Kuchnia otwarta na pokój - przegląd waszych wnętrz

red.
31.03.2015 09:50
A A A
W kuchni, tak jak w połączonym z nią pokoju dziennym, umiejętnie zestawiono pozornie nieprzystające do siebie style. I tak np. skandynawska zabudowa kuchenna sąsiaduje z industrialnymi lampami i krzesłami. Uwagę zwracają wzorzyste płytki nad blatem - to ręcznie malowane...

W kuchni, tak jak w połączonym z nią pokoju dziennym, umiejętnie zestawiono pozornie nieprzystające do siebie style. I tak np. skandynawska zabudowa kuchenna sąsiaduje z industrialnymi lampami i krzesłami. Uwagę zwracają wzorzyste płytki nad blatem - to ręcznie malowane... (fot. Monika Filipiuk-Obałek)

Kuchnia otwarta na pokój to dobre rozwiązanie do małych wnętrz - optycznie powiększa przestrzeń. Jednak zyskała zwolenników także wśród posiadaczy większych metraży. Przedstawiamy kuchnie otwarte z waszych domów.
Zobacz zdjęcia (10)

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (23)
Zaloguj się
  • daga_1

    Oceniono 144 razy 86

    Polacy wcale nie pokochali otwartych kuchni. Część poszła ślepo za modą, część nie ma wyboru, bo teraz wszędzie budują z tym patałajstwem. A reszta woli mieć kuchnię w kuchni a odpoczywać i przyjmować gości w salonie. Bo jednoizbowe chaty, to mieli nasi prapradziadkowie.

  • wybor_jest_zawsze

    Oceniono 92 razy 64

    Na otwartą kuchnię można sobie pozwolić w bardzo dużym mieszkaniu. W małym nie ma ona sensu, bo to samo pomieszczenie służy zarówno za kuchnię, jak i za sypialnię. I w nocy trzeba słuchać śpiewu lodówki.

    Ja tak mam w wynajmowanym mieszkaniu. Kawalerka, jedno pomieszczenie: "salon z aneksem kuchennym". Okropieństwo. Szukam innego lokum.

  • bzgola

    Oceniono 77 razy 63

    Te ozdoby obrzydzają. Białe zegary, zagraniczne słowa. Porażka.

  • blahblah69

    Oceniono 78 razy 60

    Nie "Polacy pokochali" , tylko deweloperom udało się wcisnśąć naiwnym Polakom, że sprzedają im 1 pokój więcej, a tymczasem sprzedają im 1 pokój mniej i za duża kuchnie z telewizorem i sofą.

  • grundol1

    Oceniono 65 razy 59

    Tak, Polacy pokochali otwarte kuchnie, małe mieszkania i stare używane samochody. I jeszcze niskie zarobki.

  • imsocool

    Oceniono 78 razy 46

    Powrót do Biskupina. Ten sam zapach w całej izbie. Jeszcze tylko otwartej obory brakuje.

  • aeromonas

    Oceniono 57 razy 41

    Wątpię, żeby "pokochali". Po prostu deweloperzy tak budują - ze skąpstwa. W nowych mieszkaniach nie ma miejsca ani na normalny przedpokój, ani na normalną kuchnię. W efekcie prosto z klatki schodowej wchodzi się do salonu, który kończy się kuchnią. Za nic w świecie nie chciałabym czytając książkę na kanapie wciąż mieć widok na lodówkę i zlew pełen naczyń. Wolę swoją ursynowską kuchnię - osobną i z częścią jadalną - przy stoliku spokojnie mogą posilać się 3 osoby.

  • milka1st

    Oceniono 72 razy 40

    i po co to się tak nabzdyczać? wszyscy nagle kochają kuchnie oddzielnie, bo to takie praktyczne. No błagam! większość standardowych mieszkań ma ok 50 m2, lodówkę, nawet tę najcichszą, słychać w każdym pomieszczeniu, zapachy rozchodzą się nie tylko po całym mieszkaniu, ale i po klatce schodowej, wiem kiedy sąsiadka z dołu piecze a ta z góry robi pomidorową i wszyscy mają oddzielne kuchnie. Odwiedzając przyjaciółkę doceniam ten komfort, który ona ma. Gotując ma kontakt z dziećmi, które nie plączą się przy garach, może zerkać w tv przy obieraniu ziemniaków i nie biega z talerzami przez dwa progi

  • kopciuszek72

    Oceniono 48 razy 30

    A ja nie lubie otwartych kuchni. Kuchnia ma byc kuchnia, a salon salonem, a nie polaczenie jednego z drugim, i ani filmu obejrzec, muzyki posluchac bo kotlety skwuercza, ani spokojnie gotowac bo.... kotlety skwiercza tym co w salonie. Porazka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX