Dom na Mazurach, czyli baza żeglarska z wygodami
16.01.2012
, aktualizacja: 16.02.2012 10:29
Charakterystyczną cechą obu budynków są niewielkie podcienia. W głównym domu służą jako miejsce do wypoczynku, w domku gospodarczym przydają się do przechowywania drewna do kominka
Ten dom powstał z myślą o żeglarskiej pasji jego właścicielki. W odludnej okolicy, blisko dwóch jezior, służy jako wspaniałe całoroczne miejsce do wypoczynku. Tu można się nie tylko wyciszyć i przygotować do kolejnej żeglarskiej przygody, ale też zaprosić znajomych na letni lub zimowy urlop.

Proj. Bohdan Ufnalewski, Zbigniew Orliński; Fot. Andrzej Markowski
Podcień mniejszego budynku okazał się wygodnym miejscem do przechowywania zapasów drewna do kominków

Fot. Andrzej Pisarski
Widok na dom od strony pobliskiego jeziora. Budynek został usytuowany na specjalnie usypanym wzniesieniu, co dodatkowo uatrakcyjnia widok na okolicę

Fot. Andrzej Pisarski
Otwarty kominek ulokowano na granicy stref

Fot. Andrzej Pisarski
Nowocześnie wyposażona kuchnia pozostała otwarta na część dzienną domu

Fot. Andrzej Pisarski
Część wypoczynkowa
ZOBACZ TAKŻE
- Dom nad stawem (16-02-12, 15:33)
- Stylowy dom na Śląsku (19-09-11, 10:27)
- Dom na krawędzi skarpy (21-07-11, 00:24)
- Dom z widokiem na jezioro - przebudowa stodoły (16-06-11, 10:30)
- Dom w harmonii z otoczeniem (04-05-11, 10:14)
- Stodoła XXI wieku (05-06-11, 12:00)
- Dom jednorodzinny z budynkiem mieszkalno-gospodarczym
- Autorzy projektu: architekci Bohdan Ufnalewski i Zbigniew Orliński
- Autorki projektu wnętrz: architektki Agnieszka Polecka i Agnieszka Zdziarska, Pracownia Autorska A priori
- Powierzchnia domu: 480 m2
- Powierzchnia budynku gospodarczego: 150 m2
- Mieszkańcy: od jednej do kilkunastu osób
Właścicielka tego domu od wielu lat pasjonuje się żeglarstwem i często bywa na Warmii i Mazurach. Dlatego zawsze myślała o zbudowaniu tu domu, który stanowiłby punkt wypadowy na żeglarskie wyprawy. Początkowo miał on stanąć w okolicach popularnego szlaku Wielkich Jezior, jednak wzmagający się z każdym rokiem ruch turystyczny w tych okolicach skutecznie odstraszył ją od realizacji tego pomysłu.
Zbieg okoliczności sprawił, że trafiła kiedyś w bardzo piękne miejsce, położone nieco na uboczu głównych żeglarskich tras, z dala od najbardziej obleganych miejscowości, nieopodal dwóch malowniczych jezior. Zachwycona urokiem tych terenów, zatrzymała się na dłużej, odkrywając prawdziwą enklawę ciszy i spokoju - miejsce w sam raz na dom.
Rozległa działka, którą sobie upatrzyła, leży tuż przy brzegu jeziora. Choć okazało się, że nie można postawić domu bezpośrednio nad wodą, zdecydowała się jednak ją kupić. Krótki spacer z posesji nad wodę nie stanowi problemu, a wręcz odwrotnie - zachęca do podziwiania naturalnych uroków odludnej okolicy. Nad brzegiem właścicielka zbudowała przystań z wybiegającym w jezioro pomostem, przy którym mogą cumować żaglówki. Jest tam także murowany grill - dodatkowa atrakcja dla korzystających z pomostu.
Sposób na przepisy
Z powodu uwarunkowań prawno-administracyjnych, właścicielka nie mogła swobodnie wybrać miejsca na przyszły dom. W ostatnim czasie miejscowe władze ograniczyły bowiem inwestycje budowlane w sąsiedztwie obu jezior. Na szczęście poprzedni właściciel, od którego odkupiła ziemię, rozpoczął prace na działce jeszcze przed wprowadzeniem tych przepisów, a uzyskane przez niego pozwolenie na budowę nie straciło jeszcze mocy prawnej. Wystarczyło więc podjąć na nowo prace zarzucone na etapie wznoszenia fundamentów i doprowadzić inwestycję do końca.
Nowa właścicielka do prac nad projektem zaangażowała architektów Bohdana Ufnalewskiego i Zbigniewa Orlińskiego.
Wiejski, ale w szlachetnej formie
Wygląd budynków nawiązuje stylistycznie do charakteru miejscowego budownictwa, jednak zgodnie z wolą inwestorki, nadano im szlachetniejszą formę, w której można odnaleźć subtelne odniesienia zarówno do tradycji międzywojennej willi szlacheckiej, jak i wiejskiej siedziby.
W rezultacie budynek odznacza się dość zwartą bryłą, z rytmicznymi podziałami. Od frontu jego elewacja jest stonowana, a jej główną ozdobą jest ulokowane symetrycznie w płytkiej wnęce główne wejście do domu.
Elewacja ogrodowa, a także południowa strona budynku, są znacznie bardziej rozrzeźbione. Ich charakterystycznymi elementami są dwa podcienia, zaokrąglona ściana na osi pokoju jadalnego oraz balkon na piętrze.
Dom, zbudowany z cegły w technologii trójwarstwowej, ocieplono styropianem. Wielospadowy, wzbogacony lukarnami dach, jest kryty dachówką ceramiczną. Właścicielka oraz architekt dołożyli starań, by zastosowane materiały budowlane i wykończeniowe były trwałe i nie wymagały częstej konserwacji.
Otwarty na otoczenie
Cechą charakterystyczną domu jest jego otwarcie na otaczający, rozległy krajobraz. Służą temu liczne otwory okienne, wśród których dużo jest okien balkonowych. Ponieważ budynek stoi w otwartej przestrzeni i do tego na niewielkim usypanym wzniesieniu, światło dzienne dociera do jego pomieszczeń we wszystkich porach dnia, i to ono w znacznej mierze kształtuje wygląd i atmosferę domu. Brak drzew i innych budynków ułatwia promieniom słońca wędrowanie po całej przestrzeni wnętrza.
- Autorzy projektu: architekci Bohdan Ufnalewski i Zbigniew Orliński
- Autorki projektu wnętrz: architektki Agnieszka Polecka i Agnieszka Zdziarska, Pracownia Autorska A priori
- Powierzchnia domu: 480 m2
- Powierzchnia budynku gospodarczego: 150 m2
- Mieszkańcy: od jednej do kilkunastu osób
Właścicielka tego domu od wielu lat pasjonuje się żeglarstwem i często bywa na Warmii i Mazurach. Dlatego zawsze myślała o zbudowaniu tu domu, który stanowiłby punkt wypadowy na żeglarskie wyprawy. Początkowo miał on stanąć w okolicach popularnego szlaku Wielkich Jezior, jednak wzmagający się z każdym rokiem ruch turystyczny w tych okolicach skutecznie odstraszył ją od realizacji tego pomysłu.
Zbieg okoliczności sprawił, że trafiła kiedyś w bardzo piękne miejsce, położone nieco na uboczu głównych żeglarskich tras, z dala od najbardziej obleganych miejscowości, nieopodal dwóch malowniczych jezior. Zachwycona urokiem tych terenów, zatrzymała się na dłużej, odkrywając prawdziwą enklawę ciszy i spokoju - miejsce w sam raz na dom.
Rozległa działka, którą sobie upatrzyła, leży tuż przy brzegu jeziora. Choć okazało się, że nie można postawić domu bezpośrednio nad wodą, zdecydowała się jednak ją kupić. Krótki spacer z posesji nad wodę nie stanowi problemu, a wręcz odwrotnie - zachęca do podziwiania naturalnych uroków odludnej okolicy. Nad brzegiem właścicielka zbudowała przystań z wybiegającym w jezioro pomostem, przy którym mogą cumować żaglówki. Jest tam także murowany grill - dodatkowa atrakcja dla korzystających z pomostu.
Sposób na przepisy
Z powodu uwarunkowań prawno-administracyjnych, właścicielka nie mogła swobodnie wybrać miejsca na przyszły dom. W ostatnim czasie miejscowe władze ograniczyły bowiem inwestycje budowlane w sąsiedztwie obu jezior. Na szczęście poprzedni właściciel, od którego odkupiła ziemię, rozpoczął prace na działce jeszcze przed wprowadzeniem tych przepisów, a uzyskane przez niego pozwolenie na budowę nie straciło jeszcze mocy prawnej. Wystarczyło więc podjąć na nowo prace zarzucone na etapie wznoszenia fundamentów i doprowadzić inwestycję do końca.
Nowa właścicielka do prac nad projektem zaangażowała architektów Bohdana Ufnalewskiego i Zbigniewa Orlińskiego.
Wiejski, ale w szlachetnej formie
Wygląd budynków nawiązuje stylistycznie do charakteru miejscowego budownictwa, jednak zgodnie z wolą inwestorki, nadano im szlachetniejszą formę, w której można odnaleźć subtelne odniesienia zarówno do tradycji międzywojennej willi szlacheckiej, jak i wiejskiej siedziby.
W rezultacie budynek odznacza się dość zwartą bryłą, z rytmicznymi podziałami. Od frontu jego elewacja jest stonowana, a jej główną ozdobą jest ulokowane symetrycznie w płytkiej wnęce główne wejście do domu.
Elewacja ogrodowa, a także południowa strona budynku, są znacznie bardziej rozrzeźbione. Ich charakterystycznymi elementami są dwa podcienia, zaokrąglona ściana na osi pokoju jadalnego oraz balkon na piętrze.
Dom, zbudowany z cegły w technologii trójwarstwowej, ocieplono styropianem. Wielospadowy, wzbogacony lukarnami dach, jest kryty dachówką ceramiczną. Właścicielka oraz architekt dołożyli starań, by zastosowane materiały budowlane i wykończeniowe były trwałe i nie wymagały częstej konserwacji.
Otwarty na otoczenie
Cechą charakterystyczną domu jest jego otwarcie na otaczający, rozległy krajobraz. Służą temu liczne otwory okienne, wśród których dużo jest okien balkonowych. Ponieważ budynek stoi w otwartej przestrzeni i do tego na niewielkim usypanym wzniesieniu, światło dzienne dociera do jego pomieszczeń we wszystkich porach dnia, i to ono w znacznej mierze kształtuje wygląd i atmosferę domu. Brak drzew i innych budynków ułatwia promieniom słońca wędrowanie po całej przestrzeni wnętrza.
1
2
następne »
-
Dom na Mazurach, czyli baza żeglarska z wygodami
mariatg8
19.01.12, 14:57
Budowałam kiedyś dom dla pani z Różyca . Dokładnie ten sam gust , pseudomazurskie dachy (?) , łuki i kominki w których na pewno gustowali dawni autochtoni . Wypisz , wymaluj , nie ma ani »
Zobacz także »
PRZED DECYZJĄ
BUDOWA i REMONT
INSTALACJE
KONTAKT Z REDAKCJĄ
- ul. Czerska 8/10
- 00-732 Warszawa
- ladnydom@agora.pl


więcej zdjęć











