Pożyczka na budowę

Małgorzata Kapelusiak, prawnik

Wielu z nas, decydując się na budowę domu czy kupno mieszkania, siada z kartką i skrupulatnie podlicza swoje aktywa. I zwykle saldo wychodzi nam ujemne... Część osób pomaga sobie wówczas, zaciągając kredyt w banku. Są jednak i tacy, którzy wolą omijać instytucje finansowe i liczą na dobrą wolę rodziny i przyjaciół, czyli chcą pożyczyć od nich pieniądze.

Pożyczać, ale z głową
Pożyczać, ale z głową.
fot. Charlie Bard/Shutterstock

Pożyczaj, ale z umową

Z jednej strony pożyczka od rodziny czy od znajomych jest bardziej korzystna – z reguły i jedni, i drudzy nie naliczają procentów i są znacznie bardziej wyrozumiali, jeśli chodzi o termin spłaty. Z drugiej strony każdy, nawet drobny konflikt z „bliskim” dłużnikiem może być powodem naszych kłopotów, jeżeli to my daliśmy pieniądze. Aby uniknąć tych sytuacji, warto znać zasady, na jakich powinno się pożyczać pieniądze.

Przede wszystkim podpiszmy umowę. Jest to obowiązkowe, gdy wartość pożyczki przekracza tysiąc złotych, ale warto to zrobić zawsze. Jeśli pożyczymy pieniądze tylko „na słowo honoru”, trudno to będzie udowodnić. W umowie należy wskazać:

  • datę i miejsce jej zawarcia oraz strony umowy,
  • kwotę pożyczki,
  • zobowiązanie biorącego pożyczkę, że zwróci ją w terminie,
  • termin udzielenia pożyczki oraz jej zwrotu,
  • ewentualną wysokość odsetek (pożyczkodawca zabezpiecza się w ten sposób przed utratą wartości pożyczonej kwoty, którą mógłby w tym samym czasie zainwestować na przykład w lokatę bankową); odsetki nie mogą być jednak drastycznie wysokie – wtedy oznaczają lichwę, która jest sprzeczna z prawem.
  • sposób wypłaty i zwrotu pożyczki (może być to wypłata gotówki „z ręki do ręki”, albo przelew bankowy; możliwe jest również ustalenie, że kwota pożyczki będzie wypłacana w ratach),
  • zapis, że umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach plus własnoręczne podpisy stron.

Jeżeli w umowie brakuje terminu udzielenia pożyczki – wówczas jej wypłata powinna nastąpić niezwłocznie po wezwaniu biorącego pożyczkę. Pożyczkobiorca nie powinien z tym zwlekać – po 6 miesiącach od dnia podpisania umowy, jego żądanie przedawnia się, co oznacza, że nie można dochodzić wypłaty pożyczki w postępowaniu sądowym.

Uwaga! Możliwa jest sytuacja (patrz § 3 przykładowej umowy), w której pomimo podpisania umowy mamy prawo od niej odstąpić i nie wypłacić pożyczki lub zażądać niezwłocznie jej zwrotu – jeśli dowiedzieliśmy się, iż stan majątkowy dłużnika jest tak zły (okłamał nas, twierdząc, że posiada dochody z umów o dzieło, podczas gdy od kilku lat utrzymuje się z zasiłków pomocy społecznej), iż wątpliwym jest zwrot pieniędzy).
Może się również zdarzyć, iż w umowie nie zawarliśmy (celowo lub przypadkowo) terminu zwrotu pożyczki. Wtedy pożyczkobiorca musi nam zwrócić całą kwotę w ciągu 6 tygodni od dnia, kiedy wypowiedzieliśmy umowę (możemy to zrobić ustnie albo na piśmie). Gdyby pomimo wezwania dłużnik nadal nas unikał – możemy dochodzić na drodze sądowej zwrotu pożyczki (wraz z odsetkami) oraz odszkodowaniem za wszelkie szkody, jakie ponieśliśmy tego powodu.

Uwaga! Żądanie zwrotu pożyczki przedawnia się po 10 latach – po tym okresie nie można już dochodzić swoich praw, czyli w praktyce żądać zwrotu pożyczonych pieniędzy.

Konieczne zgłoszenie

Umowa pożyczki podlega obowiązkowi zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych. Zazwyczaj płaci go pożyczkobiorca i wynosi on 2% od kwoty pożyczki. Podatek należy uiścić na rzecz urzędu skarbowego w ciągu 14 dni od dnia zawarcia umowy.
Od każdej zasady są jednak wyjątki – nie zapłacą go m.in. małżonek, dzieci, rodzice i dziadkowie, pod warunkiem jednak, że osoba z tego grona biorąca pożyczkę złoży odpowiednią deklarację (formularz PCC-3) w terminie 14 dni od zawarcia umowy i udokumentuje otrzymanie pożyczki.

Jeżeli tego nie zrobi, będzie zobowiązana do zapłacenia podatku, ale tylko od wartości przekraczającej kwotę 9637 zł otrzymanej łącznie od jednej osoby w ciągu pięciu lat. Gdy kwota pożyczki rodzinnej jest niższa niż 9637 zł (biorąc pod uwagę pięć wcześniejszych lat), nie trzeba jej zgłaszać w urzędzie skarbowym.

Jak odzyskać swoje pieniądze

Jeśli dłużnik konsekwentnie uchyla się od zwrotu długu, wówczas mamy dwie możliwości: możemy sprzedać jego dług (musimy go jednak powiadomić o osobie nowego wierzyciela) lub skierować sprawę do sądu.

Nabywca długu uzyskuje wszelkie prawa do egzekwowania zarówno samej kwoty pożyczki, jak i odsetek. Kupnem długów zajmują się obecnie wyspecjalizowane firmy windykacyjne, które odkupując dług (po cenie niższej niż jego wartość) dążą (wykorzystując tylko narzędzia zgodne z prawem) do wyegzekwowania należnej kwoty.
Drugi sposób na odzyskanie pożyczonej kwoty to droga sądowa. Powództwo wnosimy do sądu cywilnego, na terenie którego zamieszkuje pożyczkobiorca. Do pozwu należy dołączyć umowę pożyczki. Po uzyskaniu korzystnego wyroku i jego uprawomocnieniu należy wystąpić do sądu o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności i zwrócić się o egzekucję długu do komornika.

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 roku kodeks cywilny (Dz. U. nr 16 poz. 93 z 1964 r. ze zmianami), Ustawa z dnia 9 września 2000 roku o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. tekst jednolity poz. 223 z 2016 r.).

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail. Zobacz PRZYKŁAD

Skomentuj:

Pożyczka na budowę