Okap kuchenny kontra kratka wentylacyjna

Grzegorz Dudek
10.08.2012 10:12
A A A
Okapy kominowe przyścienne

Okapy kominowe przyścienne (Fot. Mebel Rust)

Zaskakujące, ale wyciąg, który służy do tego, by wspomagać wentylację kuchni, może jednocześnie przyczyniać się do pogorszenia jakości powietrza w domu
Okap kuchenny to nieodłączny element wyposażenia współczesnej kuchni. Tak jak nie wyobrażamy sobie kuchni bez kuchenki czy zlewozmywaka, tak samo nie powinno w niej zabraknąć okapu. Bo to nie tylko elegancki sprzęt, który często dodaje jej uroku. To przede wszystkim urządzenie, zapewniające sprawną wentylację kuchni. Bez niego wydzielające się podczas gotowania i pieczenia zapachy rozchodziłyby się po całym domu, a wielkie ilości pary wodnej i oparów tłuszczu osiadałyby na oknie, ścianach i meblach kuchennych, tworząc wraz z kurzem trudny do usunięcia brud. Dzięki wyciągowi wszystkie produkty uboczne gotowania i pieczenia są usuwane na zewnątrz. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że w domach z wentylacją grawitacyjną praca wyciągu poważnie zakłóca wymianę powietrza w pozostałych pomieszczeniach.

Gdzie jest problem?

Wyciągi kuchenne mogą zakłócać działanie wentylacji w domu w dwojaki sposób:

- podczas pracy wyciągu - kiedy wywołują bardzo niekorzystne zjawisko ciągu wstecznego,

- gdy wyciąg nie pracuje - ograniczając wtedy wymianę powietrza w domu.

Ciąg wsteczny. Zjawisko to polega na wciąganiu do domu powietrza przez kanały wentylacyjne, które z zasady służą do jego usuwania na zewnątrz. Jak do tego dochodzi? Otóż wynika to z dużej siły ssania wyciągu. Aby wyciąg był skuteczny, powinien zapewnić w kuchni od 6 do 10 wymian powietrza na godzinę. Czyli mówiąc bardziej obrazowo, w ciągu godziny do kuchni powinno dopłynąć od 6 do 10 razy więcej powietrza, niż wynosi jej kubatura. Dla kuchni o powierzchni 10 m2 i wysokości 2,7 m oznacza to ilość od 162 do 270 m3 powietrza na godzinę. Ale jeśli kuchnia jest połączona z salonem, to ilość ta może przekroczyć nawet 500 m3/godz. Należy zatem zadać sobie pytanie: skąd taka ilość powietrza ma się wziąć?

W domach z wentylacją grawitacyjną źródłem świeżego powietrza są tylko rozszczelniane okna lub montowane w oknach bądź ścianach nawiewniki. Ale o rozszczelnianiu okien zimą mało kto myśli, a nawiewniki wciąż montują tylko nieliczni. Zresztą nawet gdyby były, to trzeba pamiętać o tym,

że ich wydajność nie przekracza 40 m3/godz. A zatem mamy następującą sytuację:

- z jednej strony - pracujące w okapie wentylatory, które wyciągają z kuchni powietrze,

- z drugiej - brak możliwości napływu powietrza z zewnątrz.

W związku z tym w kuchni powstaje silne podciśnienie, w wyniku czego dochodzi do zasysania powietrza z zewnątrz przez kanały wentylacyjne, które przecież służą do usuwania z budynku powietrza "zużytego". Zwykle powietrze dostaje się przez kanał wentylacyjny (zakończony kratką) w kuchni. Ale jeśli jest tak, że w kuchni nie ma wolnego kanału (bo jest do niego podłączony wyciąg), to powietrze napływa przez kanały w łazience i pomieszczeniu w.c. I już samo to, że wraz z tym powietrzem do domu dostają się zalegające w kanałach kurz i roztocza, jest zjawiskiem bardzo niekorzystnym. Ale przecież może być i tak, że przez komin wentylacyjny są zasysane znad dachu spaliny i dym (a tak bywa, gdy kominy od kotła i kominka znajdują się w bliskim sąsiedztwie tych wentylacyjnych). A to już nie tylko pogarsza jakość powietrza w domu, ale też może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia jego mieszkańców.

Z tego właśnie względu przepisy zabraniają stosowania wyciągu w kuchni, w której są zamontowane urządzenia gazowe z otwartą komorą spalania - takie jak piecyk czy kocioł gazowy. Wyciąg mógłby bowiem odwrócić ciąg spalin w kominie, co powoduje automatyczne wyłączenie urządzeń gazowych z zabezpieczeniem przed cofaniem się spalin. Takie zabezpieczenia mają jednak tylko nowe urządzenia. Stare, które są ich pozbawione, pomimo ciągu wstecznego dalej działają, a napływające do pomieszczenia spaliny grożą domownikom zaczadzeniem

Z podobnych względów nie powinno się montować wyciągu w kuchni połączonej z salonem, w którym jest kominek pobierający powietrze

do spalania z pomieszczenia. W wyniku podciśnienia może bowiem dojść do cofania się dymu do pomieszczenia.

Zatkana wentylacja. Wyciąg może zakłócać działanie wentylacji grawitacyjnej również wtedy, gdy jest wyłączony. Dzieje się tak, gdy zostanie osadzony w kanale wentylacyjnym w taki sposób,

że całkowicie go zakrywa (bez pozostawienia wolnego otworu umożliwiającego założenie kratki wentylacyjnej). W tej sytuacji, aby dostać się do kanału wentylacyjnego, powietrze musi przepłynąć przez wyciąg. Ten jednak - zwłaszcza wtedy, gdy jest wyposażony w filtry - stanowi skuteczną zaporę dla swobodnego przepływu powietrza. A to uniemożliwia wymianę powietrza w kuchni, które omija ją, "szukając" innych otwartych kanałów - poza kuchnią, na przykład w łazienkach, pomieszczeniach w.c. oraz pomieszczeniach bezokiennych.

Jak temu zapobiec?

Ciąg wsteczny. Aby wyciąg nie wywoływał niekorzystnego zjawiska ciągu wstecznego, można zastosować się do prostej rady: na czas jego użytkowania należy uchylać okno. Tylko wtedy możemy zapewnić dopływ do domu takiej ilości powietrza, jaka jest usuwana przez wyciąg. Producenci wyciągów radzą tylko, by nie było to okno w kuchni, gdyż mogłoby to powodować przeciąg, a ten łatwo wywiewałby opary spod okapu, przez co nie zostałyby wyciągnięte. Uchylenie okien w salonie lub

w jednym czy w dwóch pokojach nie tylko przed tym uchroni, ale jeszcze zapewni dobre przewietrzenie tych pomieszczeń.

Zatkana wentylacja. Aby wyciąg nie uniemożliwiał wentylacji, trzeba go podłączyć w taki sposób, by pozostawić wlot do kanału wentylacyjnego. Można to zrobić na dwa sposoby:

Rozwiązania dla kuchni, w których jest tylko jeden kanał wentylacyjny. W takiej sytuacji możliwe są dwa rozwiązania:

- podłączenie do jedynego istniejącego kanału tak, by pozostawić otwór umożliwiający swobodny wywiew. Można skorzystać w tym celu z gotowych rozwiązań, tzn. kratek, które mają po dwa otwory: jeden do podłączenia wyciągu i drugi - zapewniający wentylację, gdy okap jest wyłączony;

- podłączenie wyciągu do kanału wyprowadzonego przez ścianę na zewnątrz;

Podłączenie wyciągu do oddzielnego kanału wentylacyjnego. Najlepsze rozwiązanie: na etapie projektu planuje się doprowadzenie do kuchni nie jednego, lecz dwóch kanałów (). Warto zwrócić przy tym uwagę, aby kanał przeznaczony do podłączenia wyciągu przebiegał jak najbliżej tego miejsca, w którym ma on być zamontowany. Dzięki temu podłączenie może być niewidoczne, bo ukryte w estetycznym kominie stanowiącym element wyposażenia wyciągu albo w szafce kuchennej, jeśli zdecydujemy się na montaż wyciągu do zabudowy lub podszafkowego.

Uwaga! Gdy kanał wypadnie dalej, konieczne będzie połączenie z nim wyciągu za pomocą przewodu wentylacyjnego. A z tym wiążą się dodatkowe kłopoty. Po pierwsze - spadek wydajności wyciągu, po drugie - konieczność zabudowania przewodu, bo taki ułożony na szafkach i niezabudowany wygląda nieestetycznie.

A może by tak pochłaniacz...

Wybierając okap, warto pamiętać, że oprócz urządzeń pracujących jako wyciągi można też stosować okapy pochłaniacze. Te w odróżnieniu od wyciągów pracują w trybie zamkniętym, czyli bez usuwania powietrza na zewnątrz. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu dodatkowych filtrów z węglem aktywnym, które oczyszczają powietrze z nieprzyjemnych zapachów (w wyciągach są tylko filtry wyłapujące zawarty w oparach tłuszcz). Po przefiltrowaniu powietrze wraca do pomieszczenia, a zatem pochłaniacz nie powoduje nigdy ciągu wstecznego. Można go więc zainstalować w każdej kuchni, niezależnie od tego, jak jest wentylowana (czy ma wentylację mechaniczną, czy naturalną) i w jakie urządzenia grzewcze jest wyposażona. Jedynym utrudnieniem jest to, że użytkując pochłaniacz, trzeba pamiętać o systematycznej wymianie filtrów, gdyż węgiel aktywny zużywa się i filtr staje się bezużyteczny.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Salomea Michalowska

    0

    Jak okap kuchenny to tylko Globalo, bo i wygląda i działa jak należy. Włączam i można normalnie rozmawiać, a nie jak te inne chodzą jak odkurzacze normalnie. Szkoda nerwów. Miałem 3 okapy w życiu, 4-ty to globalo i już go nie zamienię na nic w świecie no chyba, że padnie ze starości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX