Kawiarka - gdzie kupić? Jaką wybrać? [MODELE DO 150 zł]

WG
13.09.2017 10:51
Żeby przygotować idealną kawę, wcale nie trzeba kupować drogiego ekspresu. Idealnie sprawdzi się kawiarka - niewielkie urządzenie, które przywędrowało do nas z Włoch. Gdzie kupić najlepszą kawiarkę? Jaki model wybrać? Podpowiadamy!

Kawiarka La Cafeterie
Fot. La Cafeterie

Kawiarka przypomina wyglądem mały czajnik. Zbudowana jest z dolnego zbiornika (umieszcza się w nim wodę), lejka z sitkiem i górnego zbiornika, do którego trafia zaparzona już kawa. Urządzenie stawia się na kuchence lub płycie elektrycznej (niektóre kawiarki "współpracują" także z płytami indukcyjnymi). Pod wpływem ciśnienia wrząca woda przedostaje się do góry, przepływa przez sitko z kawą i w kilka minut górna komora kawiarki wypełnia się gorącym napojem.

Najpopularniejsze są kawiarki aluminiowe i stalowe (nieznacznie różnią się kształtem),  pojawiają się także modele ceramiczne. Wybierając kawiarkę, warto zwrócić uwagę na jej pojemność. Masz większą rodzinę? Postaw na większą kawiarkę. Nie warto kupować też najtańszych modeli. Są zwykle wykonane z kiepskiej jakości materiałów, a uszczelki przy filtrach szybko tracą szczelność. Wybraliśmy kilkanaście kawiarek z polskich sklepów. Są dobrej jakości i w rozsądnych cenach.

Zobacz także
Komentarze (111)
Zaloguj się
  • m1224

    Oceniono 59 razy 51

    Kawa z kawiarki smakuje zupełnie inaczej niż z ekspresu ciśnieniowego i (co oczywiste) przelewowego. Trudno zatem mówić o alternatywie. Lubię obie wersje kawy, ale jedna nie zastąpi drugiej.

  • sol-89

    Oceniono 32 razy 26

    Mam Bialetti od prawie roku, różnica między zwykłą "zalewajką" a kawą z kawiarki jest ogromna, a ceny kawiarek są bardzo przystępne. Dodatkowo można kombinować z przyprawami, np: cynamonem czy chilli (codziennie rano piję kawę z chilli, jest pyszna) czy bawić się w spienianie mleka, więc wbrew niektórym komentarzom kawa wcale nie będzie zawsze taka sama, dodatkowo naprawdę czuć różnicę w smaku przy różnych markach kawy.
    I zabawna dodatkowa korzyść - wcześniej pijałam 3-5 kaw dziennie, teraz jedną, bardzo rzadko dwie, a wcale nie starałam się ograniczać, wygląda na to że po takiej kawie organizm już po prostu więcej ich nie potrzebuje.

  • wj_2000

    Oceniono 25 razy 21

    Za rok minie 50 lat od kiedy piję dwie, lub co najmniej 1 kawę z takiej kawiarki. Przez te wszystkie lata raptem 2 razy zmieniałem egzemplarz na nowy - za kazdym razem z powodu gapiostwa, raz mojego synaz raz mojego. Zostala zapomniana na ogniu, i w koncu tak się rozgrzała, że stopila się uszczelka.
    Genialny w swej prostocie wynalazek.
    Jeśli ktos ma większà rodzinę, to oprócz duzego egzemplarza powinien tez miec "jedyneczkę".

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 21 razy 19

    wbrew temu co myślą Polacy (w większości - jak czytam) to caffetiera jest z aluminium - a pojemność jest zawyżana, bo espresso nie pije się na litry

    w zasadzie to nie można dostać 1 czy nawet 2 (czyli na 1 lub 2 kawy)

    co do uszczelki, to nic się tu nie luzuje - jest to guma (czasem inny materiał jak ostatnio widziałem), która przy niewłasciwym używaniu - zbyt długo pozostawiona caffetiera na 'ogniu' - zuzywa się szybciej

    ale i tak uszczeli zużywają się i we Włoszech można kupić je bez problemu (u nas już ze sporym problemem)

    co do mitów o niemyciu - Włosi owszem nie myja dolnej czesci (bo to jak czajnik), ale myją górną

    można wybrać ŁADNE albo tanie urządzenie - na jakość kawy to NIE wpływa

  • tusk-nera

    Oceniono 21 razy 17

    W czasie pobytu we Włoszech mój współlokator używał mokki jak czajnika. Szast prast i na ogień. Bez ceregieli i bez zbędnej filozofii. To była najlepsza kawa.

  • amel.ka

    Oceniono 45 razy 15

    z moim nie-mezem Wlochem uzywamy tylko aluminiowej kawiarki dobrej firmy, oraz oczywiscie dobrej kawy bo bez niej ani rusz. Kawa ze stalowej kawiarki mu nie smakowala i sliczna kawiarka wyladowala w koszu... a ekspres na kapsulki na ebayu...

  • jaga500

    Oceniono 18 razy 14

    Skandalem jest, że w sklepach nie można kupić ani rączek, które się topią nad gazem, ani gumek, które też się zużywają. We Włoszech w kazdym sklepie jest to dostępne. My jesteśmy traktowani przez importerów jak barany. Za to się weźcie, za obronę klientów!

  • Oceniono 21 razy 13

    tez mi wielkie odkrycie , takiego expresu do kawy czy jak wolicie kawiarki uzywamy w rodzinie od lat 60 ub.wieku ,(oczywiscie kolejny egzemplarz) ,pierwsza sztuke kupił moj ojciec w latach 60 na Wegrzech. Kawa z tego stawia nawet zombie na nogi :) Ja juz od paru pozawałowych laty niestety nie uzywam- za mocna kawka i jade na kapsułkach kawowych z ekspresu.

  • rtrwt

    Oceniono 12 razy 12

    Kiedyś przypadkiem kupiłem niedrogą caffetierę, żeby na kempingu móc robić kawę.
    Po powrocie do domu ekspres ciśnieniowy znalazł się w piwnicy. I tak jest do dzisiaj...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX