Jesienne nawożenie

Małgorzata Szymczykiewicz

Jeśli chcemy, aby nasze rośliny dobrze przetrwały zimę i na wiosnę z nową energią bujnie się rozwijały, już teraz musimy im dostarczyć odpowiedniego pokarmu.

nawozimy trawnik
nawozimy trawnik
Fot. Shutterstock
Nawozy mineralne

O tej porze roku rośliny spowalniają swoje procesy życiowe i stopniowo wchodzą w stan spoczynku. Aby im to ułatwić, rezygnujemy z dokarmiania ich nawozami zawierającymi dużo azotu, który niepotrzebnie pobudzałby ich wzrost, co obniżyłoby odporność roślin na mróz. Korzystne za to jest dostarczenie roślinom związków fosforu i potasu przyspieszających dojrzewanie, a więc drewnienie pędów i gromadzenie zapasów na zimę.

Ponieważ wybór odpowiednich pożywek nie jest łatwy, firmy nawozowe przygotowują specjalne mieszanki, tzw. jesienne - uniwersalne lub przeznaczone dla poszczególnych grup roślin, np. iglaków, trawnika czy róż.

Gdy kupimy już odpowiedni nawóz, pamiętajmy o przestrzeganiu kilku zasad przy jego stosowaniu:

* dawki ustalamy po dokładnym zapoznaniu się z instrukcją na opakowaniu,

* jeżeli mieszanka jest zbrylona, starannie ją rozdrabniamy,

* nawóz rozsypujemy równomiernie na powierzchni ziemi, starając się, aby nie dostał się na pędy roślin, a następnie mieszamy go z wierzchnią warstwą podłoża za pomocą grabi.

Nawozy organiczne

Do tej grupy pożywek zalicza się przede wszystkim kompost i obornik (w sklepach dostępny jest suszony lub granulowany). Zawierają one wszystkie składniki pokarmowe, ale w mniejszej ilości niż w mieszankach mineralnych, dlatego z podłożem miesza się duże ich dawki (5-10 kg /m2) . Dodatkową zaletą nawozów organicznych jest bardzo korzystny wpływ na fizyczne właściwości gleby - spulchniają ją, zwiększają zawartość próchnicy, zatrzymują wilgoć i dostarczają pożytecznych mikroorganizmów.

Obornik najlepiej stosować jesienią (raz na dwa, trzy lata), choć wiosenny termin też jest dopuszczalny. Zawsze należy go przekopać z ziemią jak najszybciej po rozsypaniu.

Kompost najlepiej przygotowywać samemu na pryzmie lub w termokompostowniku. Rozkładamy go na powierzchni gleby i delikatnie mieszamy z jej wierzchnią warstwą.

Oba te nawozy można dawać zarówno na świeżo zakładane rabaty, jak i bezpośrednio wokół roślin.

Wapnowanie

Często zdarza się, że ziemia w ogrodzie jest zbyt kwaśna. Dzieje się tak zwłaszcza na glebach ciężkich, bardzo wilgotnych. Rośliny wtedy znacznie gorzej rosną, a między nimi pojawiają się mchy i skrzypy. W takiej sytuacji trzeba zastosować jakiś nawóz wapniowy. Na rynku dostępnych jest kilka. Najlepiej wysiać je właśnie jesienią przed przekopywaniem ziemi w ilości 4-6 kg/m2. Zabieg ten powtarzamy co dwa, trzy lata, pamiętając, aby nie łączyć tego typu nawozu z obornikiem. Skuteczność odkwaszania warto sprawdzić, badając na wiosnę odczyn gleby pH-metrem (różne tego typu urządzenia dostępne są w sklepach ogrodniczych.

Skomentuj:

Jesienne nawożenie