Dom który oddycha. Najlepsze rośliny do mieszkania

Bóle głowy, szczypiące oczy, katar, zmęczenie. Jeśli masz takie objawy i przy tym sporo czasu spędzasz w pomieszczeniach, winien może być panujący w nich kiepski mikroklimat.

Zielone płuca domu

Syndrom chorego budynku - po angielsku SBS (Sick Building Syndrome), dotyka 20-30% ludzi (zwłaszcza pracowników biur). Objawia się bólem i zawrotami głowy, nudnościami, przewlekłym zmęczeniem i dolegliwościami jak przy alergii.


Fot. Flora Dania

Na zdjęciu powyżej: Aby rośliny skutecznie czyściły powietrze, powinny być zdrowe i dorodne - jak ta zielistka.

W mieszkaniu może być niebezpiecznie

W miarę spadku temperatury rachunki za energię rosną. Aby oszczędzić, uszczelniamy okna i rzadko wietrzymy. A przecież stale zużywamy tlen, produkujemy CO2, a meble, wykładziny, środki czystości i komputery emitują toksyczne substancje.

Skutek? Skażenie powietrza może okazać się wyższe niż na zewnątrz! W poprawie jego jakości pomogą nam rośliny. Z badań przeprowadzonych w latach 1989 - 1993 przez amerykańską agencję kosmiczną NASA wynikło, że rośliny działają jak filtry, a niektóre skuteczniej od innych usuwają konkretne związki (np. dracena - aceton, bromelie i bluszcze - benzen, świetnym czyścicielem powietrza jest też gerbera i skrzydłokwiat).

Zdjęcie powyżej: sansewieria to dobra łowczyni formaldehydu i innych toksyn.

Rośliny skutecznie oczyszczają powietrze

Ciekawy eksperyment przeprowadzono też w 2007 r. w Australii. W pokojach o powierzchni 10-12 m2 umieszczono donice z dracenami, skrzydłokwiatami, aglonemami i zamiokulkasami. Po pewnym czasie w powietrzu było o 3/4 mniej toksyn! Uczeni z NASA obliczyli, że aby to nastąpiło wystarczy jeden duży okaz na 9 m?, a na antypodach użyto 3-6 roślin na 10 m2.

Zdjęcie powyżej: chryzantema - jedna z rekordzistek w polowaniu na toksyny.

Ziemia w doniczkach też filtruje powietrze

Rośliny oczyszczają powietrze, ale nie robią tego same! Pomaga im podłoże, a ściślej - żyjące w nim mikroorganizmy. Rozkładają one materię organiczną w glebie, rośliny zaś dostarczają im pokarmu, żyją więc w symbiozie. Nie wystarczy zatem postawić donicę z ziemią, muszą w niej zamieszkać rośliny, najlepiej zasilane nawozami naturalnymi (np. kompostem, granulowanym obornikiem). Ziemia w doniczce powinna być odsłonięta, wtedy najlepiej pełni funkcję 'oczyszczacza'. Choć pełna jest bakterii, grzybów i innych mikroorganizmów, badania nie wykazały, by źle wpływały one na nasze zdrowie. Przeciwnie, w dobrze wentylowanych domach jest ich sporo, a w dotkniętych SBS - prawie wcale.


Fot. Shutterstock/Merkushev Vasiliy

Roślinne nawilżacze

Zielone ścianki to świetne naturalne nawilżacze powietrza.


Fot. Shutterstock/Mindmo

Zdjęcie poniżej: wilgotność powietrza mierzymy higrometrem; optymalny wynik dla naszego zdrowia to 40 - 60%.

W naszym klimacie trudno przetrwać zimę bez ogrzewania. Niestety, często nadmiernie wysusza ono powietrze. Wysycha nam skóra, szczypią oczy, drapie w gardle, ciężko się oddycha, a włosy i ubrania się elektryzują. Ale i tym problemom zaradzą kwiaty doniczkowe. Z ich liści w procesie transpiracji stale paruje woda. Warto to wykorzystać we wnętrzach naszych mieszkań.


Fot. Shutterstock/FXQuadro

Powyżej: w nocy rośliny wydzielają CO2, w sypialni wystarczy więc jeden duży okaz. Poniżej: parawan z draceny rozgałęzionej poprawia mikroklimat wnętrza.


Fot. Flora Dania

Jakie gatunki wybrać? Kto zimą odwiedzał ogród botaniczny, na pewno pamięta, że w szklarni tropikalnej jest ciepło i wilgotno, natomiast w śródziemnomorskiej oraz tej z kaktusami - sucho i chłodno. Z tego prosty wniosek, że najwięcej wilgoci dostarczą nam te gatunki, które lubią zimą podlewanie (oraz temperaturę zbliżoną do pokojowej). Należą do nich alokazje, bananowce, difenbachie, draceny, figowce, filodendrony, kalatee, krotony, paprocie, skrzydłokwiaty, szeflery i wiele innych garunków. Najefektywniej zadziałają okazy osiągające spore rozmiary i tworzące dużą masę liści, bo wtedy parowanie jest intensywniejsze. Mniejsze rośliny umieśćmy w grupie - dzięki temu stworzą dla siebie nawzajem mikroklimat i będą lepiej się rozwijały.


Fot. Shutterstock/Draw05

Powyżej: w suchych wnętrzach można też stosować elektryczne nawilżacze. Poniżej: filodendron pnący z czasem tworzy masę liści, dzięki czemu skutecznie nawilża powietrze.


Fot. Flora Dania

Więcej o: