Okucia w nowoczesnych oknach

Wybierając okna do domu, zwykle sprawdzamy ich podstawowe funkcje - czy lekko i wygodnie się otwierają i zamykają, ewentualnie uchylają. Na tym jednak możliwości okien się nie kończą.
  Fot. shutterstock.com

Do czego służą okucia?

Podczas planowania domu warto zastanowić się nad tym, jak będzie się w nim żyło za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.  Rozważania te powinny dotyczyć nie tylko rozkładu pomieszczeń, ale także okien. Ich zakup jest inwestycją na lata. Wszak nie będziemy ich wymieniać co roku. Zanim więc wydamy pokaźną sumę, trzeba zastanowić się nad tym, jak optymalnie dopasować okna do pomieszczeń w domu. Dobrze jest poznać różne dostępne rozwiązania, aby w przyszłości uniknąć kosztownej przebudowy.

Za sprawne otwieranie i zamykanie okien odpowiadają okucia, ukryte między skrzydłem a ościeżnicą. Te niewielkie elementy, rozmieszczone równomiernie na całym obwodzie skrzydła, są najbardziej eksploatowaną częścią okna. Od ich rodzaju zależy, czy okna będą miały tylko podstawowe funkcje, czy też inne - dodatkowe. Niezależnie od tego powinny być solidne - zwłaszcza w dużych oknach i drzwiach tarasowych - i niezawodnie działać.

Wielostopniowy uchył Wielostopniowy uchył Fot.: roto

Jeśli chcemy mieć różne możliwości wietrzenia

Wielostopniowy uchył (na zdjęciu powyżej)

Okna uchylane nie muszą mieć tylko jednej pozycji ustawienia skrzydła. Możemy mieć do wyboru nawet dziesięć jego położeń. Konstrukcja mechanizmu zapewnia płynne regulowanie wielkości szczeliny do maksymalnie 14 cm. Zaletą tego jest dostosowanie strumienia napływającego do domu powietrza do komfortu termicznego mieszkańców. Ta funkcja sprawdzi się szczególnie w oknach do sypialni.

Mikrowentylacja (na zdjęciu poniżej)

Po odpowiednim ustawieniu klamki między ramą a ościeżnicą tworzy się szczelina wentylacyjna o szerokości kilku milimetrów. Właściwie jest to już standard w oknach rozwierno-uchylnych. W oknach rozwiernych zamiast zwykłej mikrowentylacji można wybrać wielostopniową. Jej mechanizm pozwoli ustawić skrzydło w jednej z wielu pozycji otwarcia i je zablokować. To alternatywa dla częstego otwierania i zamykania okna.

MikrowentylacjaFot.: roto

Innym rodzajem mikrowentylacji jest odsunięcie całego skrzydła od ościeżnicy na odległość 6 mm. Tak "otwarte" okno można pozostawić nawet podczas dłuższej nieobecności w domu (np. urlopu). Specjalne zaczepy sprawiają, że w trakcie wietrzenia okno jest zabezpieczone przed włamaniem tak, jakby było zamknięte. Z zewnątrz nie widać utworzonej szczeliny, a skierowaną ku górze klamkę zasłania profil (na zdjęciu poniżej).

MikrowentylacjaFot.: roto

Zabezpieczenie atywłamaniowe okna Zabezpieczenie atywłamaniowe okna Fot.: winkhaus

Jeśli okno ma być odporniejsze na włamanie

Rolki i zaczepy ryglujące. Umieszcza się je na obwodzie skrzydła (rolki) i ramy (zaczepy) w kilku miejscach. Ich liczba zależy od wymiarów okna i klasy zabezpieczeń. Im więcej, tym trudniej sforsować okno. Aby zwiększyć bezpieczeństwo, dobrze jest zainwestować w przeciwbieżne zamknięcie środkowe. Składa się ono z dwóch grzybkowych rolek ryglujących, które zakotwiczają się po obydwu stronach zaczepu antywyważeniowego na ościeżnicy. Podczas próby podważenia jednej z rolek, druga mocniej się w nim kotwi, przez co okucia nie da się przesunąć po obwodzie skrzydła.

Rygle hakowe. Przypominają zamki do drzwi wejściowych - haki zakotwiczają się w zaczepach zamocowanych do ościeżnicy.

Kontaktrony. To niewielkie magnetyczne czujniki, współpracujące z instalacją alarmową i "informujące" o tym, czy okna są zamknięte czy otwarte. Reagują one na próbę przesunięcia okucia i zmianę położenia skrzydła okiennego lub drzwiowego, włączając alarm oraz oświetlenie. Mają one tę przewagę nad czujnikami ruchu, że informują o każdej próbie wyważenia okna i aktywują system alarmowy, zanim jeszcze włamywacz dostanie się do wnętrza domu.

Blaszka antyprzewierceniowa. Uniemożliwia rozwiercenie profilu okiennego na wysokości klamki, wypchnięcie jej i otwarcie skrzydła od zewnątrz.

Bezpieczna klamka. Warto wybrać model z kluczem, z przyciskiem lub Secustic. Klamka z kluczem zabezpiecza okno przed zbiciem szyby i otwarciem od wewnątrz. Natomiast klamka Secustic ma wbudowany opatentowany mechanizm zabezpieczający przed manipulacją z zewnątrz i uniemożliwiający przesunięcie okucia po obwodzie skrzydła. Podobną ochronę zapewnia klamka z przyciskiem, która przy lekkim naciśnięciu przycisku podczas przekręcania klamki umożliwia wygodne otwarcie okna, ale po zamknięciu przeciwdziała sforsowaniu okna przez przesunięcie okucia od zewnątrz.

Jeśli skrzydło ma się cicho zamykać

Amortyzator okienny. Zapobiega zatrzaskiwaniu się okien z pozycji uchylnej, zapewniając ciche i delikatne zamykanie skrzydła. Trzeba jedynie dopasować liczbę elementów do rozmiaru skrzydła.

Cicha klamka. Podczas jej przekręcania nie słychać charakterystycznego odgłosu klikania przy "skoku" co 45°. Oznacza to jednak, że nie ma ona zabezpieczenia antywyważeniowego. Ma je tylko klamka Secustic. Trzeba jednak uważać, ponieważ obecnie większość dostępnych na rynku klamek klika, choć nie mają mechanizmu utrudniającego włamanie. Kupując klamkę, trzeba po prostu poprosić, żeby nie klikała.

Jeśli chcemy mieć blat pod oknem

To modne rozwiązanie, szczególnie w kuchni. Zamiast okna rozwiernego (po otwarciu skrzydło "wchodzi" do środka, więc bateria zlewozmywakowa może je blokować) lepiej wybrać uchylno-przesuwne. Jego skrzydło przesuwa się na bok, co pozwala na optymalne wykorzystanie przestrzeni, zwłaszcza wtedy, gdy okno jest osadzone na takiej wysokości, że parapet będzie można zastąpić poszerzonym blatem roboczym. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest łatwe wietrzenie - wystarczy przesunąć skrzydło na bok, bez uprzątania znajdujących się w jego pobliżu przedmiotów.  W takim oknie drugie skrzydło jest rozwierne z wyjmowaną klamką i estetyczną rozetką. Po włożeniu klamki bez trudu otworzymy okno i umyjemy je od środka.

Jeśli mamy małe dzieci

Czasem wystarczy chwila nieuwagi dorosłego, aby maluch wdrapał się na parapet lub - jeśli nie sięga klamki - podstawił sobie krzesełko i samodzielnie otworzył okno. Lepiej nie ryzykować i zdecydować się na okna z mechanizmem TiltFirst. Powoduje on, że po przekręceniu klamki skrzydło najpierw jest uchylane. To zupełnie odwrotnie niż w zwykłych okuciach rozwierno-uchylnych. Dodatkowo klamka uruchamiająca ten mechanizm jest wyposażona w zamek. Po zamknięciu kluczem nie da się go otworzyć. Dopiero przekręcenie klucza w zamku zwalnia blokadę i pozwala na otwarcie skrzydła. Nie trzeba jednak za każdym razem pamiętać o zamykaniu okna na klucz - mechanizm uruchamia się automatycznie po zamknięciu okna. Gdy dziecko będzie starsze lub zmieni się przeznaczenie pokoju, okno w łatwy sposób można "przekuć", ale nie samemu, każdy serwisant okien poradzi sobie z takim zadaniem. Nie wymaga to ingerencji w konstrukcję okna.

Jeśli nie chcemy mieć okna ze słupkiem pośrodku

Warto wybrać wtedy okno ze słupkiem ruchomym. Jest on trwale połączony z jedną z ram skrzydła okiennego. Umożliwia zachodzenie na siebie pionowych części przylg skrzydeł. Efekt jest taki, że przy zamkniętych skrzydłach okiennych przeszklenie jest podzielone w pionie na dwie symetryczne lub niesymetryczne części. Przy skrzydłach otwartych przestrzeń nie ma podziałów.

Jeśli nie chcemy mieć widocznych zawiasów

Aby nie okazało się, że po zmianie aranżacji nie pasuje do koncepcji wnętrza kolor wybranych zawiasów okiennych, zdecydowanie lepiej będzie od razu zamówić okna, w których zawiasów nie będzie widać. Cały mechanizm jest ukryty pod przylgą skrzydła i tym samym niewidoczny na oknie. Nawet jeśli okna nie mają ekskluzywnego designu, bez widocznych zawiasów wyglądają lekko i elegancko.

Jeśli okna mają się otwierać na zewnątrz

W Polsce najpopularniejsze są okna otwierane i uchylane do środka. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby zamontować w domu jednorodzinnym (w bloku już nie) okna otwierane na zewnątrz. Mają one zawiasy nożycowe. Oś obrotu takiego okna jest umieszczona w górnej jego części, pozwalając na odchylanie klapowe. Inna wersja tego okna ma pionową oś obrotu okna. Sprawia to, że skrzydła otwierają się w pionie na zewnątrz.

Okna mogą mieć także okucia, które umożliwiają równoległe odstawianie przeszklonych skrzydeł na odległość maksymalnie 200 mm (przy otwieraniu ręcznym). Odsuwają się one na zewnątrz przed elewację, przy okazji sprawiając, że zmienia ona swój wygląd z płaskiego na przestrzenny.

Zawias obrotowy najczęściej jest umieszczony w połowie wysokości okna, umożliwia obracanie skrzydła o 180°. To znacznie ułatwia korzystanie z okien i konserwację poszczególnych elementów Zawias obrotowy najczęściej jest umieszczony w połowie wysokości okna, umożliwia obracanie skrzydła o 180°. To znacznie ułatwia korzystanie z okien i konserwację poszczególnych elementów Fot.: velux

Okucia w oknach dachowych

Zdjęcie u góry: Zawias obrotowy najczęściej jest umieszczony w połowie wysokości okna, umożliwia obracanie skrzydła o 180°. To znacznie ułatwia korzystanie z okien i konserwację poszczególnych elementów. Na dole: Przełącznik zmieniający sposób otwierania skrzydła okna połaciowego z uchylnej na obrotową i odwrotnie

W każdym oknie dachowym okucia są tak samo niezbędne jak w oknie pionowym. Bez nich nie można byłoby skrzydła otwierać, obracać, uchylać ani zamykać. To one decydują o sposobach otwierania okna - czy jest ono obrotowe, wysokoosiowe czy uchylne.

Najważniejszym z okuć w oknach połaciowych jest zawias obrotowy, który umożliwia obracanie skrzydła. Dzięki niemu między innymi możemy umyć szybę zewnętrzną od środka pomieszczenia. Oprócz zawiasu jest oczywiście wiele innych elementów - zaczepów, sprężyn, klamek, blokad, bolców antywyważeniowych, łańcuchów do elektrycznego otwierania - tak samo jak w oknach pionowych są one mało widoczne dla użytkownika. Przy zakupie okien dachowych nie wybiera się okuć oddzielnie, tylko kupuje się konkretny model okna - a tym samym jego funkcję. Rodzaj okuć wpływa na cenę całego okna. Im bardziej skomplikowane okucia, tym okno będzie droższe, mimo że na pierwszy rzut oka niczym się nie różni o tego, które ma na przykład tylko jedną oś obrotu skrzydła.

 

Przełącznik zmieniający sposób otwierania skrzydła okna połaciowego z uchylnej na obrotową i odwrotnieFot.: fakro

Jeśli nie chcemy wysoko sięgać do klamki

W oknie wysoko osadzonym dobrze jest, aby klamka znajdowała się w zasięgu ręki, najlepiej na dolnym ramieniu skrzydła, ale takie rozwiązanie sprawdzi się też w oknach umieszczonych na standardowej wysokości (około 90 cm nad poziomem posadzki). Wtedy łatwo je będzie otworzyć nawet z pozycji siedzącej. Dodatkowo klamka ma dłuższy uchwyt, a mechanizm okucia wspomaga zamykanie skrzydła. Nie trzeba go dociskać drugą ręką.

Jeśli zapominamy o regularnym wietrzeniu

W systematycznym wietrzeniu pomieszczeń wyręczy nas ukryty mechanizm uchylająco-ryglujący. Napęd automatycznie uchyla skrzydło, tworząc szczelinę około 12 cm, a po przewietrzeniu bezpiecznie je zamknie. Wystarczy jedynie zdecydować o sposobie uruchamiania mechanizmu.

Do wyboru mamy kilka rozwiązań. Może być to pilot lub przycisk naścienny. Wygodniejszy będzie włącznik czasowy, który będzie uchylać skrzydło o ustalonej porze na określony czas. Podobnie działa czujnik wilgotności powietrza, który powoduje otwarcie lub zamknięcie okna przy zaprogramowanych poziomach wilgotności. Ostatnią możliwością jest włączenie napędu w inteligentny system sterowania domem.

Hamulec w klamce Hamulec w klamce Fot.: roto

Jeśli nie chcemy, żeby okno przypadkowo się zatrzasnęło

Hamulec w klamce (zdjęcie u góry)

Znacznie skuteczniej zapobiegnie zatrzaśnięciu okna niż doniczka z kwiatkiem czy książka. Jego użycie jest intuicyjne. Wystarczy otworzyć skrzydło, ustawić je w dowolnym położeniu od 15° do 90° i przekręcić klamkę do dołu. Mechanizm je wówczas zablokuje, dzięki czemu pozostanie ono w ustawionym miejscu aż do momentu ponownej zmiany położenia. Zatrzymane w ten sposób otwarte skrzydło wytrzyma nawet silne i gwałtowne podmuchy wiatru poprzedzające zbliżającą się burzę. Zapobiegnie przytrzaskiwaniu firanek, niszczeniu domowych kwiatów, ale przede wszystkim uszkodzeniu okna. Uderzanie skrzydła o ościeżnicę lub wnękę okienną może bowiem spowodować jego deformację i rozregulowanie okuć. W efekcie trudno będzie zamknąć okno, a w ekstremalnej sytuacji konieczna będzie jego naprawa.

Hamulec w klamce "zadba" także o bezpieczeństwo najmłodszych. Uniemożliwia on zabawę w otwieranie i zamykanie okna, a także jej nieprzyjemne konsekwencje.

Ogranicznik rozwarcia (zdjęcie poniżej)

Ogranicznik rozwarciaFot.: oknoplast

Nie pozwoli otworzyć skrzydła bardziej niż to jest zaplanowane, czyli np. o 90°, żeby otwarte nie uderzało o ścianę. Jest on w każdym oknie ze względów bezpieczeństwa i każdy ma hamulec cierny, żeby okno "popchnięte" gwałtownie się nie otworzyło tylko trochę wyhamowało.

Zdjęcie poniżej: To okucie działa podobnie jak hamulec w klamce z tą różnicą, że przy uchyleniu zintegrowany z rozwórką element wygodnie, automatycznie blokuje skrzydło w pozycji uchylnej. Nie tylko nie zamknie się ono wskutek przeciągu lub podmuchu wiatru, ale też pozwoli dopasować intensywność wietrzenia do pory roku.

Stabilizator uchyłuFot.: oknoplast

Jeśli chcemy oszczędzać energię

Aby na zmniejszyć rachunki za ogrzewanie, wybieramy okna i drzwi o jak najlepszych parametrach cieplnych i szczelnie je osadzamy. Jednocześnie niezbędne jest nam świeże powietrze. Te pozornie dwie wykluczające się funkcje da się pogodzić. Oto elementy, które poprawią bilans energetyczny domu, a jednocześnie zapewnią wietrzenie wnętrz bez strat ciepła.

Automatyczne wyłączanie termostatów przy otwarciu okna. Jeśli otwieramy okno, powinniśmy wyłączyć grzejniki i klimatyzatory. W przeciwnym razie zużyjemy więcej ciepła. Doskonałym rozwiązaniem jest czujnik, który podłącza się do termostatu. Jeżeli okno zostanie otwarte, automatycznie wyłączy on grzejnik lub klimatyzator. Po zamknięciu skrzydła - ponownie uruchomi ogrzewanie lub klimatyzację.

Ukryte zawiasy. Konstrukcja okna z ich zastosowaniem umożliwia ułożenie uszczelki na całym obwodzie skrzydła bez przerywania jej ciągłości. Dzięki temu nie jest ona zniekształcona i szczelnie przylega do ościeżnicy także w miejscu zawiasów. W tym miejscu nie tworzy się więc mostek termiczny, a straty ciepła w tym fragmencie są o 10% mniejsze niż w oknach standardowych.

Ciepły próg. Progi mogą być nie tylko niskie, ale też energo-oszczędne. To kompleksowe rozwiązanie obejmuje kilka elementów. Próg z profilu z PVC, którego komory są wypełnione powietrzem, poszerzenie w postaci profilu z PVC z komorami powietrznymi, uszczelnienie progowe z dwiema uszczelkami (stałą szczotkową i automatycznie wysuwaną silikonową) i aluminiową nakładkę wykańczającą.

Zatrzask magnetyczny. Sprawia, że drzwi tarasowe domykają się niemal samoczynnie po lekkim popchnięciu. Dzięki magnesowi domknięte drzwi trzymają się na tyle mocno, że z domu nie ucieka ciepło, a wnętrze się nie wychładza.