Naprawa podłogi - odspojony i łódkujący parkiet

Stanisław Gańko

Mam podłogę wykończoną dębowym parkietem. Zimą, trzy miesiące po jego ułożeniu, zauważyłam, że klepki zrobiły się wklęsłe, a wiele z nich się odspoiło. Czy to wada drewna, czy wina parkieciarza? Jak taką podłogę naprawić? Renata K.

Odspojony i łódkujący parkiet
Odspojony i łódkujący parkiet
Fot. archiwum Czytelniczki
Łódkowanie parkietu często niweczy dobre wrażenie, które parkieciarz zostawił zaraz po zakończeniu prac, ponieważ odkształcenia klepek powodują nierówności posadzki. Bezpośrednią przyczyną powstawania tego zjawiska jest różnica wilgotności między górną i dolną płaszczyzną deszczułek. Powodów takiej sytuacji może być kilka. U naszej czytelniczki prawdopodobną przyczyną była zwiększona wilgotność powietrza, spowodowana wysychaniem ścian świeżo pokrytych tynkami i farbami. Na szczęście posadzka została wyłożona dębem. To drewno nie chłonie wilgoci tak szybko jak buk, grab, klon czy jesion.

Powody łódkowania parkietu

Klepka była dobrze wysuszona, lecz po ułożeniu zbyt szybko została wykończona. A przecież im później parkiet będzie wyszlifowany, tym ryzyko łódkowania po lakierowaniu będzie mniejsze. Bezpośrednio po ułożeniu parkiet dostosowuje się do wilgotności w pomieszczeniu właśnie łódkując lub lekko rozsychając. Dobrzy parkieciarze zalecają cyklinowanie drewnianej podłogi najwcześniej miesiąc po jej ułożeniu. Inaczej drewno zabiera wilgoć z podłoża i zaczyna pęcznieć. Dolne warstwy deszczułek mają większą wilgotność niż górne, ponieważ lakier hamuje proces pęcznienia. Następstwem tego są naprężenia, które uwidaczniają się odkształceniami klepek w postaci "łódek". Aby były mniej widoczne, parkiet należy przeszlifować.

Odspojenie dębowych klepek

Deszczułki odspoiły się razem z warstwą kleju. Wniosek z tego jest taki, że to wina podłoża. Prawdopodobnie miało ono zbyt dużą wilgotność i było zbyt słabe. Na zdjęciu wyraźnie widać, że podkład cementowy kruszy się i pyli. Za jego jakość odpowiada firma wykonująca podłoże.

Mimo to przed rozpoczęciem układania parkieciarz powinien sprawdzić jego wytrzymałość i wilgotność, a w razie konieczności wzmocnić podkład środkiem gruntującym. Być może to zrobił, ale zastosowany preparat był zbyt słaby. Klepki odspoiły się więc razem z klejem i cienką warstwą podłoża.

Dobrym, lecz rozłożonym w czasie rozwiązaniem tej sytuacji, jest wyjmowanie kolejnych ruchomych klepek, oczyszczenie ich spodu i po zagruntowaniu podłoża wklejenie w to samo miejsce. Gdy deszczułki przestaną się już odspajać, cały parkiet trzeba przeszlifować i polakierować.

Jeśli parkieciarz nie sprawdził stanu podłoża i parkietu przed ułożeniem oraz nie zachował okresu aklimatyzacji przed cyklinowaniem, powinien wykonać naprawę w ramach reklamacji. Należałoby też sprawdzić, czy mieszkańcy utrzymywali w pomieszczeniach właściwą wilgotność i temperaturę.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład





Skomentuj:

Naprawa podłogi - odspojony i łódkujący parkiet