Nowe życie tkanin - sztuka Ann Wood

Agata Ziółkiewicz

Posępne i groźne sowy, swawolne ptaszki, niepokojące pająki i nietoperze, konie w galopie i niezwykłe powietrzne statki - oto świat Ann Wood.

mieszkanie i pracownia Ann Wood
mieszkanie i pracownia Ann Wood
fot. www.annwood.net/blog

 

Koniecznie zajrzyjcie do galerii zdjęć >>

 

Ann Wood jest artystką i mieszka w Nowym Jorku.


Jakie są wasze pierwsze skojarzenia po przeczytaniu tego zdania? Ja pomyślałabym: to znaczy, że wszystko jest możliwe. Należy spodziewać się czegoś oryginalnego, niezwykłego, ciekawego i wyjątkowego. Bo takie jest to miasto. Ale takie jest też to co stwarza Ann Wood.

 

sowa; proj. Ann Wood

 

 

Całe szczęście, że Ann Wood prowadzi bloga. To dzięki niemu możemy zajrzeć do jej świata, podejrzeć pracownię, poznać tajniki jej warsztatu. Artystka jest bardzo hojna, chętnie dzieli się tym nad czym akurat pracuje. Na jej stronie możemy zobaczyć niemal wszystkie etapy powstawania całej jej niesamowitej menażerii.



Część prac to wycinanki, klejenie, malowanie, papier mache. Tak powstał bajkowy zamek, który także wewnątrz skrywa wiele tajemnic albo lekki statek duchów.

 

 

u Ann Wood

 

 

Tak powstała znakomita kolorowa dekoracja ścienna - galopujące konie - którą przy niewielkim wysiłku możemy zrobić sami w domu wraz z dziećmi.
Ann nam w tym pomoże - na stronie znajdziemy gotowy wzór do wykorzystania. Reszta: kolory, wzory, dodatki zależy już tylko od naszej wyobraźni. Efekt może być oszałamiający.
Oprócz tego możemy sobie pożyczyć wzór na łódź z papier mache. Ann chętnie dzieli się swoją wiedzą.

 

 

konie - dekoracja ścienna; proj. Ann Wood

 

 

 

Drugą, i kto wie czy nie ważniejszą częścią jej twórczości, jest szycie. Ann Wood kocha tkaniny. Bardzo stare tkaniny. Do swoich dzieł wykorzystuje między innymi antyczne suknie ślubne czy też suknie balowe z lat 20-tych XX wieku - delikatne szyfony, koronki, szlachetne jedwabie.


Ale lubi też ciepłe wełny i inne materiały oraz drobiazgi - guziki, tasiemki, nici, ozdoby.
Wyszukuje je na pchlich targach, z których przynosi też całe mnóstwo innych skarbów i je również pokazuje na blogu. Ann uwielbia rzeczy porzucone, niechciane - ocala je i nadaje im nowe życie.

 

 

ptasia para; proj. Ann Wood

 

 

 

Bo tak właśnie się dzieje z tkaninami z których korzysta. Na co komu się przyda stara sukienka, która nie nadaje się już do noszenia. Nie tylko dlatego, że jest niemodna, ale dlatego, że wiele już przeszła, tu i ówdzie się pruje. Ale Ann będzie zachwycona! Z takiej sukni stworzy ubranie, a właściwie upierzenie na kilkudziesięciu ptaszków! A jeśli coś zostanie to można z resztek uszyć piękną kotarę, która oddzieli część sypialną od reszty mieszkania-pracowni.


Dla Ann tkaniny to nie tylko materiał jej prac, ale też nieustające źródło inspiracji i pomysłów.

 

 

w pracowni Ann Wood

 

 

Ann Wood mieszka na Brooklynie, niedaleko Prospect Park. Fragmenty jej mieszkania można zobaczyć na jej blogu. Jeśli wierzyć stereotypowemu obrazkowi mieszkania artystki - to jest właśnie to: artystyczny nieład - mówiąc dość oględnie. Kiedy mieszkanie pokazano na jednym z blogów o wnętrzach, ktoś tylko krzyknął: o rety, ale bałagan! Może i tak, ale jaki twórczy!



W przypadku Ann, jej mieszkanie, które jest zarazem jej pracownią, po prostu nie może wyglądać inaczej. I błędem byłoby spodziewać się sterylnych, nowoczesnych wnętrz i designerskich mebli. Tak więc mamy tu uroczy bałagan i właściwie trudno jest nam zdecydowanie wskazać miejsce, gdzie kończy się dom a zaczyna dzieło Ann. Jednych to miejsce odrzuci, innych zachwyci.

 

 

w pracowni Ann Wood

 

 

Co ciekawe, Ann Wood jest samoukiem. Wszystkie umiejętności potrzebne jej w pracy zdobyła mając lat 11! Pracuje sama (choć przyznaje, że korzysta z pomocy znajomych), szyje ręcznie bądź korzystając z maszyny do szycia. Projekt zwykle zaczyna się od serii rysunków, później wyszukuje potrzebne materiały. I tak powstają kolejne miniaturowe dzieła sztuki. W pracach Ann Wood zachwyca dobór tkanin, kolorów, wykonane z pietyzmem detale.

 

 

 

praca Ann Wood

 

 

Nowojorska artystka kocha vintage i taka jest też część jej prac, na tym polega ich urok, na tym, że są takie niedzisiejsze. Ale są też piękne. Małe ptaszki czy sówki mają w sobie mnóstwo charakteru - są zarazem ptasie, widać znakomitą obserwację natury, ale też i ludzkie - szybko potrafimy określić ich osobowość.



A jeśli zapragniecie mieć na własność któreś z jej cudnych stworzeń, Ann Wood zaprasza do swojego sklepu internetowego - annwoodhandmade.com.
Polecamy też bloga - annwood.net/blog


Koniecznie zajrzyjcie do galerii zdjęć >>

 

Agata Ziółkiewicz

 

Zobacz także:
W ekscentrycznym świecie Abigail Ahern
New Hotel według braci Campana
Rob Ryan - specjalista od wycinanek

Skomentuj:

Nowe życie tkanin - sztuka Ann Wood