Przedpokój otwarty na salon

Przedpokój otwarty na strefę dzienną jest przede wszystkim dobrym rozwiązaniem dla małych mieszkań, w których przedpokoje są wąskie. Jest to idealny sposób na optyczne powiększenie wnętrza. Otwarcie na salon daje lepsze efekty wizualne i sprawia,
że w mieszkaniu pojawia się jakby więcej miejsca. Można też wtedy sprawniej zadbać o ład w takim pomieszczeniu.

Co trzeba przemyśleć?

Na początku, gdy podejmiemy o tym, by mieć przedpokój otwarty na salon musimy się zastanowić, czy ma on być otwarty w całości, czy tylko częściowo. Bardzo ważne okażą się tak zwane triki optyczne, głównie związane z posadzkami. Jeśli chcemy wyróżnić przedpokój to najłatwiej będzie umieścić inną posadzkę, kontrastującą z salonem. Nie musi to być jednak duży kontrast. Jeśli na przykład w salonie znajduje się parkiet przemysłowy to przy wyjściu można ułożyć parkiet grafitowy, z polerowanego gresu. Im mniejsze mieszkanie tym bardziej należy zastanowić się, w jaki sposób zagospodarować posadzkę w przedpokoju.
Należy bowiem wystrzegać „zgubienia się” metrażu. Po usunięciu drzwi i fragmentu ściany pomiędzy przedpokojem a salonem pojawi się prześwit od podłogi do sufitu. Można wtedy w ciekawy sposób otworzyć małą przestrzeń przedpokoju jednocześnie zachowując podział na strefy przy zastosowaniu różnych posadzek. I na to rozwiązanie w tej chwili decyduje się coraz więcej osób. Płytki gresowe bardzo dobrze komponują się na przykład z drewnianym parkietem w salonie. Natomiast, kiedy komuś zależy na uzyskaniu aranżacji modernistycznej to może wybrać laminowane panele, zarówno do przedpokoju, jak i do salonu. Można też zdecydować się na kontrast pomiędzy jasnym a ciemnym wybarwieniem. Tutaj poleca się jasny gres i ciemne drewno egzotyczne.

Kierować się należy również kwestiami technicznymi. Przedpokój otwarty na salon musi też posiadać wytrzymałą, odporną na uszkodzenia posadzkę. Musi być ona uodporniona zwłaszcza na wilgoć i ścieranie. Poza tym, powinna być też łatwa w utrzymaniu czystości. Między innymi dlatego wiele osób decyduje się na płytki. Muszą mieć one wysoką klasę odporności na ścieranie i powinny też być antypoślizgowe. Do przedpokoju nadają się też twarde gatunki drewna: dąb, iroko, tek, doussie, merbau, jatoba lub bambus skręcany. Posadzkę drewnianą należy jednak regularnie sprzątać i konserwować, by zbyt szybko się nie zużyła. Kiedy do przedpokoju wybiera się panele to powinny one mieć wysoką klasę ścieralności, wodoodporną płytę nośną i impregnowane krawędzie.

W jaki sposób połączyć posadzkę?

Posadzkę otwartą na salon można połączyć na dwa sposoby. Można zrobić to na jednym poziomie albo z dylatacją. Na jednym poziomie różnice w grubości okładzin wyrównuje się zaprawą podkładową. Kiedy utrzymanie poziomu nie jest możliwe, a różnica nie przekracza 2 centymetrów to można zamontować pochyłą listwę maskującą spadek. Przy wysokościach od 4 do 10 centymetrów konieczny jest próg. Jeśli wybierany jest sposób z dylatacją to zazwyczaj ma to miejsce wtedy, gdy posadzka drewniana rozszerza się i kurczy po zmianach temperatury i wilgotności powietrza. Żeby nie zniszczyła ona sąsiadujących płytek należy pozostawić na linii łączenia 2 lub 3 milimetrową szczelinę. Następnie umieszcza się w niej listwę dylatacyjną, bądź wypełnia elastycznym materiałem takim jak korek.

Przedpokój otwarty na pokój dzienny jest coraz częściej spotykanym rozwiązaniem.
Dlatego, gdy jesteśmy właścicielami mieszkania, które domaga się zastosowania takiej opcji to powinniśmy przemyśleć, z jakich materiałów wykończeniowych ma być zrobiona posadzka. Bardzo istotne jest również to, aby oba te pomieszczenia współgrały ze sobą aranżacyjnie. Trzeba więc umiejętnie dobrać dodatki do przedpokoju i wykazać się kreatywnością, ze względu na to że nie jest to zbyt duże pomieszczenie. Musi być funkcjonalne i efektywne zarazem. Strefa dzienna połączona z ciągiem komunikacyjnym to duże wyzwanie aranżatorskie. Jednak uzyskane efekty okażą się imponujące i warto na rozplanowanie takiej przestrzeni przeznaczyć więcej czasu.

Więcej o: