Dach z wiórów osikowych

Tekst: Iwona Szczepaniak

Wióry osikowe to wdzięczny materiał, który łatwo można dostosować nawet do najbardziej fantazyjnych kształtów dachu. Jednak nie wszędzie powinno się go stosować.

Układanie wiórów to zadanie precyzyjne i pracochłonne; na zamocowanie 1 m2 pokrycia potrzeba około 300 gwoździ
Układanie wiórów to zadanie precyzyjne i pracochłonne; na zamocowanie 1 m2 pokrycia potrzeba około 300 gwoździ
Fot. Joanna Siedlar, Andrzej Szczepański
Wióry osikowe to cienkie deszczułki o długości 35-40 cm, szerokości 8-12 cm i grubości około 0,5 cm. Wycina się je z wilgotnego drewna, uważając przy tym, by nie poprzecinać słojów - tylko wtedy można bowiem otrzymać odpowiednie wióry, elastyczne, niepękające i niekruszące się podczas układania. Należy je układać na dachu, póki są wilgotne. Po namoczeniu łatwo dają się profilować i naginać.

Osikę najlepiej pozyskiwać pod koniec zimy, kiedy drzewo nie zdąży jeszcze wypuścić soków.

Właściwości. Drewno osikowe jest miękkie, pozbawione sęków, łatwo daje się strugać. Ze względu na swój charakterystyczny zapach nie jest lubiane przez korniki czy inne szkodniki.

Po wyschnięciu pokrycie z wiórów jest lekkie (1 m2 waży 17-18 kg), a jego grubość wynosi około 5 cm. Jest dobrym izolatorem - latem pomieszczenia pod nim nie nagrzewają się, a zimą ciepło nie ucieka z domu. Chroni też przed hałasem - pod dachem z wiórów nie słychać deszczu ani gradu.

Co do impregnacji, zdania wykonawców są podzielone - część uważa, że jest potrzebna, część zaś, że nie, zwłaszcza, że osika dość słabo wchłania wodę. Ułożone na dachu wióry można zabarwić, uzyskując kolory od czerni przez brązy aż do złota. Niepomalowane jasne drewno osiki z czasem zmienia kolor na srebrzysty.

Układanie. Wióry najlepiej układać na pełnym deskowaniu, zabezpieczonym papą. Wokół komina i w koszach należy położyć dodatkową warstwę papy, chroniącą przed przeciekami. Ocieplenie dachu wykonuje się w taki sam sposób, jak przy innych materiałach pokryciowych na pełnym poszyciu.

Wióry układa się na dachu warstwami (zwykle 8-9, czasem nawet kilkanaście), na zakładkę. Prace zaczyna się od okapu. Wzdłuż niego, pod kątem około 30°, mocuje się pierwszy pas wiórów, po czym układa kolejny, również pod kątem - z tym że w drugą stronę. Każdy kolejny rząd wiórów jest przesunięty ku górze o około 1/4 długości wióra. Zakład poprzeczny powinien mieć około 2 cm.

Wióry przybija się specjalnymi gwoździami - wiórakami. Są one długie i cienkie, zakończone małym łebkiem. Należy mocować je tak, by nie były widoczne.

Trwałość. Pokrycia z wiórów osikowych praktycznie nie wymagają konserwacji i mogą leżeć na dachu nawet 40-50 lat. Muszą jednak być spełnione pewne warunki: dach musi mieć przynajmniej 40° nachylenia, być dobrze wentylowany i nie być osłonięty gałęziami drzew (od tego czasem uzależnione jest udzielenie gwarancji). Taki dach nie sprawdzi się z pewnością na zacienionej działce, w leśnej okolicy, gdzie igliwie i liście będą zasypywać połacie i zbierać się w koszach, zatrzymując wilgoć - wióry mogą wtedy butwieć. Pokrycia z osiki najlepiej układać na Suwalszczyźnie (skąd zresztą pochodzi większość wykonawców) i w górach, natomiast lepiej z nich zrezygnować, jeśli mieszkamy na zachodzie kraju, gdzie przez większą część roku panuje wilgotna pogoda.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Dach z wiórów osikowych