Wiejski ogródek na balkonie w bloku z wielkiej płyty. Marzenia się spełniają

Tekst i zdjęcia: Joanna Bryk mylittlewhitehome.blogspot.com

Marzenie o białym małym domku z wiejskim ogródkiem towarzyszyło Pani Joannie od lat. Udało jej się stworzyć jego namiastkę na czwartym piętrze bloku.

Mebli i detali jest tu niewiele: stolik, krzesełko (z Ikei), kilka kwietników, donic i skrzynek na kwiaty, stylowy lampion...
Mebli i detali jest tu niewiele: stolik, krzesełko (z Ikei), kilka kwietników, donic i skrzynek na kwiaty, stylowy lampion...
Fot. Joanna Bryk

Miał być prawdziwy wiejski ogródek z białym drewnianym płotkiem. Było trudno. Blogerka,  Joanna Bryk zaczęła realizacje marzeń od małego białego domku czyli 53 metrowego  M-4 na warszawskim Mokotowie, które to cały czas próbuje dostosować do potrzeb 5-osobowej rodziny. Ma być przede wszystkim ładnie, przytulnie i funkcjonalnie. Ostatnio podjęła nowe, nie lada wyzwanie. Zapragnęła stworzyć na swoim malutkim (ma 2 m²) i bardzo słonecznym balkonie wiejski ogród z prawdziwego zdarzenia.

Kiedy się tu wprowadziłam, straszył betonową wylewką isurową metalową barierką. Aponieważ zawsze marzyłam owiejskim ogródku, postanowiliśmy zmężem stworzyć tutaj jego namiastkę. Na początek położyliśmy na wylewce sztuczną trawę, abarierkę osłoniliśmy wiklinową matą. Do tego kilka białych donic, koszyków, białe iróżowe kwiaty... Po kilku latach, kiedy zniszczyła się „trawa” irozsypała mata, pomyślałam, że wwiejskim ogródku nie może zabraknąć drewnianego płotu- mówi - blogerka.

Jak się domyślacie w sklepach nie istnieją gotowe płotki na balkon. Właściciele sami go stworzyli z pomalowanych na biało drewnianych sztachet. Podłogę zaś wyłożyli drewnianymi podestami, które jednak na niezadaszonym balkonie szybko się podniszczyły. Pani Joanna pomalowała je na biało – dziś wyglądają jak nowe!

Wprawdzie białe elementy wymagają corocznego odświeżania, lecz są pięknym tłem dla kwiatów i wprowadzają rustykalny klimat. Polecam więc biel – to mój ulubiony - kolor - zwierza się blogerka

Na balkonie jedynymi kroplami koloru są kwiaty – wiosną bratki i stokrotki, potem pelargonie, lawenda, róże, kurdybanki, bluszcze, komarzyce, a jesienią wrzosy.
Właścicielka najczęściej korzysta ze swojego „wiejskiego ogródka” popołudniami, po pracy.Kocha go za klimat, jaki udało się jej na nim stworzyć.

Skomentuj:

Wiejski ogródek na balkonie w bloku z wielkiej płyty. Marzenia się spełniają