Tel Awiw: miasto idealne

07.05.2014 11:17
Słońce prawie przez cały rok. 200 stacji wypożyczania rowerów, piękne plaże i odnowiony port z fajnie zagospodarowanymi hangarami. Tysiące restauracji z kuchniami z całego świata. Słynne nocne życie i imprezy. Ciekawa architektura, od budynków w stylu Bauhaus, przez industrialne przestrzenie, po drapacze chmur. Otwarci, uśmiechnięci ludzie. Designerskie sklepy. Wybitne galerie, centrum tańca i festiwale. Parki, ogrody, promenady. Tel Awiw tętni życiem przez 24 godziny na dobę!
1  fot. Avi Belkin

PROMENADA

Słynna dwukilometrowa promenada łączy stary port w Jafie z odnowionym portem w Tel Awiwie. Jedni spacerują, inni biegają, jeżdżą na rolkach i rowerach. Morska bryza, uśmiechnięci ludzie i liczne kafejki oraz restauracje to idealna kombinacja na spędzanie wolnego czasu. Szczególnie fajne są restauracje w okolicach portu, które urządzono w hangarach z wysokimi sufitami. Warto też zwrócić uwagę na ruiny elektrowni z 1923 roku. Na promenadzie występy różnych artystów, tancerzy i klaunów. Hayarkon Street

 fot. Avi Belkin

Casino San Remo

Kawiarnia, bar i klub zlokalizowane na małym placyku w dzielnicy pełnej artystycznej bohemy. Otoczone starymi budynkami i małymi, designerskimi butikami. W Casino odbywają się różne eventy od kulinarnych, przez taneczne, po koncerty na żywo. Grywają tu najlepsi didżeje w mieście. To zdecydowanie jedno z najmodniejszych miejsc na dobrą imprezę. Warto usiąść na tarasie, skąd widać uroczą, małą fontannę na placu i skosztować sałatki z ośmiornicy i ziemniaków. 2 Nehama Street

2  fot. Avi Belkin

TARG STAROCI

Ogromny targ ze starociami powstał na początku XX wieku! Tysiące straganów pod gołym niebem oferują wszystko od antyków, przez wszelkie ręcznie robione meble i dodatki, po biżuterię i używane ciuchy. Są też liczne restauracje, bary i budki z jedzeniem na wynos. Podobno najlepsze perełki, jak na przykład stare perskie kafle, można znaleźć w niedzielę wcześnie rano. Targowanie jest na porządku dziennym, choć często odbywa się na migi, bo nie wszyscy mówią po angielsku.

Jafa Flea Market (Shuk Hapishpushim)

 fot. Avi Belkin

Restauracja Ali Karavan

Większość mieszkańców powie, że zjesz tu najlepszy hummus w Izraelu, reszta będzie się kłócić, że to nieprawda. Hummus jest jak religia w Izraelu, a Ali Karavan to jedno z najlepszych miejsc w Tel Awiwie na spróbowanie tradycyjnych potraw i wczucie się w miejscowy klimat: głośno, dużo ludzi, trzeba stać w kolejce i raczej uwinąć się z jedzeniem w pół godziny. Ale naprawdę warto! Spróbuj pysznego "Mesabacha", ale raczej nie planuj na potem większej aktywności, bo zapewne po takim jedzeniu przyda się drzemka.

1 Hadolphin Street, 14 Shivtei Israel Street

3  fot. Avi Belkin

TARG W PORCIE

Kwiaty, owoce i warzywa, zioła, sery, chleb, miód, oliwa z oliwek, chałwa i tahini, wina i piwa. To tylko niektóre z produktów dostępnych co piątek na targu w porcie. Producenci zjeżdżają się z całego kraju i kupuje się bezpośrednio u nich, wspierając lokalne gospodarstwa. Dodatkowo targ jest częścią ruchu Slow Food, który kładzie duży nacisk na ekologię i dobre traktowanie zwierząt. Na targu niedozwolone jest używanie plastikowych toreb. Tel Aviv Port

 fot. Avi Belkin

ALMA HOTEL

Uroczy boutique hotel zaprojektowany w 1925 r. jako budynek mieszkalny. Jest miksem różnych stylów, artystycznych wizji i pomysłów jego kolejnych rezydentów. Właścicielami są brat z siostrą, którzy do zaprojektowania wnętrz zaprosili miejscowy zespół architektów i artystkę tworząca w szkle. W każdym pokoju maszynka do espresso i kosmetyki firmy Bulgari, a Alma Lounge to jedna z najbardziej wyszukanych i wykwintnych restauracji w mieście. W ramach atrakcji hotelowych można, między innymi, zapisać się na warsztaty kulinarne.  23 Yavne Street

4  fot. Avi Belkin

Muzeum Sztuki Tel Awiwu

Pierwszy burmistrz Tel Awiwu otworzył namiastkę muzeum narodowego we własnym domu w 1932 r. Dziś muzeum składa się z trzech budynków. The Helena Rubinstein Pavilion zbudowany został w sercu miasta w 1959 r. i jest przestrzenią dla sztuki współczesnej. Budynek główny jest na Shaul Hamelech Boulevard, a jego dodatkową przestrzeń stanowi Herta and Paul Amir Building (projektu amerykańskiego architekta Prestona Scotta Cohena), będący jednym z bardziej wyróżniających się punktów w panoramie miasta (na zdjęciu). Przestrzenią wystawową są też Ogrody Rzeźby Lola Beer Ebner Sculpture Garden. Muzeum ma imponujące kolekcje sztuki od połowy XIX wieku. 27 Shaul Hamelech Blvd, 6 Tarsat Blvd

 fot. Avi Belkin

BULWAR Rothschilda

Pierwsza z czterech ulic zbudowanych na wydmach, stała się jedną z głównych i kultowych ulic-bulwarów w Tel Awiwie. Na początku nazywała się Rehov Ha'Am, co oznacza "ulica ludzi", ale w 1910 r. zmieniono nazwę na Rothschild od barona de Rothschild.

Tętniaca życiem, pełna ekskluzywnych sklepów, restauracji jest zarówno centrum kulinarnym, jak i finansowym. Jednak przyciąga nie tylko bogatych. Piękna architektura, dużo zieleni, zachwycające boczne uliczki, a że bulwar ciągnie się od Neve Tsedek aż do Habima National Theatre, można sobie zrobić porządny spacer i poszukać różnych ukrytych smaczków.

5  fot. Avi Belkin

ROYAL BEACH HOTEL

Tego hotelu trudno nie zauważyć, jest jednym z bardziej wyróżniających się budynków na wybrzeżu. Pięciogwiazdkowy Royal Beach Hotel, zaprojektowany przez Haralda Kleina, ma 23 piętra, a każdy pokój ma widok na morze! Niedawno stał się też ogromną galerią sztuki, pokazującą 600 cyfrowych prac młodych fotografów oraz artystów wideo i animacji z izraelskich uczelni. Wszystko z inicjatywy fundacji "Digi - Art" promującej młodych absolwentów i przy wsparciu znanego, niezależnego kuratora Sharona Tovala. 19 Hayarkon Street

 fot. Avi Belkin

Sklep Michal Negrin

Artystka projektuje wnętrza i dodatki, ciuchy i biżuterię od ponad 20 lat. Lubi łączyć stare z nowym, najbliższy jest jej vintage. Jej projekty mają magiczno-romantyczny klimat, pełen ciepła i kolorów. Concept store na Sheinkin Street stał się inspiracją dla wielu marek na całym świecie. Bo Negrin stworzyła z niego miejsce przytulne, jak własny dom, które jest magiczną odskocznią od tłumu i gwaru na ulicy i w innych sklepach... Hatachana Tel Aviv - Jafa

6  fot. Avi Belkin

DZIELNICA NEVE TZEDEK

Neve Tzedek to pierwsza oficjalnie założona w 1887 r. dzielnica żydowska poza murami Jafy, jeszcze przed powstaniem miasta Tel Awiw. Kiedyś prawie slumsy, potem domy artystów i pisarzy, dziś stylowi yuppies. Ekskluzywne wille przeplatają się ze starymi, obdrapanymi domami, co tworzy dość wyjątkowy klimat i nie bez powodu Neve Tzedek nazywane jest najpiękniejszą częścią miasta. Urokliwe, małe uliczki, place i ogrody przyciągają zarówno nowych (zamożnych) mieszkańców, jak i turystów. Na Shabazi Street jest mnóstwo genialnych sklepików, które nawet tym nieznoszącym zakupów przypadną do gustu. Shabazi Street

fot. Avi Belkin

 

RESTAURACJA YAFO TEL AVIV

Nowoczesna restauracja z międzynarodową kuchnią. Uznany szef kuchni, Haim Cohen, wywodzi się z lokalnej, tradycyjnej kuchni, ale dania w restauracji dalekie są od hummusu i pity. Wnętrze restauracji jest dość ciemne, na szczęście nie na tyle, by nie widzieć, co się je. Otwarta kuchnia to już żadna nowość w restauracjach, ale tu, mimo że widoczna, fajnie wtapia się w otoczenie i nie dominuje. Jedyne, co dominuje w tym wnętrzu, to jasne industrialne lampy i ogromna tkanina wisząca na ścianie. Obsługa jest przyjazna, zrelaksowana i pomocna, a menu krótkie, ale pełne samych fantastycznych dań.  98 Yigal Alon Street

7  fot. Avi Belkin

REPUBBLICA DI RONIMOTTI

Prawdziwa włoska restauracja z własnym ekologicznym ogrodem warzywno-owocowym. Miejsce jasne i przestronne z zielonym patio i imponującym bufetem z pieczywem i antipasti. Do Repubblica warto wpaść i na śniadanie, i lunch, i kolację. Wszystkie dania robione są ze świeżych produktów z lokalnych targów i wspomnianego ogródka. Na miejscu przygotowuje się też domowy makaron, ale podobno trzeba także spróbować mięsa i ryb. Restauracja znajduje się w dzielnicy Lev HaIr (nazwa oznacza Centrum Miasta), usytuowanej na wzgórzach. 3 Mazeh Street

 fot. Avi Belkin

Zemack Gallery

Galeria sztuki współczesnej prezentująca artystów izraelskich i międzynarodowych. Zobaczymy tu tradycyjne olejne obrazy, fotografie, wideo, instalacje i rzeźby. Poza ekscytującą kolekcją uwagę przyciąga też sam budynek, który zaprojektowało trio architektów: Oscar Niemeyer, Aba Eichanani i Israel Lotan. Fasada przypomina jakby ogromny kod kreskowy, który tworzy ciekawe cienie i światła w środku za dnia, a na zewnątrz w nocy. 68 Hey B-iyar Street

8  fot. Avi Belkin

CENTRUM SUZANNE DELLAL

Jedno z najważniejszych miejsc na kulturalnej mapie Tel Awiwu w sercu dzielnicy Neve Tzedek. Centrum Teatru i Tańca Suzanne Dellal, oferuje nie tylko przedstawienia, ale też kursy, warsztaty dla dzieci i wydarzenia, które angażują lokalne społeczności. Pokazy i festiwale często odbywają się na zewnątrz. Budynek zwraca uwagę ciekawą kombinacją tradycyjnej architektury starego Tel Awiwu w stylu Bauhaus i nowoczesnych przestrzeni w śródziemnomorskim klimacie. Plac z drzewkami pomarańczowymi przed budynkiem zaprojektował Shlomo Aronson. 5 Yehieli Street

Komentarze (7)
Tel Awiw: miasto idealne
Zaloguj się
  • pilot.tv

    Oceniono 9 razy 7

    @bemol53
    Tylko podaj ceny w Tel Avivie. To jedno z drozszych miast w Izraelu. I ogolnie ceny tam sa wysokie. Wtep do muzeum 60 szekli - ok. 60PLN., butelka coli 6-10 szekli 6-10PLN. Pokoj w hotelu nad morzem od 300-800 EUR za dobe. I tak mozna wymieniac. Ale ogolnie zgadzam sie. Miasto hi-tech. W koncu Google ma tam swoja siedzibe. Do autorki artykułu - szkoda, ze nie wymieniła Azrieli Center skad mozna zrobic piekne zdjecia miasta na tarasie widokowym - wjazd 22 szekli. O porcie Jaffa chyba tez nic nie wspomniala - a to najstarszy port na swiecie.
    A gdzie Eretz Israel Museum, a gdzie The Clock Tower nie wspominajac juz o Meczecie Mahamoudia z wieza minaret z XII wieku. Artykuł ogolnie mowiac dupy nie urywa. Na poziomie gimnazjum. 5 slajdów z netu i 10 zdan.

  • mieetek

    Oceniono 23 razy 7

    Ich władze przeszukują, obrażają i poniżają przyjezdnych. Nie mówię o mieszkańcach. Ci są bardzo przyjaźni. Chyba, że byli na wycieczce do Oświęcimia i byli indoktrynowani na temat polskich kolaborantów przy Holokauście.

  • szulkin

    Oceniono 7 razy 3

    Na nieszczęście dla głupkowatych antysemitów muszę potwierdzić - byłem, widziałem, miasto niesamowite, choć faktycznie Izrael jest drogi.
    Wielu Polakom gadającym o Żydach bzdury przydałby się wyjazd do Izraela, to piękne i bardzo ciekawe państwo.

  • patrzy-kat

    Oceniono 6 razy 0

    Ile kosztuje usunięcie napleta??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX