz koloru warto brać pod uwagę właściwości farb. Te przeznaczone do łazienki mają podwyższoną odporność na wilgoć i szorowanie (Fot. DYRUP)

Gdy powierzchnia ścian nie jest idealnie gładka, przed malowaniem warto ją pokryć gładzią lub zatuszować nierówności odpowiednią farbą albo tynkiem strukturalnym.
Gdy ściany są zabrudzone lub znudził nam się ich kolor, pora na malowanie. Idealnie gładkie płaszczyzny wystarczy odświeżyć farbą w wybranym kolorze. Nie tak łatwo jednak odnowić ściany o nierównej powierzchni. Wymagają one dobrania odpowiedniej farby, która nie będzie podkreślać nierówności. Prostym sposobem na ich ukrycie i sprawienie, by wnętrza nabrały indywidualnego charakteru, jest też nadanie ścianom faktury.

Wygładzić do równa

Równość ma kluczowe znaczenie w odniesieniu do zużycia farby. Im ściany są równiejsze, tym mniej farby potrzeba. Tymczasem nawet starannie wykonane tynki nie mają idealnie gładkiej powierzchni - ich faktura jest naturalnie chropowata. Jeśli więc wolimy mieć nieskazitelnie gładkie ściany, przed malowaniem ich powierzchnia powinna zostać wyrównana cienką warstwą gładzi lub szpachlowej masy gipsowej. Jest to czynność na pozór bardzo prosta, wymaga jednak dużej dokładności i wprawy. Warto wiedzieć, że warstwa zwykłej gładzi gipsowej jest na tyle cienka, iż nie zamaskuje głębokich rys oraz znacznych nierówności na powierzchni ścian czy sufitów. Gdy są one większe, lepiej i taniej jest pokryć je warstwą tynku gipsowego.

Gładzie zwykłe. Są to suche mieszanki, które wymagają rozrobienia z odpowiednią ilością wody. Po przygotowaniu mają postać gęstoplastycznej masy, którą trzeba zużyć w ciągu godziny, co daje sporo czasu na wygładzenie powierzchni ścian. Gładzie nanosi się warstwą o grubości 1-3 mm (nie powinna przekraczać 5 mm). W sprzedaży są gładzie do nakładania jedną warstwą lub kilkoma - w 20-minutowych odstępach (metodą „mokre na mokre”).

Niektóre gładzie można wygładzać na mokro, bez późniejszego szlifowania, co eliminuje uciążliwe pylenie, dzięki czemu po zakończeniu robót niepotrzebne jest żmudne sprzątanie. Najlepsze efekty osiąga się jednak, szlifując ściany na sucho. By uzyskać równą powierzchnię, szlifowaną ścianę najlepiej oświetlić halogenem.

Gładzie białe. Po ułożeniu mają wyjątkowo białą barwę, są bowiem produkowane z gipsu alabastrowego. Dzięki takim śnieżnobiałym gładziom przy malowaniu ścian na biało lub w jakimkolwiek jasnym kolorze zużywa się mniej farby. Wystarczy bowiem nanieść zaledwie jedną jej warstwę, by nie przebijał kolor podłoża.

Gipsowe masy szpachlowe. Są to zaprawy produkowane przede wszystkim z myślą o wykańczaniu spoin między płytami gipsowo-kartonowych, ale doskonale nadają się też do wygładzania ścian. Można nimi niwelować nierówności do 5 mm. W przeciwieństwie do gładzi nanosi się je warstwami. Zwykłe masy szpachlowe są nieco tańsze od gładzi, ale te wzbogacone mikrowłóknami kosztują więcej.

Na gładkie ściany

Gładkie ściany to jeszcze nie wszystko. Przed malowaniem trzeba dokładnie obejrzeć ich powierzchnię. Trwałość powłoki malarskiej zależy w znacznym stopniu od jakości podłoża pod farbą.

Podłoże. Gdy jest ono miękkie, niewystarczająco nośne, każde, nawet lekkie zarysowanie lub uderzenie pozostawia trwały ślad na powierzchni. Jeśli dodatkowo podłoże osypuje się lub pyli, wówczas nawet najlepsza farba po pewnym czasie będzie się łuszczyć. By je wzmocnić, zmniejszyć jego chłonność oraz poprawić przyczepność farby, warto ściany przed malowaniem zagruntować.

Gdy na ścianach widoczne są trudne do usunięcia plamy i zacieki, albo chcemy zmienić ciemny kolor ścian na jasny, trzeba sięgnąć po farbę podkładową. Takie farby - oprócz tego, że mają podobne właściwości jak preparaty gruntujące - skutecznie zakryją defekty podłoża i wyrównają kolor ścian. W odróżnieniu od bezbarwnych gruntów, mogą być kolorowe.

Farba. Najłatwiej skorzystać z farb gotowych do użycia, fabrycznie barwionych przez producentów na kilkanaście najpopularniejszych kolorów. Można nimi pomalować nie tylko ściany, ale i sufity. Jeśli jednak boimy się efektów naszych improwizacji, skorzystajmy z gotowych zestawień kolorystycznych proponowanych przez producentów lub pomalujmy tylko jedną, najbardziej eksponowaną ścianę.

Gdy wśród gotowych kolorów nie znajdziemy nic dla siebie, można farby białe (bazowe) poddać kolorowaniu w mieszalniku. Kolor farby można wybrać z udostępnianej przez wybranego producenta palety lub stworzyć własny odcień. Następnie komputerowo dozuje się odpowiednie pigmenty i miesza je z farbą bazową. Dobrze jest zmieszać nieco farby na zapas - może być potrzebna do poprawek. Wbrew powszechnej opinii identyczny odcień trudno jest ponownie uzyskać nawet wtedy, gdy zapiszemy kod takiego koloru.

Wybór barwy to nie tylko kwestia upodobań, ale też panujących trendów. Tym, którzy nie wyobrażają sobie ścian w innym kolorze niż biały, poleca się barwy off-white - już nie białe, ale jeszcze nie kolorowe. Biel rzadko bywa tylko "biała" i ma wiele odcieni, które pozwalają na precyzyjne dopasowanie do stylu wnętrza. Warto zaryzykować. Może okazać się, że kolor biały z kroplą żółtego, niebieskiego lub zielonego będzie udanym eksperymentem.

Nie zawsze sam kolor wystarczy, by ściany wyglądały interesująco. Na efekt dekoracyjny, oprócz koloru, wpływa też różny stopień połysku: wysoki, lekki, półmatowy (satynowy) i matowy. Na opakowaniach farb często są podawane opisowe określenia: jedwabisty połysk z dodatkami opalizującymi, perłowy połysk, głęboki mat z antyrefleksyjną powierzchnią, półmat skorupki jajka lub zamszowej tkaniny. Im bardziej błyszcząca powłoka, tym większa jej odporność na zmywanie i tym lepiej odbija światło (wnętrza wydają się większe i jaśniejsze), ale też tym bardziej widoczne są nierówności.

Malowanie. Dostępne na rynku farby dobrze kryją i nie kapią. Nie jest trudno przy ich użyciu nadać gładkim ścianom wybrany kolor. Jednak ci, którzy zdecydowali się po raz pierwszy na kolorowe ściany, mogą być zaskoczeni. Zwykle farba mokra ma ciemniejszy odcień niż sucha. Ostateczny efekt będzie widoczny dopiero wtedy, gdy ściana wyschnie. By być pewnym wybranego koloru, najlepiej pożyczyć od sprzedawcy wzornik lub kupić specjalne jego paski i wybrać kolor w domu. Potem warto nabyć małe opakowanie farby o ton jaśniejszej i na próbę pomalować nią fragment ściany w najmniej widocznym miejscu.

Na gładkich ścianach łatwo uzyskać nawet ze zwykłej farby efekty ozdobne - przecierki. Trzeba kolejno nakładać na siebie cienkie warstwy farb w różnych kolorach. Na ścianę nanosi się najpierw farbę podkładową (powinna być jaśniejsza niż wierzchnia), a następnie warstwę wierzchnią. Zanim zdąży wyschnąć, zaciera się ją za pomocą gąbki, szczotki z włosia, pogniecionej gazety, szpachelki lub specjalnego narzędzia - na przykład wałka z folii czy skrawków skóry, które pozostawiają na ścianie oryginalny wzór. Ozdobione w ten sposób ściany nie wychodzą z mody, ale niekiedy mogą przytłaczać wnętrza. Dlatego czasem warto wyróżnić tak tylko jedną ścianę w pomieszczeniu lub jej fragment.

Dekoracyjne efekty

Jeśli nie chcemy mieć gładkich, jednobarwnych ścian, możemy nadać powierzchni fakturę chropowatą albo mieniącą się kolorami. Produkty do tego przeznaczone oprócz tego, że zdobią, pozwalają również zatuszować niedoskonałości ścian. Do uzyskania oczekiwanych efektów dekoracyjnych nie wystarcza jedna farba. Trzeba użyć kompletu materiałów, które nakłada się kolejnymi warstwami albo łączy ze sobą tuż przed nakładaniem. Producenci nazywają go systemem wykończeniowym. Taki zestaw produktów obejmuje też odpowiednie preparaty gruntujące i farby podkładowe. Dobiera się je stosownie do rodzaju i stanu podłoża, a także - oczekiwanych efektów dekoracyjnych.

Farby dekoracyjne często imitują różne materiały i wykończenia. Mogą je naśladować kolorystyką i fakturą. Niektóre z nich do złudzenia przypominają drewno albo kamień, inne - ozdobne wyprawy tynkarskie czy też stare, popękane tynki lub surowe mury. Efekt zależy od doboru materiałów, narzędzi i technik zastosowanych przy wykańczaniu ściany. Zwykle jest niepowtarzalny, jeśli taka jest intencja wykonawcy. Powłokom można też nadać delikatny połysk przy użyciu specjalnych proszków lub płatków mieszanych z farbą albo też za pomocą lakieru wykończeniowego uzyskać na ścianach ciekawe efekty optyczne, zmieniające się wraz z oświetleniem i kątem obserwacji.

Zobacz także
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
WNĘTRZA
WYKOŃCZENIE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
  • ul. Czerska 8/10
  • 00-732 Warszawa
  • ladnydom@agora.pl