Lampy LED z efektami specjalnymi

Małgorzata Krośnicka

W dobie rosnących cen energii, diodowe zamienniki żarówek cieszą się dużym zainteresowaniem. Ale poza nimi na rynku są także gotowe oprawy, w których źródłem światła są diody LED. Warto zwrócić na nie uwagę, bo często mają dodatkowe funkcje, jakich trudno oczekiwać od tradycyjnych żyrandoli czy lamp.

oświetlenie LED
Domowe lampy (zwane fachowo oprawami) mogą wykorzystywać światło diod LED. Dzięki nim zyskujemy nowe możliwości w oświetlaniu pomieszczeń.
Fot. Paulmann
10 mln dolarów wygrała firma , której udało się stworzyć pierwszy diodowy odpowiednik 60-watowej żarówki , pobierający mniej niż 10 W. Nagroda jest trofeum w konkursie L-Pize, ogłoszonym przez amerykański Departament Energii (DOE). Postawił on przed producentami wymagania dotyczące nie tylko poboru energii, ale także jakości światła emitowanego przez diodowy zamiennik. Efekty prac inżynierów firm oświetleniowych testowane były w laboratoriach oraz w różnych typach obiektów - od restauracji, hoteli i sal kongresowych, po domy i mieszkania.

Amerykanie nie zajrzeli zapewne na strony polskich internetowych serwisów sprzedażowych, gdzie diodowe odpowiedniki "60" zajmują dość dużo miejsca. Na dodatek, ich sprzedawcy deklarują pobór energii znacznie poniżej 10 W! Mówiąc jednak serio - niełatwo przeciętnemu nabywcy zweryfikować prawdziwość marketingowych informacji na temat źródeł diodowych. Dlatego ostrożnie należy podchodzić do wymiany wszystkich żarówek na diody LED i porównywać ich rzeczywiste "osiągi".

Trudno jednak zaprzeczyć, że diody LED są przyszłością oświetlenia. Tym bardziej, że ich właściwości pozwalają produkować oprawy o różnych możliwościach funkcjonalnych. Dzięki nim nasze domy mogą być oświetlane nie tylko taniej i skuteczniej, ale także ciekawiej.

Diody LED w oprawie

Pasjonujemy się diodami LED, jako oszczędniejszymi i bardziej długowiecznymi zamiennikami tradycyjnych żarówek. Zapominamy przy tym, że często diody są integralnymi elementami opraw oświetleniowych, czyli lamp, w których nie trzeba wymieniać żarówek przez cały okres ich eksploatacji. Czas świecenia diod LED określany jest przeciętnie na 30-40 tys. godzin, (niektórzy producenci podają nawet 100 tys.), co w praktyce oznacza, że mogą nam posłużyć nawet kilkanaście lat. Dlatego też konstrukcja wielu oferowanych na rynku opraw LED w ogóle nie przewiduje wymiany źródła światła.

Nie jest ono, jak w typowej lampie, zamknięte w szklanej bańce. Elementy wytwarzające światło znajdują się na niewielkiej płytce, zwanej z języka angielskiego chipem. Zestaw takich płytek można umieścić we wspólnej obudowie i zabezpieczyć na stałe pokrywą z przezroczystego szkła lub plastiku. W takiej oprawie musi się też znajdować przetwornik, który zamienia prąd zmienny (jaki mamy w instalacji), w stały, jakiego potrzebują diody LED. Oprawy zasilane prądem sieciowym nie wymagają stosowania osobnego zasilacza; w pracujących pod napięciem 12 V może on być wbudowany lub zewnętrzny.

Światło w ruchu

Kariera opraw LED zaczynała się od oświetlenia ciągów komunikacyjnych w budynkach. Takie światło nie musi być bardzo jasne, powinno mieć barwę (temperaturę barwową) zbliżoną do tradycyjnej żarówki i szeroki kąt padania.

W ciągach komunikacyjnych potrzebne jest nierażące, delikatne światło, które bezpiecznie poprowadzi nas w nocy po domowych zakamarkach. Do takich zastosowań lampy LED nadają się doskonale - niewielkie oprawy do wbudowania albo montażu na lub w ścianach, wyposażone w diody o poborze mocy 1-2 W, mogą być włączone właściwie przez całą noc, bez wielkiej szkody dla naszego budżetu. Producenci poszli jednak o krok dalej, wyposażając je w czujniki ruchu. Oprawy takie włączają się samoczynnie i po ustalonym fabrycznie czasie (od kilkudziesięciu sekund do kilku minut) gasną.

To wygodne rozwiązanie, bo diody LED natychmiast osiągają pełną moc świecenia - w ciągu zaledwie 100 nanosekund. Dla porównania - typowa żarówka na rozjarzenie się pełną mocą potrzebuje około 200 milisekund, czyli dwa miliony razy dłużej.

W czujniki ruchu wyposażane są także oprawy przeznaczone do oświetlania schowków, wnętrz szaf i garderób. Mają też często regulację, dzięki której możemy ustawić tryb automatyczny lub ręczny (włącznik znajduje się na obudowie oprawy).

Światło w kolorze

Zanim diody LED trafiły "pod strzechy", inżynierowie mieli problem z uzyskaniem ciepłego, białego światła, zbliżonego barwą do wytwarzanego przez tradycyjną żarówkę. Bez problemu natomiast można było modułów LED wydobyć światło zielone, czerwone czy niebieskie (układy oparte na kolorach podstawowych, czyli RGB). I choć udało się już uzyskać z diod światło o parametrach na tyle satysfakcjonujących, by można było użytkować je do oświetlania pomieszczeń, lampy LED pozostały przede wszystkim źródłem barwnego światła.

Diody mogą być jednokolorowe (niektóre z regulacją temperatury barwowej, czyli "odcienia"), emitować trzy podstawowe kolory albo ich kombinacje, czyli w zasadzie dowolną barwę. Zastosowanie opraw generujących światło barwne lub o zmiennym odcieniu daje ciekawe efekty aranżacyjne.

Niektórzy producenci łączą w jednej oprawie siły dwóch energoszczędnych źródeł światła, czyli świetlówek kompaktowych i diod LED. Najczęściej takie rozwiązanie stosowane jest w plafonach, lampach wiszących, których zadanie to ogólne oświetlenie pomieszczeń oraz w lampach stojących. Świetlówki gwarantują jasne i rozpraszające się po wnętrzu światło, diody zaś nadają mu barwę lub służą do delikatnego podświetlenia wnętrza, na przykład podczas oglądania telewizji.

Światło z modułów i na wynos

Oprawy LED, dzięki swej konstrukcji i niewielkim gabarytom, dają możliwość samodzielnego tworzenia form opraw. Tradycyjne źródła światła produkowane były kiedyś w postaci systemów liniowych, w których od użytkownika zależała liczba punktów (reflektorków) rozpiętych pod sufitem na linkach.

W nowoczesnych lampach LED wygląda to nieco inaczej. Moduły wyglądają jak "patyczki", w których zamocowano zestaw diod. Można je łączyć ze sobą, tworząc oprawę o dowolnym kształcie - od linii (także łamanej) po gwiazdkę. Oprawę taką można umieścić zarówno pod sufitem (na przykład nad stołem w jadalni), albo zawiesić na ścianie, jako alternatywę dla lampy stojącej.

Zaletą wielu opraw LED jest możliwość ich łatwego demontażu. Nieduże, punktowe lampki mają na obudowach paski taśmy klejącej, dzięki temu pojedyncze punkty lub całe zestawy dają się łatwo zdjąć i zamocować w innym miejscu. Takie oprawy dostępne są zarówno z zasilaniem sieciowym, jak i bateryjnym, które pozwala korzystać z nich tak, jak z latarek.

Światło na pilota

Zdalne włączanie oświetlenia w wybranych częściach budynku lub pomieszczenia nie jest już zarezerwowane wyłącznie dla systemów inteligentnego domu. Oprawy LED to elektroniczne moduły, które w mgnieniu oka reagującą na "komendy", więc dobrze nadają się do sterowania za pomocą pilota. Producenci oferują już lampy różnych zastosowań i kształtów, które można nie tylko włączać i wyłączać na odległość, ale także grupować je w sekcje, zmieniać natężenie i barwę światła.

Oprawy, którymi można sterować pilotem, muszą zwykle pochodzić od jednego producenta. Inaczej sprawa ma się z urządzeniami do regulacji natężenia światła, czyli ściemniaczami. Te mogą współpracować z różnymi źródłami światła, niekoniecznie wyprodukowanymi pod jednym szyldem. Warto jednak sprawdzić kompatybilność urządzeń - niektórzy producenci umożliwiają to na swoich stronach internetowych.

Czytaj także:

Jak oświetlić łazienkę



Jak oświetlić kuchnię



Pomysł na oświetlenie holu i schodów



Światło przy schodach - tu zapalanie, tam gaszenie



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Lampy LED z efektami specjalnymi