Niszczenie zieleni osiedlowej

dr Wojciech Słomka specjalista do spraw ochrony roślin

Grupa lokatorów z naszego bloku kupiła i zasadziła rośliny. Wspólnie o nie dbaliśmy. Teraz ta zieleń jest celowo niszczona i wykradana przez osobę, która... sprząta teren. Skargi kierowane do administracji osiedla nie pomagają. Proszę więc o wskazanie przepisów prawnych, dzięki którym moglibyśmy skutecznie zapobiec dalszym aktom wandalizmu i określić, kto za nie odpowiada. Pyta: Czytelniczka Jadwiga

GDY WIDZIMY, że ktoś niszczy osiedlową zieleń, najlepiej zawiadomić straż miejską.
GDY WIDZIMY, że ktoś niszczy osiedlową zieleń, najlepiej zawiadomić straż miejską.
Fot. Imagenet shutterstock

WOJCIECH SŁOMKA, specjalista do spraw ochrony roślin: Przede wszystkim powinni Państwo określić prawo do własności terenu, na którym niszczona jest zieleń. Podstawą wniesienia skargi jest bowiem notarialnie potwierdzona własność gruntu. Jeśli należy on do zarządcy terenu, a Państwo są tylko najemcami lokali, to Wasze roszczenia są trudne do wyegzekwowania. Mieszkańcy mogą je wnosić tylko wtedy, gdy podpisali z administracją umowę, na mocy której użytkują teren.

Natomiast mają Państwo prawo do otrzymania wyjaśnień ze strony administracji w sprawie winnych niszczenia zieleni. Aby nie uchylała się ona od odpowiedzi, trzeba gromadzić prowadzoną z nią korespondencję i potwierdzenia nadanych na poczcie listów poleconych, a także żądać pisemnego poświadczenia złożonych w biurze pism ze skargami. Żeby starać się o zwrot kosztów poniesionych na zakup zniszczonych roślin, trzeba zgromadzić dowody ich zakupu (faktury i paragony).

Warto ponadto zebrać dokumentację aktów wandalizmu dokonywanych przez tę osobę: robić sprawcy zdjęcia podczas łamania drzew i wykopywania roślin, a także filmować. Dowody takiej działalności mogą się znajdować w zapisie monitoringu prowadzonego na tym terenie.

Trzeba zgromadzić jak najwięcej dowodów i zeznań świadków przeciwko sprawcy. Teraz dopiero można złożyć pozew do sądu. W tym konkretnym przypadku znajduje zastosowanie raczej Kodeks Cywilny niż Prawo Ochrony Przyrody.

Skomentuj:

Niszczenie zieleni osiedlowej