Jaki biokominek wybrać?

Monika Utnik-Strugała

Dla tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na tradycyjny kominek, mamy rozwiązanie. Biokominki pozwolą cieszyć się widokiem ognia niezależnie od pomieszczenia.

Najmniejsze biokominki zmieszczą się na komodzie (niektóre mają wymiary 30 x 40 cm i kosztują zaledwie 200 zł), inne zastąpią stolik kawowy. Są wśród nich zarówno modele wolno stojące, jak i montowane do podłogi, w ściennej wnęce lub podwieszane (droższe). Wkład na biopaliwo można również włożyć do atrapy tradycyjnego kominka, wtedy z powodzeniem będzie udawać prawdziwe palenisko.

Biokominki łatwo przeniesiemy w dowolne miejsce, także na zewnątrz domu, np. na taras (warunek: muszą mieć obudowę, by wiatr nie zdmuchnął ognia). I bez problemu dopasujemy je do stylu wnętrza. Do wyboru mamy modele ze stali szlachetnej, szkła, kamienia, betonu, ceramiki. Mogą przypominać kształtem walizkę, latarenkę, misę, a nawet żaglówkę.

Biokominki działają na biopaliwo, odpada więc gromadzenie i przechowywanie opału. Podczas spalania zamiast dymu powstaje para wodna; zawiera ona tak niewielką ilość dwutlenku węgla, że urządzeń nie trzeba podłączać do komina. Wystarczy, że pokój, w którym stoją, ma dobrą wentylację (dodatkowo warto go często wietrzyć). W biokominkach nie zbiera się sadza ani popiół, nie wymagają więc kłopotliwego czyszczenia.

Dzięki dodatkowym akcesoriom ogień w biokominku będzie wyglądał bardziej naturalnie. Ciekawą ozdobą są na przykład ceramiczne kamienie albo polana doskonale imitujące brzozę, sosnę czy dąb, odporne na wysokie temperatury (nawet do 1080 st. C). Ciekawostką jest metaliczne włosie, które pod wpływem temperatury zaczyna się żarzyć (wystarcza na 200-300 godzin). W niektórych modelach można też stosować olejki zapachowe lub preparaty do aromaterapii - dodaje się je do wody w nawilżaczu wbudowanym w urządzenie.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Skomentuj:

Jaki biokominek wybrać?