Zalety dobrego kształtu domu - projektowanie

Czy prosty, zwarty dom w formie sześcianu jest zawsze lepszy od rozłożystego i skomplikowanego? Wbrew pozorom nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Bo dobry kształt domu to przede wszystkim taki, który doskonale komponuje się z otoczeniem.

W poszukiwaniu optymalnej formy

Choć wielu próbowało znaleźć optymalny przepis na dom, nikomu na razie się to nie udało. Dlatego planując jego budowę i kształtując bryłę należy kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, a wszelkie wzory i reguły traktować jedynie jako pomoc w pracach nad projektem, a nie obowiązkowe wytyczne. W przeciwnym razie dojdziemy do absurdu, bo okaże się, że optymalnym kształtem domu będzie... kula. Owszem, oszczędna i estetyczna, ale przecież szalenie niewygodna i trudna do umeblowania! Przykładem uregulowań, które warto potraktować jako rodzaj wskazówki jest świadectwo charakterystyki energetycznej budynku, czyli dokument określający wielkość zużycia energii związanej z ogrzewaniem, wentylacją, chłodzeniem i przygotowaniem ciepłej wody oraz oświetleniem. Według ustawodawcy, ma to pomóc w ocenie energochłonności domu i pośrednio określić koszty jego eksploatacji. Zaletą dokumentu jest to, że wymusza dbałość o efektywne, energooszczędne rozwiązania. Nie powinien jednak stanowić podstawowego kryterium oceny, bo nie jest pozbawiony wad. Decydując się na budowę domu będziemy bowiem musieli dostosować go również do miejscowych przepisów, a także ? naszych potrzeb i budżetu. Kierując się zdrowym rozsądkiem, z reguły dojdziemy do rozwiązań pośrednich. Wykorzystamy oszczędną prostą konstrukcję i energooszczędne przegrody. W efekcie mają szanse powstać projekty oryginalne i niebanalne. Bez sztampy i powtarzalności. Z lekkością czegoś nowego i świeżego. I oto chodzi! Bo domy nie stoją na zaoranym polu, ale za każdym razem w innym otoczeniu.

Dom projektu architektów Doroty i Piotra Szaroszyków Dom projektu architektów Doroty i Piotra Szaroszyków Fot. Roman Andrasik; proj.: architekci Dorota i Piotr Szaroszykowie

Wpływ ukształtowania terenu

Dom dostosowany kształtem do terenuBywa Bywa tak, że działka nie jest płaska. Budując dom w mniej korzystnych warunkach, jak choćby na skarpie, skupiamy się na dostosowaniu konstrukcji i rozplanowania wnętrza do kształtu terenu. To jest punkt wyjścia do pracy nad projektem. Reszta, w tym kształt domu będzie pochodną tej decyzji.

Wpływ kształtu, wielkości i orientacji działki

Na często spotykanych długich i wąskich parcelach rozwiązaniem jest prostopadłościan, w którym pomieszczenia muszą być ułożone w sposób dalece odbiegający od schematów stosowanych w typowych domach. W takiej sytuacji wysiłek projektanta idzie w kierunku zmniejszenia związanych z tym niedogodności. Wpływ na kształt domu i zagospodarowanie otoczenia wywiera też układ wobec stron świata.

Wpływ drzew i innych przeszkód

Dom ukształtowany wokół drzewaDrzewa, Drzewa, szczególnie te duże i rozłożyste, potrafią być ozdobą domu i jego otoczenia, ale bywają też niezłą zawalidrogą. Na terenach objętych szczególną ochroną zieleni (na przykład w postaci zapisu w miejscowym planie zagospodarowania) dom trzeba do nich dostosować do roślin. Bywa wtedy, że bryłę planuje się wokół drzewa. Trudno więc mówić o jej racjonalnym kształtowaniu czy energooszczędnych rozwiązaniach, bo co innego jest tu priorytetem.

Uwaga na zacienianie działki

Otoczenie w mniejszym stopniu wpływa na kształt domu, w większym na rozkład okien. Niemniej zdarzają się sytuacje, kiedy na przykład znaczna część działki jest zasłaniana przez sąsiednią zabudowę. Trzeba wtedy zmodyfikować bryłę domu, dostosowując ją do takich warunków.

Widoki na sąsiedztwo

Niektóre widoki wokół domu potrafią być naprawdę nieciekawe. Dlatego można spróbować odwrócić się plecami do brzydkiego sąsiada, kierując w jego stronę elewację pozbawioną okien i otworzyć dom w ciekawszy widokowo kraniec działki. Taki zabieg zawsze wymaga specjalnego ukształtowania bryły domu.

Wpływ wymagań formalnych

Czasami regulacje w postaci warunków zabudowy i miejscowego planu narzucają spore ograniczenia przy planowaniu domu. Do tego stopnia, że bryła budynku jest już uformowana, zanim architekt przystąpił do pracy. Wskaźniki zabudowy często wymuszają budowanie domu w górę, przez co domownicy żyją na schodach. Mała dopuszczalna powierzchnia zabudowy jest zatem przykrym faktem, szczególnie dla osób planujących duży dom. Niska dopuszczalna wysokość zabudowy danego terenu sprawia, że domy w całej okolicy rosną na boki robią się rozłożyste i siłą rzeczy rozczłonkowane. Linie zabudowy mogą mocno przyciąć działkę. W wyniku tego zabiegu dom musi się rozwijać wzdłuż ulicy, bo tylko to pozwala zaoszczędzić powierzchnię przydomowego ogrodu.

Więcej o: