Wnętrza: nastrojowe sypialnie

Elżbieta Błasikiewicz

Przyznam, że odczuwam zazdrość, gdy patrzę na prezentowane sypialnie. Chodzi nie tylko o urodę tych wnętrz, ale także o odwagę, jaką wykazali się ich gospodarze. Nie oglądając się bowiem na trendy lansowane przez dekoratorów, pokusili się o zrealizowanie własnych wizji i marzeń.

Przyznam, że odczuwam zazdrość, gdy&#8200;patrzę na prezentowane sypialnie. Chodzi nie tylko o&#8200;urodę tych wnętrz, ale&#8200;także o odwagę, jaką wykazali się ich gospodarze. Nie&#8200;oglądając się bowiem na trendy lansowane przez dekoratorów, pokusili się o zrealizowanie własnych wizji i marzeń.<br/> stylowe meble zrobiono na zamówienie według projektu pani domu. Nie&#8200;trzymała się ona ściśle starych gustawiańskich wzorów, przywołała jedynie ich&#8200;ducha, nadając sprzętom lekką formę i jasną barwę. Krawędzie szafek nocnych i&#8200;łóżka zostały lekko przetarte, co dodało meblom patyny.
Fot. Aleksander Rutkowski

Skomentuj:

Wnętrza: nastrojowe sypialnie