O co jeszcze warto zadbać w październiku?

Ustawiamy rośliny z dala od grzejników, ale nie w głębi pokoju, gdzie dociera mało światła...
W mieszkaniu

  • Ustawiamy rośliny z dala od grzejników, ale nie w głębi pokoju, gdzie dociera mało światła. Staramy się też w ciągu dnia podnosić żaluzje i odsuwać firanki, aby zapewnić kwiatom więcej słońca.

    Często zraszamy gatunki lubiące wilgoć - np. paprocie, filodendrony, maranty i kalatee - zwłaszcza w pomieszczeniach gorących i suchych. Możemy też zastosować elektryczny nawilżacz lub powiesić na kaloryferach pojemniki z wodą.

  • Unikamy przesadzania roślin, gdyż w tym okresie trudno odbudowują system korzeniowy. Po "przeprowadzce" do nowej doniczki mogą długo chorować, a nawet zginąć.

  • Nie nawozimy kwiatów, gdyż zakłóciłoby to ich okres spoczynku. Możemy jedynie zastosować tzw. odżywki zimowe, które pomagają roślinom znieść niedobory światła.

    Na balkonie

  • Usuwamy letnie kwiaty ze skrzynek, zwłaszcza te, które zupełnie straciły już urodę. Pozostawiamy tylko gatunki odporne na przymrozki, np. chryzantemy i starce.

  • Czyścimy puste skrzynki i chowamy do pomieszczenia, aby nie niszczały na mrozie. Ziemię możemy wysypać na kompost albo na grządki (nie nadaje się już do skrzynek na przyszły rok). Pojemniki warto odkazić środkiem grzybobójczym lub przynajmniej detergentem.

  • Okrywamy pojemniki z cebulkami. Do tego celu nadają się gałązki iglaków, gruby papier, kilka warstw gazet bądź agrowłókniną. Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu pojemników również od spodu. Najlepiej ustawić je na płatach styropianu lub folii pęcherzykowej.

  • Czyścimy puste skrzynki i chowamy do pomieszczenia, aby nie niszczały na mrozie. Ziemię możemy wysypać na kompost albo na grządki (nie nadaje się już do skrzynek na przyszły rok). Pojemniki warto odkazić środkiem grzybobójczym lub przynajmniej detergentem.

  • Okrywamy pojemniki z cebulkami. Do tego celu nadają się gałązki iglaków, gruby papier, kilka warstw gazet bądź agrowłókniną. Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu pojemników również od spodu. Najlepiej ustawić je na płatach styropianu lub folii pęcherzykowej.

    Podlewamy krzewy w pojemnikach, zwłaszcza zimozielone. Dobrze nawodnione przed zimą będą odporniejsze na wysuszenie przez wiatr i słońce.

    W ogrodzie

  • Sadzimy drzewa i krzewy, zwłaszcza sprzedawane o tej porze rośliny ze szkółek wykopywane z tzw. gołym korzeniem. Jeśli są podeschnięte, moczymy je przez godzinę w wodzie, a po posadzeniu zawsze obficie podlewamy.

  • Kopczykujemy róże, hortensje, powojniki, budleje i wszystkie świeżo posadzone drzewka oraz krzewy. Nasady pędów obsypujemy ziemią do wysokości 30-40 cm. Jeśli nawet część pędów przemarznie, roślina odbije wiosną z dolnych, okrytych części.

  • Przekopujemy puste zagony. Wcześniej rozkładamy na nich obornik lub kompost (w ilości 5-10 kg/m2), nawozy fosforowe i potasowe (3-5 dag/m2). Ziemi nie grabimy, bo pozostawiona w tzw. ostrej skibie lepiej gromadzi wilgoć i nabiera struktury gruzełkowatej, bardzo korzystnej dla roślin.

  • Zbieramy większość warzyw. Te, które są dobrze wyrośnięte i zdrowe, przeznaczamy do zimowego przechowywania.

  • Ściółkujemy korą lub suchymi liśćmi ziemię wokół delikatnych krzewów i na rabatach z cebulkami, aby ochronić korzenie roślin przed mrozem.

  • Zbieramy na kompost opadłe liście. Te spod kasztanowców grabimy i palimy, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się groźnego szkodnika - szrotówka kasztanowcowiaczka, który od kilku lat masowo atakuje te drzewa.

  • Kosimy trawę, dopóki jeszcze rośnie. Jej kępy lepiej przezimują pod śniegiem, jeżeli źdźbła będą krótkie.

  • Wyjmujemy z wody pompy fontannowe. Czyścimy je i przenosimy do pomieszczeń.

  • Zakładamy pułapki na jabłoniach na larwy owocówki jabłkóweczki (mogą to być np. opaski z tektury falistej). Owady schronią się tam, aby przetrwać zimę, i łatwo będzie je wyłapać.

  • Więcej o: