Wrzesień w ogrodzie. Pierwsze sygnały jesieni

Nasze ogrody powoli stroją się w purpurę, żółcie i brązy. To sygnał, że trzeba przygotowywać się do zakończenia sezonu


Drzewa i krzewy ozdobne liściaste: Staramy się już nie przycinać żadnych gałęzi, aby nie pobudzać roślin do wypuszczenia młodych pędów. Ich delikatne tkanki nie zdążyłyby zdrewnieć przed przymrozkami i z pewnością zostałyby uszkodzone przez mróz. Z tego samego powodu nie nawozimy już roślin. Wprawdzie na rynku pojawiło się wiele nawozów tzw. jesiennych, ale nie wszystkie zupełnie są pozbawione azotu, więc szczególnie przy gatunkach ciepłolubnych stosujemy je z wielką ostrożnością - warto nawet obniżyć dawki w stosunku do zalecanych na opakowaniu.

Coraz dłuższe noce i obfita rosa sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych, szczególnie mączniaka (biały nalot na liściach) i rdzy (brązowe okrągłe plamki). W ogrodzie najbardziej cierpią czerwonolistne berberysy, karagana oraz malwy. Gdy porażone liście zaczynają opadać, trzeba je grabić i palić, aby uniemożliwić zarodnikom grzybów przetrwanie do przyszłego sezonu. Dla ograniczenia infekcji warto jeszcze kilka razy opryskać rośliny preparatem grzybobójczym. Szczególnie polecamy środki ekologiczne, które nie zagrażają zdrowiu domowników, np. Biosept (z grejpfruta), Antifug (z biohumusu), Bio Blatt (z soi).

Iglaki: Do końca miesiąca możemy przesadzać iglaki, bo zdążą się jeszcze ukorzenić przed zimą, co jest niezbędne do przezimowania. Warto pamiętać, że zabieg ten jest tym bardziej ryzykowny, im starsza roślina. Gatunki o silnym wzroście zniosą to bez szwanku jedynie w ciągu pierwszych pięciu lat od posadzenia. Odmiany karłowate przyjmą się nawet po 10 latach, jeżeli ich system korzeniowy nie jest zbyt rozległy i nie zostanie silnie uszkodzony podczas przesadzania.

Drzewa i krzewy owocowe: Wszystkie owoce zbieramy, zanim nadejdą przymrozki. Jabłka i gruszki, które chcemy przechować kilka tygodni (w warunkach amatorskich nie da się tego zrobić dłużej), zrywamy, zanim w pełni dojrzeją, i ustawiamy w chłodnym (ok. 10 st. C), ale niezbyt suchym pomieszczeniu. Wszystkie owoce skaleczone lub pogniecione i słabo wykształcone od razu przerabiamy.

Jeżeli jesienią chcemy posadzić nowe drzewka, musimy w wybranych miejscach przygotować podłoże. Najpierw dokładnie usuwamy chwasty. Możemy w tym celu użyć preparatu Roundup (niszczy wszystkie rośliny). Stosujemy go, gdy chwasty mają przynajmniej 10-15 cm wysokości, i czekamy około dwóch tygodni na ich obumarcie. Następnie zasilamy ziemię nawozem potasowym i fosforowym (po 5 dag/m kw.) i przekopujemy. Sprawdzamy też prostym kwasomierzem odczyn gleby. Czereśnie i wiśnie najlepiej rosną w środowisku obojętnym (pH 7,0), jabłonie, grusze i porzeczki - w lekko kwaśnym (pH 6,2-6,7), agrest, maliny, truskawki i poziomki - w kwaśnym (pH 5,5-6,2), a borówka amerykańska - w bardzo kwaśnym (pH 4,2-4,5).

Byliny: Sadzimy cebulki tulipanów, narcyzów, hiacyntów i wielu innych gatunków kwitnących wiosną. Warto co roku kupić choć kilka nowych cebulek, bo to one wydają najokazalsze kwiaty. Rośliny cebulowe lubią miejsca słoneczne, ale nie nadmiernie nagrzane, i dość wilgotną ziemię o odczynie prawie obojętnym (6,5-6,8 pH). Można je bez obaw sadzić nawet w pobliżu krzewów i pod drzewami, bo wczesną wiosną, gdy nie ma jeszcze liści, mają tam wystarczająco dużo światła i wilgoci.

Mieczyki, begonie bulwiaste, kanny i dalie oraz inne, mniej popularne letnie kwiaty cebulowe, np. eukomisy, acidantery, ismeny, nie mogą zostać na zimę w gruncie, bo są wrażliwe na mróz. Trzeba je wykopać i przechować w miejscu chłodnym, ale z temperaturą powyżej 0 st. C. Na początku miesiąca zakładamy (tuż przy ziemi) tym roślinom etykietki z opisem koloru kwiatów i czekamy do pierwszego przymrozku. Obcinamy wówczas zwarzone liście, wykopujemy bulwy i cebule, oczyszczamy z grubszaz ziemi i zostawiamy w przewiewnym pomieszczeniu. Po kilku dniach, gdy obeschną, czyścimy je i układamy w skrzyneczkach, przesypujemy torfem lub trocinami i przenosimy w chłodne miejsce (np. do piwnicy), gdzie poczekają do wiosny. Kwiaty jednoroczne i dwuletnie: Większość gatunków sezonowych straciła już dekoracyjność. Trzeba je więc usunąć z rabat. Możemy przy okazji z niektórych roślin zebrać nasiona. Najlepiej zrobić to przy słonecznej pogodzie, w drugiej części dnia, gdy owocostany są suche. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie nasiona wydadzą takie same kwiaty jak rośliny mateczne. Nasiona najlepiej przechować w papierowych torebkach w mieszkaniu.

Trawnik: Trawę kosimy nadal regularnie, ale zwykle o tej porze roku rośnie ona wolniej, więc wystarczy to robić nie częściej niż co 10-14 dni. Nie trzeba już jej tak często podlewać, chyba że wrzesień jest bardzo upalny. Na wielu trawnikach największym problemem są o tej porze roku grzyby. Niszczymy je, przeciągając po murawie grabie odwrócone zębami do góry, a następnie opryskujemy trawnik preparatem Agrosteril lub Rizolex.

Oczko wodne: Gdy temperatura spada, ryby nie potrzebują już tak wiele pokarmu, więc podajemy im mniejsze dawki, aby resztki nie zalegały na dnie i gnijąc, nie zanieczyszczały wody.

Odławiamy z wody ryby egzotyczne i przenosimy do akwarium lub innego zbiornika w cieplejszym pomieszczeniu. Zabieramy tam też egzotyczne rośliny: piscje, salwinie, hiacynty wodne, pamiętając, że potrzebują światła.

Kwiaty tarasowe i balkonowe: Gatunki sezonowe, które straciły już urodę, wymieniamy na chryzantemy, wrzosy, cyklameny i inne kwiaty jesienne. Większość będzie zdobiła pojemniki do mrozów, a niektóre (bratki, mrozy) zniosą nawet niewielkie spadki temperatury poniżej 0 st. C.

Zanim nadejdą pierwsze przymrozki, musimy wstawić do pomieszczeń wszystkie kwiaty doniczkowe, które spędzały lato na zewnątrz. Najlepiej zrobić to, kiedy jeszcze nie grzeją kaloryfery. W chłodnym pomieszczeniu roślinom łatwiej będzie przystosować się do zmiany warunków.

Warzywa: Zbieramy fasolę na suche ziarno, a także marchew, buraki, selery i pietruszkę (rządek tej ostatniej można zostawić na natkę, którą podczas cieplejszych dni będziemy mogli zrywać przez całą zimę).

Siejemy szpinak i roszponkę. Zanim nadejdą mrozy, rośliny wytworzą 3-4 liście, a na wiosnę szybko zaczną rosnąć.

Więcej o:
Komentarze (1)
Wrzesień w ogrodzie. Pierwsze sygnały jesieni
Zaloguj się
  • jamisko

    0

    Roundup (niszczy wszystkie rośliny).

    TFUUU - NIGDY nie stosujcie tego świństwa. Nie dość, że wyniszcza całą glebę to staje się ona TOKSYCZNA !! Niektóre badania Francuskich naukowców dowodzą, że RoAKOTWÓRCZY i jest ZAKAZANY we Francji. !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX