Choinka: jaką wybrać?

Opracowanie Małgorzata Krośnicka

Najczęściej kupujemy cięte drzewka. Ich zaletą jest niższa cena niż choinek sprzedawanych w pojemnikach, ale są od nich mniej trwałe.

Co roku w Polsce sprzedaje się około 6 milonówn żywych choinek. Większość z nich to drzewka cięte
Co roku w Polsce sprzedaje się około 6 milonówn żywych choinek. Większość z nich to drzewka cięte
Fot.: SHUTTERSTOCK.COM/Kzenon

Jak wybrać ciętą choinkę

Aby długo cieszyć się ich urodą, powinniśmy kupować drzewka świeże. Takie egzemplarze mają zielone i gęste igły, które mocno trzymają się gałązek. Można lekko stuknąć pniem choinki o ziemię. Jeśli opadnie nieco igieł z okolicy pnia, jest to zjawisko naturalne, ale jeśli osypują się również z gałązek, oznacza to, że drzewko ścięto dawno i w ogrzewanym mieszkaniu szybko spadną z niego igły i trzeba będzie je wyrzucić.
O świeżości drzewka dużo też mówi wygląd pnia w miejscu ścięcia. Jeśli drewno jest jasne, można kupować. Jeśli ciemne i przebarwione, oznacza to że choinkę ścięto dość dawno. Można też przeprowadzić test, zginając gałązkę – jeśli wróci do pierwotnej pozycji, to oznacza, że choinka zachowała jeszcze sporo soków, a więc jest świeża.
Kupionej w mroźny dzień choinki nie powinniśmy od razu wnosić do domu. Niech poleży kilka godzin w chłodnym miejscu, np. w garażu czy na tarasie i przyzwyczai się stopniowo do zmiany temperatury.

Warto mieć w domu specjalny stojak do choinek, do którego nalewa się wody. Przed umieszczeniem w nim drzewka można trochę przyciąć pień, by lepiej pobierało wodę. Dobrym rozwiązaniem jest też obsadzenie drzewka w pojemniku z wilgotnym piaskiem.
Choinka postoi dłużej, jeśli umieścimy ją z dala od źródeł ciepła.

Jak wybrać choinkę w pojemniku

Coraz więcej osób decyduje się na bardziej ekologiczne rozwiązanie, czyli kupno choinki w pojemniku. Wiosną takie drzewko będziemy mogli posadzić w ogrodzie.
Roślinę w doniczce najlepiej kupować w sprawdzonym punkcie ogrodniczym lub bezpośrednio w szkółce. Drzewka powinny być niewysokie (maks. 1-1,5 m) i rosnąć w stosunkowo dużych donicach. Kupowanie choinek „na placu” obarczone jest ryzykiem – często do pojemników trafiają egzemplarze z obciętymi korzeniami, które nie mają szans na nowe życie w naszym ogrodzie. Również te iglaki, które dopiero wykopano z gruntu tuż przed sprzedażą, mogą nie przetrwać do wiosny. Można to poznać po tym, że ziemia w doniczce jest wyraźnie świeża, a roślina łatwo się przekrzywia.

Wybierając choinkę w doniczce, zwykle staramy się znaleźć okaz w kształcie stożka.Najbardziej popularnym świątecznym drzewkiem jest świerk pospolity (Picea abies), ale w tej roli sprawdzi się też wiele innych gatunków i odmian, np. świerk kłujący (Picea pungens), nazywany też srebrnym. Warto zwrócić uwagę na kilka jego odmian: Hoopsi, Iseli Fastigiate, Shovenhorst czy karłową Glauca Globosa. Ciekawy efekt uzyskamy, kupując świerk serbski (Picea omorika) lub jego karłową odmianę Nana. Do małych mieszkań świetny będzie świerk biały (Picea glauca) w odmianach Conica czy Laurin.

Warto też sięgnąć po jodły, zwłaszcza kaukaską (Abies nordmanniana) o ciemnozielonych igłach lub stalowoniebieską jodłę szlachetną (Abies procera). Efektowna będzie również jodła koreańska (Abies koreana), np. w odmianie Silberlocke o zawiniętych fantazyjnie igłach. Bardzo ciekawie w roli świątecznych drzewek będą wyglądały sosny, np. karłowa odmiana sosny czarnej (Pinus nigra) Pyramidalis, niewielka sosna zwyczajna (Pinus sylvestris) Watereri czy odmiany sosny wejmutki (Pinus strobus) o delikatnych igłach.

Choinkę w pojemniku warto kupić już jesienią, a dziesięć dni przed Bożym Narodzeniem zacząć ją przygotowywać do domowych warunków. Przez pierwszy tydzień przetrzymujemy ją w temperaturze 5°C (np. w garażu lub piwnicy). Później, już w domu, ustawiamy ją w chłodnym miejscu (w temperaturze maks. 20°C), z dala od kaloryfera. Podłoże w pojemniku musi być stale wilgotne.

Po pobycie w domu (nie dłuższym niż dziesięć dni) drzewko przechowujemy w chłodnym, osłoniętym od wiatru miejscu (garaż, widna piwnica, weranda). Do ogrodu przesadzimy je dopiero po ostatnich wiosennych przymrozkach, iglaki mogą też rosnąć w pojemnikach – można je wówczas ustawić na tarasie czy balkonie. Zaletą tego ostatniego rozwiązania jest możliwość powtórnego użycia iglaka, jako domowej choinki. Co prawda takie drzewko można zabrać do domu tylko na kilka dni, by roślina nie rozbudziła się z zimowego spoczynku. Najlepiej będzie jej w pomieszczeniu chłodnym, z dala od kaloryfera. Trzeba też ją regularnie podlewać. Po kilku dniach roślinę wynosimy z powrotem na zewnątrz.

Co robić z choinką po świętach

Cięte egzemplarze zwykle lądują po prostu na śmietnikach. Choć bywają od tej reguły wyjątki – warszawski ratusz i PGNiG organizują poświąteczną zbiórkę choinek, które następnie w postaci biomasy trafiają do elektrociepłowni.

Więcej pracy będą mieli ci, którzy zdecydowali się na zakup żywej choinki w doniczce. Po wystawieniu z mieszkania do chłodniejszego pomieszczenia, trzeba pamiętać o podlewaniu rośliny. Nigdy – nawet zimą – podłoże nie powinno wyschnąć, dlatego podczas odwilży iglaki trzeba podlewać. Jeśli wiosną ziemia w pojemniku pozostaje zamarznięta, a widzimy, że pączki pędowe już nabrzmiewają, podlewajmy ziemię, aby lód się rozpuścił, a roślina mogła się napić. W przeciwnym razie uschnie.

Gdy iglaki tworzą młode pędy, możemy je zasilić nawozem dla tej grupy roślin, jednak roztwór powinien być dwukrotnie słabszy niż dla okazów w gruncie.

Kilkuletnie okazy w pojemnikach należy przesadzać co roku do coraz większych doniczek, wyposażonych w drenaż i otwór odpływowy. Drzewko trzeba też zabezpieczyć przed kolejną zimą. Ziemi w pojemniku nie ma na tyle dużo, by korzenie nie przemarzły podczas mrozów. Dlatego dno i wewnętrzne boki doniczki okłada się styropianem. Nieduże drzewka można też (razem z doniczkami) wstawić do większego pojemnika, a przestrzeń między ściankami wypełnić materiałem izolującym cieplnie – styropianem, liśćmi itp.

Zdaniem eksperta: choinka z legalnego źródła

Jolanta Zdanowska, ogrodniczka: Cięte choinki powinny pochodzić albo z kontrolowanego wyrębu lasu (z tzw. wycinki pielęgnacyjnej), albo ze specjalnej plantacji. Kupując takie drzewka, nie przyczyniamy się do niszczenia lasów. Jeśli nie mamy pewności, że choinki nie pochodzą z rabunku (dotyczy to gatunków rodzimych, tzn. świerków pospolitych, odeł pospolitych i sosen, inne pochodzą wyłącznie z upraw), zapytajmy sprzedawcę o dokumenty potwierdzające legalność drzewek. Posiadanie takiego dokumentu jest obowiązkiem każdego sprzedawcy. Iglaki w pojemnikach najlepiej kupować w sklepach ogrodniczych. Egzemplarze, które od początku były uprawiane w donicach są trwałe i mają dobrze rozwinięty system korzeniowy. Jeśli zaś wykopano je tuż przed sprzedażą, mogą nie przetrwać do wiosny. Można to poznać po tym, że ziemia w doniczce jest świeża, a roślina łatwo się przekrzywia. Jeśli po wyjęciu drzewka doniczki ziemia się rozsypuje, prawdopodobnie nie przyjmie się ono w ogrodzie. 

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail. Zobacz PRZYKŁAD

Skomentuj:

Choinka: jaką wybrać?