Ogród moją pasją po 50.

Iwona Kostrzewa

Odkąd sięgam pamięcią, w moich marzeniach zawsze był ogród. Piękny, kolorowy, pełen kwiatów, zadbany, wręcz wypieszczony i dopracowany w każdym szczególe.

DREWNIANY ROWER to najbardziej oryginalny element dekoracyjny w moim ogrodzie.
Fot. Iwona Kostrzewa

To marzenie spełniło się kilkanaście lat temu, ale dopiero dziś mogę powiedzieć, że mój ogród stał się taki, jak sobie wyobrażałam. Dojrzewał razem ze mną, czekał, aż będę mogła poświęcić mu odpowiednio dużo uwagi, zająć się nim i pielęgnować każdego dnia. Stało się to możliwe, dopiero gdy skończyłam pięćdziesiątkę - kiedy dzieci dorosły, usamodzielniły się, zyskałam czas dla siebie. I wówczas moje myśli w sposób naturalny zwróciły się w kierunku ogrodu.

CZAS ZMIAN, CZAS RADOŚCI

Od początku wyznawałam zasadę: lepsze są małe rzeczy, które robimy, niż wielkie, które planujemy. Postanowiliśmy z mężem, że ogród będzie miał charakter rekreacyjno-wypoczynkowy - i to był początek gruntownych zmian, którym zawdzięcza on swój dzisiejszy wygląd.

Wycięliśmy wszystkie stare i chore drzewa; z dawnego ogrodu pozostała jedynie wysoka czereśnia i kilka krzewów iglastych. Zmiany były na tyle gruntowne, że objęły nawet ziemię, która z jałowej i piaszczystej zamieniła się w żyzną glebę ogrodową.

Po oczyszczeniu i przygotowaniu terenu przyszedł czas na pierwsze aranżacje. Ten etap był dla mnie okresem wielkich emocji - radości, a zarazem napięcia. Oczywiście także i pracy, bo zrobić trzeba było wszystko - od nasadzeń drzew, krzewów i bylin, poprzez wykonanie oczka wodnego, kaskady, obrzeży, na założeniu trawnika kończąc.

IDEALNE TWORZYWO

W ogrodzie stawiam przede wszystkim na piękne i różnorodne rośliny, a także na formowane iglaki. To bardzo wdzięczny i plastyczny materiał, z którego tworzę najróżniejsze formy. Właściwie nic mnie nie ogranicza, a rośliny dobrze prowadzone chętnie "współpracują". Ponadto mój ogród to także mała architektura, ławeczki, stoliki, latarenka, mostek, a nawet toczone drewniane donice.

Dominują tutaj materiały naturalne, zwłaszcza kamień i drewno, które świetnie komponują się z roślinami. Stanowią dla nich idealne tło, podkreślają kolory, wydobywają głębię, a przy tym nie zaburzają równowagi ogrodu.

OGRÓD RUSZA W ŚWIAT

Moim ogrodem, radością i spełnionym marzeniami dzielę się każdego dnia. Na żywo w swoim otoczeniu, ale także poprzez fanpage na Facebooku, a od niedawna także na moim blogu. Tak oto mój ogród wychodzi w świat, jest rozpoznawany, a nawet powielany w wielu elementach. To moja wielka radość i satysfakcja.

Skomentuj:

Ogród moją pasją po 50.