Kominek DGP - jakiej wymaga obsługi i jakie są koszty jego eksploatacji?

Dawid Rozpara

Kominek z DGP (inaczej: z dystrybucją gorącego powietrza) może być głównym źródłem ciepła w domu, ale nie jedynym. Wymaga on bowiem codziennej obsługi i nadzoru.

W pobliżu kominka warto wygospodarować miejsce na podręczny skład paliwa
W pobliżu kominka warto wygospodarować miejsce na podręczny skład paliwa
Fot. Brunner
Poprawnie zamontowany i eksploatowany kominek nie powinien być zagrożeniem dla domu i jego mieszkańców. Czasami jednak wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do nieszczęścia. Na przykład podczas rozpalania ognia przez pozostawione bez opieki uchylone drzwiczki (bo zadzwonił telefon) mogą "strzelać iskry", co może spowodować pożar. Aby zabezpieczyć się przed taką ewentualnością, można zamontować bezprzewodową czujkę dymu i ciepła. Połączona z systemem alarmowym, błyskawiczne powiadomi o wykryciu niebezpieczeństwa, co pozwala zareagować zanim jeszcze pożar się rozprzestrzeni. Oprócz tego czujki mogą ostrzegać o zagrożeniu za pomocą wbudowanego sygnalizatora dźwiękowego.

Obsługa kominka z DGP

Obsługa kominka z systemem DGP sprowadza się do kilku czynności.

Przygotowanie opału. Do spalania nadaje się drewno suche, czyli sezonowane 18-24 miesiące - wtedy jego wilgotność nie przekracza 20%. Za najlepsze uznaje się takie gatunki, jak: buk, dąb, jawor, grab.

Drewno można składować na zewnątrz domu pod wiatą lub ułożyć w stos i przykryć od góry chrustem lub brezentem, dzięki czemu nie będzie zamakało. Jeśli drewno zostało wcześniej pocięte na odpowiedniej wielkości polana, to wystarczy je przynieść przed paleniem w pobliże kominka. Taki podręczny skład paliwa umożliwi odparowanie z drewna resztek wilgoci, co sprawi, że będzie się ono lepiej palić.

Rozpalanie i kontrola płomienia. Jeśli w sezonie grzewczym kominek ma być głównym źródłem ciepła, to wymaga on codziennego rozpalenia. Do tego celu najwygodniej użyć dobrze wysuszonych szczap i podpałki.

Ilość powietrza doprowadzonego z zewnątrz do paleniska możemy regulować ręcznie lub elektronicznie. Wygodniejsze w obsłudze jest drugie rozwiązanie. Gdy ogień przygasa i spada temperatura powietrza dopływającego do pomieszczeń, przepustnica w kanale nawiewnym otwiera się automatycznie, co podsyca płomienie. I na odwrót - jeśli temperatura gorącego powietrza staje się zbyt wysoka, sterownik zamyka przepustnicę. W ten sposób dopływ powietrza z zewnątrz jest odcięty i ogień przygasa.

Opróżnianie popielnika. Popiół należy usuwać raz dziennie. Nie powinniśmy tego zaniedbywać, aby nie dopuścić do zatkania kanałów nawiewnych na ruszcie paleniska.

Czyszczenie komory spalania i szyby. Palenisko czyści się, gdy na jego ściankach (szczególnie w górnej części) zauważymy warstwę nagaru. Zazwyczaj wystarczy to zrobić raz na tydzień.

Aby szyba w kominku była dłużej czysta, producenci stosują dwa sposoby. Pierwszy to kurtyna powietrzna, czyli system nawiewu zimnego powietrza chroniącego szybę przed szybkim okopceniem. Drugi polega na naniesieniu na szybę od strony paleniska metalicznej powłoki. Dzięki tej warstwie temperatura przy powierzchni szyby ulega podwyższeniu i nalot łatwiej się wypala.

Koszty eksploatacji kominka z DGP

Przyjmujemy, że w sezonie grzewczym (sześć miesięcy) kominek z systemem DGP w naszym przykładowym domu jest głównym źródłem ciepła. Jeśli będzie on pracował przez 2/3 tego okresu (a przez pozostały czas elektryczne grzejniki) to zużyjemy od 6 do 8 m3 drewna. Biorąc pod uwagę obecną cenę buku (180 zł/m3), za opał zapłacimy 1080-1440 zł.

Koszt usuwania popiołu możemy pominąć, gdyż można go wykorzystywać w przydomowym ogrodzie jako nawóz (najlepiej go wysypywać na kompost, a nie bezpośrednio na trawnik czy rabaty).

Przynajmniej raz w roku należy wezwać fachowca do sprawdzenia poprawnego działania aparatu nawiewnego. Powinien on także skontrolować stan przewodów instalacji DGP (czy nie uległy one zabrudzeniu lub uszkodzeniu), a także wymienić filtry mechaniczne przed kratkami i anemostatami. Wszystkie te prace najlepiej wykonać przed sezonem grzewczym lub tuż po nim. Za podstawowy przegląd i regulację zapłacimy około 250 zł.

Dodatkowo należy doliczyć opłaty za prąd zużyty przez aparat nawiewny i sterownik, które wyniosą 110 zł (przy cenie energii elektrycznej 0,65 zł za 1 kWh).

Pamiętajmy też o czyszczeniu komina. Usuwanie sadzy jest konieczne przynajmniej po każdym sezonie grzewczym, a czasem częściej (na przykład, gdy paliliśmy wilgotnym drewnem). Jeśli to zaniedbamy, może dojść do zapalenia się sadzy, a w efekcie - do rozszczelnienia (ewentualnie pęknięcia) komina lub ściany znajdującej się przy nim, a nawet pożaru. Koszt wizyty kominiarza waha się od 100 do 200 zł.

Uwaga! Gdy w przewodzie dymowym warstwa sadzy jest dość znaczna, jej zapalenie się może być groźne dla konstrukcji budynku (bo z komina wydobywa się wówczas pożar). W takiej sytuacji w żadnym wypadku nie wolno otwierać drzwiczek i polewać wkładu wodą! Trzeba zamknąć szyber, ograniczyć dostęp powietrza do komory spalania i na wszelki wypadek wezwać straż pożarną.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Kominek DGP - jakiej wymaga obsługi i jakie są koszty jego eksploatacji?