Projekty domów: sielski dom z dala od miasta

architekt Iwona Mere

Dzięki podcieniom wnękowym wokół głównego wejścia oraz przy ogrodowym tarasie, ten dom "zrasta się" z miejscem, w którym stoi. Zachęca to do zajęć na powietrzu i korzystania z ogrodu. Czy nie o tym marzą mieszczuchy zdecydowane opuścić miasto? Prezentujemy wymarzony dom dla wielbicieli wsi i sielskich klimatów.

projekty domów, elewacja ogrodowa
Zgodnie z wizją architekta dom ma z czasem zatonąć w zieleni
Projekt i wizualizacja pracownia architektoniczna A-Zero
Metryczka projektu

Powierzchnia użytkowa domu: 168 m2 + 50,2 m2 Minimalne wymiary działki: 26,8 x 21,1 m Autor projektu domu: architekt Michał Lipski

Kontakt do pracowni: tel./fax: (71) 344 53 08; tel. kom. 501 011 438; www.a-zero.pl; biuro@a-zero.pl

Inwestorzy

Dom o tradycyjnej formie, nawiązującej do wiejskiej zabudowy, jest przeznaczony dla czteroosobowej rodziny. Sielski charakter dość wyraźnie sugeruje odpowiednią lokalizację dla takiej siedziby - z dala od miasta i podmiejskich "willowisk". Dlatego wbudowany w bryłę, a właściwie zintegrowany z budynkiem, garaż na dwa samochody wydaje się racjonalnym dopełnieniem domu.

Podoba się mi wyprowadzona z pierwowzoru (jakim dla architektów były prawdziwe, stare wiejskie zagrody z terenów województwa warmińsko-mazurskiego) "samowystarczalność" gospodarstwa. Zebranie pod jednym dachem wszystkich pomieszczeń to z jednej strony sposób na porządny wygląd posesji, z drugiej - metoda na ułatwienie mieszkańcom codziennej krzątaniny: przynoszenia drewna kominkowego, suszenia prania czy wypraw do warzywnika.

Warto wyraźnie podkreślić, że dom ma posadzki usytuowane naprawdę nisko - niemal na poziomie murawy. Konsekwentne zniesienie barier we wnętrzach sprawia, że ze wszystkich pomieszczeń parteru (oraz otoczenia) będzie mogła swobodnie korzystać nawet osoba na wózku inwalidzkim; rozwiązanie docenią też z pewnością rodzice małych dzieci, używający wózka niemowlęcego i podobnych akcesoriów, a także seniorzy.

Działka

Budynek na planie wydłużonego prostokąta jest nakryty prostym, dwuspadowym dachem z połaciami nachylonymi pod kątem 45 stopni. Pod wielką czapą dachu znajduje się prywatna część domu (pokoje dziecinne, łazienki, garderoby oraz główna sypialnia). Jednak skosy mocno okrawają przestrzeń (dodatkowe miejsce na poddaszu uzyskano przez powiększenie "podstawy" o garaż i pomieszczenia gospodarcze) i powierzchnia użytkowa domu nie dorównuje powierzchni zabudowy. Oznacza to, że dom potrzebuje stosunkowo dużej parceli. Ze względu na typ zabudowy należy unikać wtłaczania go w kawałek ziemi o minimalnych dopuszczalnych wymiarach. Oczywiście, da się żyć także bez ogrodu z prawdziwego zdarzenia, bez warzywnika, miejsca na kompostownik, placu zabaw czy szerokich perspektyw, ale brak takiej oprawy sprawi, że dom straci autentyzm, pozostanie pustą, nieco wydumaną stylizacją

Korzystną ekspozycję zapewni głównym wnętrzom parcela z dojazdem od zacienionej strony. Na węższej czy niekorzystnie zorientowanej wobec stron świata działce w grę wchodzi zarówno ustawienie domu prostopadle (szczytem) do ulicy, jak i wykorzystanie lustrzanego odbicia projektu. Trawnik i tuje to zdecydowani wrogowie tego konceptu. Dom powinien zatonąć w zieleni, posłuży mu towarzystwo tradycyjnych gatunków ozdobnych: bzów, jaśminowców, pnączy, a także drzewek owocowych czy swojskiej leszczyny.

Wnętrza i ich funkcje

Tradycyjny klimat obowiązuje także we wnętrzach. Pomieszczenia nie są małe, na dodatek łączą się ze sobą wygodnymi, szerokimi przejściami. Jednak o większości powiemy raczej, że są bardziej kameralne (i ustawne) niż obszerne czy przestronne. To, co jednym przypadnie do gustu, innych może łatwo zniechęcić. Na kuchnię z jadalnią - w "przewężeniu" między częścią gospodarczą a salonem z przyległościami - przypada nieco ponad 19 m2, na wypoczynkową enklawę - około 25 m2.

Komunikacja odbywa się zarówno poprzez wydzielone (proste i zgrabne) korytarze, jak i pasaże przecinające główne wnętrza - w ten sposób przechodzi się np. do spiżarni, kotłowni i garażu. Zaplanowany na parterze, w głębi domu, dodatkowy pokój to dobre miejsce do pracy czy dla gościa, zwłaszcza że sąsiaduje z łazienką wyposażoną w natrysk. Na poddasze prowadzą proste, dwubiegowe schody wpasowane pod skos i doświetlone oknem dachowym (to ten najniżej zsunięty otwór we frontowej połaci dachu).

Druga kondygnacja mieści sypialnie. Nad garażem zaplanowano dwa spore pojedyncze pokoje (np. dziecinne), które obsługuje dostępna z korytarza łazienka. Przy ścianie szczytowej po drugiej stronie domu znajduje się apartament rodzicielski złożony z sypialni, przechodniej garderoby i niewielkiej łazienki. Z pokoju można także wyjść na ukryty w dachu duży (25 m2) taras i to właściwie jedyne miejsce w domu, które budzi moje zastrzeżenia. Wprawdzie ograniczone skosami poddasze zyskało w ten sposób otwarcie i lepszy kontakt z otoczeniem, ale jednocześnie powstał "obcy" tradycji, trudny do poprawnego skonstruowania element. Taras na suficie salonu to potencjalne źródło przecieków, a także miejsce niepasujące do "ducha" tego obejścia. Spięcie w dobrze funkcjonującą całość parteru domu i ogrodu kłóci się, w moim pojęciu, ze zdystansowanym, "miejskim" tarasem widokowym. Może to także kwestia skali... Niewielka przestrzeń wpuszczająca pod skosy światło i poszerzająca perspektywy mniej by raziła; obszerny, zacieniający salon taras jest - moim zdaniem - zupełnie z innej bajki.

Wygląd budynku

Proporcje bryły, podziały i proponowane materiały budują specyficzny klimat. Większość elementów ujmuje praktyczną prostotą, a ich rola nie ogranicza się do regionalnych odniesień.

Forma domu według deklaracji projektantów nawiązuje do tradycyjnej zabudowy terenów Warmii i Mazur, co nie znaczy, że nie postarano się o uniwersalność projektu. Oczywiście - dach z charakterystycznymi okapami, obłożona ciemnym drewnem enklawa gospodarcza, wyraźnie akcentowany podział na "mieszkanie" i "zaplecze" nasuwają pewne podejrzenia ale nawet rezygnując z niektórych detali, wciąż będziemy mieć do czynienia z budynkiem ładnie wpisującym się w naturalny krajobraz i gwarantującym jego użytkownikom współczesne wygody. Dachówkowe pokrycie o sporej masie to - oprócz historycznych odwołań - także gwarancja komfortu w pomieszczeniach na poddaszu (na przykład blachodachówka potrafi niesamowicie przenosić odgłosy padającego deszczu do wnętrz!), a podcienie tworzą wspaniałą strefę przejściową między wnętrzami domu i jego otoczeniem.

Pod zadaszeniami można się chronić przed zbyt ostrym słońcem, wiatrem i deszczem; ustawione tam meble posłużą znacznie dłużej, niż te umieszczone pod gołym niebem; w ogóle z przytulonych do ścian domu zacisznych zakątków korzysta się znacznie więcej niż z klasycznego tarasu, "odstającego" od budynku. Słowem - jestem przekonana, że dom można przetransponować w inne rejony kraju albo modyfikując detale tak, by nawiązywały do miejscowych tradycji (długością okapów, dekoracją ścian, ukształtowaniem szczytów), albo traktując je z większą swobodą.

Autor projektu domu

Autor projektu, architekt Michał Lipski jest właścicielem pracowni A-Zero, założonej w 2004 roku. Pracownia współpracuje z inwestorami indywidualnymi, przedsiębiorstwami oraz jednostkami budżetowymi. Zajmuje się kompleksową obsługą inwestycji budowlanych, obejmującą wszystkie etapy procesu inwestycyjnego.

- Stworzyliśmy specjalną kolekcję typowych projektów domów wyróżniających się nowoczesnym wyglądem, prostą konstrukcją i funkcjonalnymi wnętrzami, które łatwo można dopasować do indywidualnych potrzeb - podkreśla projektant. - Osobom szukającym niepowtarzalnych rozwiązań proponujemy indywidualne projekty domów jednorodzinnych. Zakres naszych usług obejmuje wtedy opracowanie koncepcji architektonicznej, przygotowanie pełnobranżowej dokumentacji technicznej, kosztorysów (na życzenie inwestora) oraz uzyskanie wszelkich potrzebnych uzgodnień i opinii wraz z ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Projekty domów: sielski dom z dala od miasta