Okna zamiast ścian

red.

Bardzo duże przeszklenia, zajmujące niemal całą ścianę, cieszą się coraz większą popularnością, są też doskonałym źródłem światła dziennego. Jakie mamy możliwości, jeśli chcemy mieć w domu duże powierzchnie szklane?

1 z 8UWAGA ! PONOWNA PUBLIKACJA WYLACZNIE ZA ZGODA WLASCICIELI DOM JEDNORODZINNY , WNETRZA , DEKORACYJNY ELEMENT - ODKRYTA WIEZBA DACHOWA , POKOJ DZIENNY , MEBLEPROJEKT DOMU : ARCHITEKT JULITA SYSKAFOT. BARTOSZ MAKOWSKIPUBLIKACJA LADNY DOM NR 1 (183) - 1 2014
fot. Bartosz Makowski
2 z 8Duża, przeszklona powierzchnia okien nieotwieranych (tzw. fixów) daje nieprzedzielony elementami konstrukcyjnymi widok na zewnąrz. Fixy są tańsze niż okna otwierane, ale - jeśli nie znajdują się na parterze lub przy tarasie na piętrze - trudne do mycia z zewnątrz
fot. producent
3 z 8Rozwiązanie bardzo chętnie wybierane obecnie do nowych domów - tarasowe okno przesuwne. Zapewnia wygodne i szerokie przejście do ogrodu (takie okna mają niski próg), a skrzydło, po otwarciu zachodzące na element nieotwierany, nie zajmuje miejsca w pokoju
fot. producent
4 z 8Duże okno zamontowane w narożniku wygląda efektownie zarówno z zewnątrz, jak i od strony pomieszczenia. Jego obniżenie daje lepszy widok na zewnątrz, a pozostawienie ok. 30-40 cm ściany nad podłogą pozwala umieścić pod nim niski grzejnik
fot. producent
5 z 8Kolejne okno w narożniku, tym razem w bardzo efektownej wersji XXL - sięgające aż do podłogi i zajmujące większą część dwóch ścian. Przy takich oknach stosuje się ogrzewanie podłogowe lub grzejniki kanałowe
fot. producent
6 z 8Kolejne okno narożnikowe, z panoramicznym widokiem na okolicę - bez słupka w narożniku. Po otwarciu zaciera się granica między wnętrzem domu a tym, co go otacza, a ogród w naturalny sposób "wchodzi" do domu
fot. producent
7 z 8Okno sięgające od podłogi parteru aż do stropu, zespolone z tak samo dużym oknem na piętrze. To bardzo efektowne rozwiązanie, zapewniające nieograniczony dopływ światła słonecznego. Minus takiego rozwiązania to problem z umyciem okna
fot. producent
8 z 8
fot. producent

Maksymalna wielkość okien w domu nie wynika jedynie z fantazji architekta czy możliwości finansowych inwestora. Uzależniona jest też - czy raczej przede wszytkim - od możliwości producenta okien. A te nie są nieograniczone, choć trzeba przyznać, że całkiem duże.

Na wielkość okien wpływ mają trzy czynniki:

- materiał, z którego wykonano profile; największe okna można robić z profili aluminiowych - te ze standardowej oferty mogą mieć do 300 cm wysokości. Warto wspomnieć, że wbrew dość powszechnej opinii o słabszych parametrach termoizolacyjnych takich ram, są one pod tym względem zbliżone do profili z drewna; do produkcji okien stosuje się bowiem ciepłe aluminiowe profile z izolacją termiczną. Następne pod względem maksymalnych wymiarów są okna z drewna (te z typowej oferty mają do 270 cm wysokości). Najmniejsze są skrzydła z profilami z PVC; ich standardowa wysokość to 240-250 cm. Okna z PVC mają mniejszą sztywność niż te z aluminium lub drewna, zatem jeśli planowane są duże przeszklenia, konieczne bywa zastosowanie w oknach podziałów (dodatkowych elementów konstrukcyjnych - pionowych i poziomych);

- ciężar pakietu szybowego - także może być ograniczeniem wielkości okna. Pamiętajmy, że 1 m² zwykłego pakietu szybowego (4/16/4) wynosi około 20 kg. Odpowiednio cięższe będą okna trzy- i czteroszybowe. Dodatkowo wagę szkłą zwiększają zastosowane zabezpieczenia antywłamaniowe. 1 m² szyby zespolonej może więc ważyć nawet 30-50 kg;

- sposób otwierania skrzydeł - ciekawe możliwości dają okucia podnoszono-przesuwne (HS lub HST), gdzie skrzydło nie jest zawieszone na zawiasach, lecz przesuwa się na rolkach po aluminiowej szynie, będącej zarazem progiem okna tarasowego. Standardowe okucia przesuwne są w stanie udźwignąć skrzydła o ciężarze 300-500 kg - ich maksymalna powierzchnia z reguły nie przekracza 10 m². Ściana z oknem przesuwnym składać się więc będzie z kilku części (tzw. kwater), spośród których jedne będą nieotwieralne, inne zaś - przesuwne. Dobierając odpowiednio kwatery, możemy stworzyć szklaną ścianę o długości nawet do 20 m.

Dzięki zastosowaniu specjalnych rozwiązań otwieranie dużych i ciężkich skrzydeł wcale nie wymaga siły. Są one za to trudne do sforsowania przez włamywacza - przesunięcie skrzydła o masie kilkuset kilogramów od zewnątrz jest praktycznie niemożliwe.

Żeby słońce nie przeszkadzało

Otwarta, pełna światła przestrzeń to modny trend wśród architektów. Planując duże przeszklenia w domu, trzeba jednak pomyśleć możliwości osłonięcia ich przesłonami, co pozwoli w razie potrzeby "ukryć" wnętrze domu, a także sterować ilością napływającego do domu światła i ciepła słonecznego, które czasem bywa uciążliwe. Pamiętajmy przy tym, że o ile przed nadmiarem światła tak samo ochronią nas rolety montowane i wewnątrz, i na zewnątrz, to przed przegrzewaniem - tylko te drugie.
Do wyboru mamy kilka rozwiązań: wciąż bardzo popularne są tradycyjne rolety zewnętrzne. Oprócz tego producenci oferują także dobrze komponujące się z nowoczesną architekturą żaluzje fasadowe oraz rolety typu screen (fot. obok). Skutecznie zacieniają one wnętrze, przy jednoczesnym zapewnieniu widoczności na zewnątrz. W pomieszczeniu jest wystarczająco jasno; nie ma potrzeby włączania światła. Takie rolety nie zasłaniają widoku na zewnątrz, a jednocześnie - chronią przed wzrokiem sąsiadów.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail. Zobacz PRZYKŁAD

Skomentuj:

Okna zamiast ścian