Egzotyczna męczennica (passiflora)

Red.

Kwiaty passiflory przywołują jeśli nie obraz raju, to wspaniałych tropików. Kojarzone są też z symboliką Męki Pańskiej. To egzotyczne pnącze może nam służyć do ozdoby pokoi i balkonów.

MĘCZENNICA BŁĘKITNA ma delikatne pędy i liście, ale kwiaty są spore, o średnicy 7-10 cm. Niestety, u tego gatunku właściwie nie pachną.
Fot. Shutterstock.com
Wśród niezwykłych roślin, które hiszpańscy konkwistadorzy zastali w Ameryce Środkowej, były pnącza o dziwnych kwiatach, których pylniki i znamiona zdobił wieniec nitkowatego przykoronka. Misjonarze zaczęli doszukiwać się w nich symboli męki Chrystusa. Promienisty przykoronek skojarzyli z koroną cierniową, pręciki - z zadanymi przez oprawców ranami, a znamiona słupka - z gwoździami, którymi Jezusa przybito do krzyża. Podobno dzięki tym analogiom kwiaty pomagały szerzyć nową wiarę wśród Indian. Stopniowo symbolika była rozszerzana i niemal każdemu anatomicznemu szczegółowi rośliny przypisano religijne znaczenie, a jej sława upowszechniła się w całym chrześcijańskim świecie. Pnączu nadano też odpowiednią nazwę łacińską - Passiflora (od łacińskich słów passio - cierpienie i flos - kwiat). Jej polski botaniczny odpowiednik to męczennica. Dawniej znana była również jako kwiat Męki Pańskiej, obecnie częściej spolszcza się łacińską nazwę.

W BIELI I BŁĘKICIE Najbardziej znana jest męczennica błękitna (P. caerulea), bo dobrze radzi sobie nawet w niezbyt korzystnych warunkach. W naszym klimacie można ją uprawiać pod dachem, a latem na tarasie lub zadołowaną w ogrodzie (znosi temperaturę do -5oC). Jej biało-błękitne kwiaty (do 10 cm średnicy) rozwijają się na wierzchołkach pędów przez całe lato. Mają pięć działek kielicha i pięć płatków korony, które wyglądają identycznie. Roślina wspina się dzięki owijającym się wokół podpór wąsom. W naturze dorasta do 5 m długości, w doniczkach, co roku przycinana, zwykle do metra.

W INNYCH KOLORACH

Męczennica to rodzaj bardzo liczny - liczy około pół tysiąca gatunków. Ogromna ich większość zamieszkuje wilgotne tropikalne rejony Brazylii, Argentyny oraz Meksyku. Głównie są to pnącza o drewniejących pędach, zdarzają się też krzewy i drzewa. Powstało również wiele ozdobnych międzygatunkowych mieszańców. Kwiaty mają bogatą paletę barw - są żółte, białe, czerwone, pomarańczowe, niebieskie, fioletowe. Niektóre silnie pachną. Z kolei męczennica pasiasta (P. trifasciata), która tworzy drobne kwiaty, uprawiana jest ze względu na piękne różowo-zielone liście.



OBRONNE STRATEGIE

Na liściach i pędach męczennicy znajdują się włoskowate gruczołki wydzielające słodką ciecz. Jest ona przysmakiem mrówek, które "na przekąskę" zjadają szkodniki pasożytujące na roślinie. Niestety, nie gustują w przędziorkach. Te mikroskopijne pajęczaki stają się groźne zwłaszcza w okresie upałów. Jeśli więc zauważymy pajęczynkę lub drobne żółte plamki na liściach, jest to znak, że opanowały naszą roślinę. Można je zwalczyć za pomocą tabletek doglebowych Provado Combi Pin. Bez pomocy roślina ogołoci się z liści.

DO POPIJANIA

Niektóre gatunki męczennicy, m.in. purpurową (P. edulis), zwaną też jadalną, i języczkowatą (P. ligularis), uprawia się na plantacjach, by z ich owoców uzyskiwać orzeźwiający sok. Sprzedawany jest jako sok z marakui lub granadilli, gdyż tak tradycyjnie nazywane są jadalne gatunki tej rośliny. Owoce męczennicy purpurowej osiągają 6 cm długości i mają purpurową skórkę, stąd nazwa gatunku. U jej żółtej odmiany botanicznej (P. edulis var. flavicarpa) są większe, żółtopomarańczowe. Największe owoce rodzi męczennica olbrzymia (P. quadrangularis). Ważą nawet 3 kg. Ich sok jest mniej smaczny, ale niedojrzałe wykorzystuje się też jako warzywo. Natomiast na mdławe owoce męczennicy błękitnej nie ma wielu amatorów. Z kolei napary i nalewki z ziela męczennicy cielistej (P. incarnata) działają uspokajająco, łagodzą bóle i pomagają przy bezsenności.

TAJNIKI UPRAWY

Doniczkowe okazy męczennicy trudno kupić, łatwiej dostaniemy jej nasiona. W uprawie roślina ta nie sprawia kłopotu.

Światło W mieszkaniu męczennica powinna stać na jasnym parapecie wschodniego lub zachodniego okna, natomiast na balkonie można ją uprawiać w pełnym słońcu. W cieniu słabo kwitnie. Zimą też powinna mieć jak najwięcej światła, w przeciwnym razie traci liście.

Temperatura. Słoneczna, gorąca pogoda doskonale roślinie służy, ale wiosną trzeba ją stopniowo przyzwyczajać do silnego słońca. Natomiast zimę powinna spędzać w chłodzie - męczennica olbrzymia i pasiasta: w temperaturze 15-18°C, błękitna, jadalna i koralowa: 8-10°C. Zimując w cieple, latem słabo kwitnie.

Wilgoć. W sezonie podłoże powinno być cały czas wilgotne - podczas upałów trzeba więc podlewać rośliny przynajmniej raz dziennie, a także co rano zraszać im liście. W okresie spoczynku - od września do marca - potrzebują mało wilgoci, nie można jednak dopuścić do silnego przesuszenia ziemi.

Nawożenie Męczennice zużywają dużo substancji pokarmowych, rosną bowiem intensywnie. Żeby jednak nie "spalić" korzeni, doniczkowe okazy należy zasilać często, np. co tydzień, ale niewielkimi dawkami nawozu wieloskładnikowego do roślin kwitnących. Dobrze też działają nawozy na bazie biohumusu.

Podpory Zwykle kupujemy rośliny zaplecione na obręczach. Najlepiej jednak, by pędy rosły prosto w górę i jedynie wąsy okręcały się wokół tyczek. Jeśli wąsy zaciskają się wokół pędów, rośliny słabną, wolno rosną i słabo kwitną.

Cięcie Każdej wiosny pędy warto skracać do 6. węzła. Wówczas roślina zachowa efektowny wygląd, rozgałęzi się i będzie obficiej kwitła.

Przesadzanie Młodym okazom co wiosnę zmieniamy ziemię (może to być podłoże uniwersalne), przesadzając je do doniczki o 1-2 cm szerszej od poprzedniej. Starszym roślinom, rosnącym w dużych pojemnikach, wymieniamy tylko wierzchnią, 2-3-centymetrową warstwę ziemi. Jeśli zaczną słabo kwitnąć, trzeba je odmłodzić przez sadzonki.

Rozmnażanie Ze sztywnych, ale niezdrewniałych odcinków pędów można robić sadzonki z 2-4 węzłami, pozostawiając im po 2-3 liście. Wiosną łatwo ukorzeniają się w wilgotnym piasku z torfem, lekko osłonięte folią. Jeśli męczennica zawiąże owoce, można wyjąć nasiona, opłukać je (nietonące w wodzie odrzucamy, bo nie wykiełkują) i wysiać do pojemnika z torfem zmieszanym z piaskiem. Po zroszeniu podłoża pojemnik osłaniamy folią i stawiamy w ciepłym miejscu. Siewki zwykle wschodzą po 2 tygodniach.

Czy wiesz, że... W Japonii męczennica znana jest jako "roślina zegarowa", bo jej kwiat przypomina tarczę z trzema wskazówkami i minutowymi podziałkami.



SPOSOBY NA ZAPYLENIE

K wiaty niektórych męczennic mogą zapylać się same, bo ich znamiona powoli wyginają się w dół i dotykają pylników. Ale są i takie, które tego nie potrafią. Na wiatr nie mogą liczyć, bo pyłek jest ciężki i lepki. Czekają więc na odwiedziny kolibrów lub owadów. Bywa z tym różnie, dlatego na brazylijskich plantacjach pyłek nanoszony jest ręcznie - przystosowany do zapylania męczennic gatunek pszczół wyginął od środków owadobójczych. Nasze krajowe owady też są bezużyteczne. Jeśli chcemy mieć nasiona z kwiatów o sztywnych lub słabo wyginających się słupkach, trzeba posłużyć się pędzelkiem. Niestety, m.in. żółta odmiana męczennicy purpurowej po zapyleniu pyłkiem z tej samej rośliny lub jej sadzonki nie zawiązuje nasion.

Rozwijające się owoce passiflory początkowo przypominają pąki kwiatowe i wyglądają bardzo dekoracyjnie. Jeśli nie ma w nich żywotnych nasion, szybko opadają. Te dobrze wykształcone dojrzewają 70-80 dni po zapyleniu. Niedojrzałych nie próbujmy, bo zawierają szkodliwe związki.



Skomentuj:

Egzotyczna męczennica (passiflora)