Gotowe tynki wewnętrzne na ściany

Tekst: Piotr Idzikowski

Kiedyś tynki, tak jak beton, przygotowywało się na placu budowy. Teraz dla dobra wykonawców, inwestorów i... samych tynków przygotowuje się je w wytwórni i dostarcza na budowę w workach.

13.07.2004 WARSZAWA METAMORFOZA , PO ZMIANIE , MIESZKANIE PO METAMORFOZIE , STYLIZACJA MAGDA BOROWIAK DLA CZASOPISMA CZTERY KATY FOT. ARKADIUSZ SCICHOCKI / AGENCJA GAZETA PUBLIKACJA CZTERY KATY NR 9 (155) - 9.2004
Tynki gipsowe wykonuje się coraz częściej, bo kładzie się je jedną warstwą, która jest idealnie gładka i szybko wysycha
Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
Tradycyjne przygotowywanie na budowie zaprawy tynkarskiej wymagało samodzielnego odmierzenia i mieszania poszczególnych składników. Dokładność ich dozowania była niewielka, więc jakość takich tynków nie była najlepsza.

Dziś, dzięki odmierzaniu składników w fabryce, gotowe zaprawy są lepsze od przygotowywanych samodzielnie. Nie przysparzają też kłopotów wykonawcom, którzy przyrządzają je błyskawicznie według prostej recepty: wysypać z worka i wymieszać z wodą. Właściciele domów są zadowoleni z szybkiego postępu prac, a same tynki mają poprostu bardzo dobrą jakość, niezależnie od partii materiału, z jakiej pochodzą.

Tynk tynkowi nierówny

We wnętrzach stosuje się tynki cementowo-wapienne i gipsowe. Trudno jednoznacznie powiedzieć, który z nich jest lepszy. To, co dla jednych jest wadą, dla drugich może być zaletą. Jedni uważają, że tynki gipsowe sprawiają, iż ściana wygląda jak "blaszana puszka", inni narzekają na fakturę piasku i delikatne zarysowania tynków cementowo-wapiennych. A przecież wiadomo, że nawet najstaranniej wykonane tynki cementowo-wapienne nie mają idealnie gładkiej powierzchni, bo ich faktura jest naturalnie chropowata. Jeśli wolimy nieskazitelnie gładkie ściany, powinniśmy zdecydować się na tynki gipsowe.

Tynki cementowo-wapienne. Zgodnie z nazwą - oprócz dodatków uszlachetniających - zawierają dwa spoiwa: cement i wapno. Cement nadaje tynkowi odpowiednią twardość, natomiast dzięki zawartości wapna mają dobrą urabialność - zaprawę bardzo łatwo się przygotowuje i układa. Poza tym tynki cementowo-wapienne wypełniają dokładnie wszystkie nierówności muru, "uszczelniają" go, doskonale trzymają się podłoża, a na ich powierzchni rzadko pojawiają się pęknięcia. Po ułożeniu tynki tego typu są paroprzepuszczalne - ich warstwa nie zakłóca przepływu pary wodnej przez ściany wykonane z materiałów porowatych, na przykład z betonu komórkowego.

Choć tynki cementowo-wapienne trudno uszkodzić, to jeśli już się to stanie, miejsce naprawy będzie widoczne.

Tynki cementowo-wapienne układa się zwykle w trzech warstwach (obrzutka, narzut i gładź) o łącznej grubości 1,5 cm.

Tynki gipsowe. Są dość delikatne - łatwo je zarysować, ale też nietrudno naprawić. Co ważne, miejsce po uzupełnieniu wgłębienia raczej nie będzie widoczne.

Niezwykle istotne, zwłaszcza dla alergików, jest też to, że tego rodzaju tynki mają - oprócz właściwości antyseptycznych - taki sam współczynnik pH jak nasza skóra, więc nie powodują podrażnień.

Tynki gipsowe utrudniają też rozprzestrzenianie się ognia - zawarte w strukturze gipsu cząsteczki wody krystalicznej sprawiają, że tynk gipsowy nagrzewa się trzy razy wolniej niż cementowo-wapienny, a para wodna uwalniająca się w czasie pożaru spowalnia proces nagrzewania ściany.

Mimo że gips jest postrzegany jako materiał kruchy, to wytrzymałość tynków gipsowych jest duża - są odporne na ścieranie, a wbicie gwoździa nie kończy się odpryśnięciem kawałka wyprawy. Trzeba jednak pamiętać o tym, że tynki gipsowe w kontakcie ze stalą powodują jej szybką korozję. Do zawieszenia obrazów lepiej więc użyć wkrętów umieszczanych w kołkach rozporowych.

Największym wrogiem tynków gipsowych jest wysoka wilgotność. Są one jednak na tyle odporne, iż z powodzeniem można je stosować w pomieszczeniach, w których wilgotność nie przekracza 80%, a więc w łazienkach i kuchniach.

Dla tynków gipsowych wahania temperatury nie są groźne, pod warunkiem że w pomieszczeniu nie będzie się utrzymywała bardzo wysoka wilgotność. Co innego, gdy pomieszczenie jest nieogrzewane (na przykład garaż) lub źle wentylowane. Wtedy tynki gipsowe tracą swoją wytrzymałość.

Wrażliwość na wilgoć tynków gipsowych ma jednak swoje plusy. Wyroby gipsowe absorbują wilgoć z powietrza, gdy jest jej w nim za dużo. Gdy powietrze w pomieszczeniu "wysycha", tynki gipsowe oddają mu wilgoć. Producenci nazywają tę właściwość "regulacją mikroklimatu w pomieszczeniu".

Tynki gipsowe układa się w jednej warstwie, która ma nie więcej niż 2 cm grubości.

Sporne wykończenie ściany

Nie ma specjalnej różnicy zarówno jeśli chodzi o koszty, czas trwania prac i wysychanie obu tynków. Ryzyko nieprawidłowego nałożenia jest również porównywalne. Problemów może jednak dostarczyć sposób wykończenia ściany.

O ile tynki cementowo-wapienne można wykańczać w dowolnie, o tyle istnieje przeświadczenie, że tynki gipsowe nie są dobrym podkładem pod okładziny ceramiczne, tudzież podwarstwy hydroizolacji. Jest to przekonanie błędne, ale dość mocno zakorzenione wśród glazurników, którzy swoją opinię na ten temat przekazują dalej, najczęściej na forach internetowych.

Inne stanowisko prezentują producenci tynków gipsowych, którzy dopuszczają praktycznie każde ich wykończenie, informując przy tym o konieczności odpowiedniego zagruntowania tynku.

Zamiast tynku wybierz wykonawcę

O ile o wyborze tynku jako sposobu wykończenia ścian wewnętrznych decyduje najczęściej inwestor, o tyle o wyborze konkretnego producenta materiału często decydują wykonawcy.

Wśród firm oferujących usługi tynkarskie znajdziemy takie, które specjalizują się w rodzajach tynków, a nawet ograniczają się do wyrobów konkretnych producentów. Tynkarze są bowiem przyzwyczajeni do pewnych standardów stosowanych przez siebie wyrobów i bardzo nie lubią, gdy coś się w nich zmienia. Z tego właśnie względu producenci tynków duży nacisk kładą na powtarzalność parametrów swych wyrobów.

Prace tynkarskie

Obecnie mało kto tynkuje sam. Wypożyczenie agregatu i skompletowanie pozostałych narzędzi, choć jest możliwe, nie wystarczy. Doświadczenie i umiejętności wykonawcze są bezcenne. Dlatego większość prac zleca się firmom tynkarskim - wychodzi taniej, szybciej i lepiej. Warto jednak znać newralgiczne momenty każdego etapu wykonywania prac.

Przygotowanie podłoża. Przyczepność tynku zależy w dużej mierze od właściwego przygotowania podłoża. Dlatego musi być ono:

  • nośne - dobrze przyjrzeć się spoinom; najpóźniej trzy tygodnie przed tynkowaniem należy usunąć z nich wykruszającą się zaprawę i wypełnić je nową;

  • niechłonne - ogranicza się jego chłonność, by woda zawarta w nakładanym tynku nie była gwałtownie odciągana z masy, oraz zwiększa przyczepność nakładanego tynku, by po wyschnięciu nie odpadł; dlatego bezpośrednio przed tynkowaniem podłoże zwilża się czystą wodą lub pokrywa odpowiednio dobranym środkiem gruntującym;

  • równe - im większe odchylenia od pionowej płaszczyzny, tym większe różnice w grubości warstwy nakładanego tynku i co za tym idzie, większe niebezpieczeństwo jego pękania.

  • przygotowanie zaprawy. Zaprawę tynkarską otrzymuje się przez wymieszanie suchej mieszanki z odpowiednią ilością wody. Tylko postępowanie zgodnie z instrukcją producenta gwarantuje przygotowanie odpowiedniej konsystencji, która nie będzie powodowała spływania tynku ze ściany, a jednocześnie da się łatwo "obrobić".

    Nakładanie tynku. Tynki można nakładać w sposób tradycyjny, czyli ręcznie, oraz korzystając z agregatu, czyli maszynowo.

    Sposób nakładania tynku nie ma znaczenia dla jego trwałości. Wybór tynku maszynowego bądź ręcznego przekłada się na czas trwania prac. Jeśli dom jest duży, warto skorzystać z tynków maszynowych.

    Obróbka tynku. Najtrudniejszą czynnością podczas układania tynku cementowo-wapiennego (zwłaszcza dla osoby niedoświadczonej) jest zacieranie. Bardzo ważny jest moment rozpoczęcia tej czynności. Jeśli zacznie się zacierać tynk zbyt późno, może dojść do przesuszenia warstwy powierzchniowej, a wtedy uzyskanie oczekiwanego efektu może się okazać niemożliwe.

    Dużo łatwiej wykonuje się tynk gipsowy, bo czas jego wiązania jest wydłużony w stosunku do zwykłego gipsu, po to, by tynkarz zdążył go wygładzić zanim stwardnieje.

    Tynk można zacierać na ostro lub na gładko. Otynkowanej ściany nie należy wygładzać, jeśli chcemy jej nadać fakturę lub warstwę wykończeniową stanowić mają płytki.

    Sprawdź wykonawcę

    Niezależnie od wybranego rodzaju tynku powierzchnia wykończonej nim ściany po wyschnięciu nie może mieć spękań, odprysków, a po przetarciu ręką pozostawiać białego śladu. Otynkowana powierzchnia musi być też na tyle gładka, by nierówności nie wynosiły więcej niż 2 mm na długości 2 m. Jej gładkość można sprawdzić, przykładając do ściany w kilku miejscach i w różnych kierunkach długą, najlepiej dwumetrową łatę. Nierówności ujawnią się pod nią jako mniejsze lub większe prześwity. Jeśli nie mamy wystarczająco długiej łaty, możemy na płaszczyznę ściany skierować z boku strumień ostrego światła z lampy halogenowej. Dzięki temu nierówności zostaną uwypuklone przez cienie.

    Wpływ na koszty

    Wydatki związane z wykonaniem tynku cementowo-wapiennego i gipsowego są podobne. Jeśli chodzi o materiał, to nieco droższy (około 10%) jest tynk gipsowy. Niewielkie znaczenie dla ostatecznej ceny ma również to, że wszelkie profile użyte do wykonania tynku gipsowego muszą być zabezpieczone antykorozyjnie. Dużo zależy od sposobu wykończenia tynku.

    Tynki cementowo-wapienne mogą być ostatecznym wykończeniem powierzchni ściany, ale wielu inwestorów po jego wykonaniu decyduje się na gładź gipsową. Wzorowo położony tynk gipsowy teoretycznie już takiej gładzi nie potrzebuje, choć i tak często jest ona wykonywana dodatkowo.

    Czytaj także:

    Ściany z fakturą czy bez - aranżacje wnętrz



    Tynki strukturalne - trzeci wymiar ściany



  • Skomentuj:

    Gotowe tynki wewnętrzne na ściany